Runners on the storm

Trzeba przyznać, że wczoraj mieliśmy fajną pogodę do biegania. Tak koło 17-18 przeszła nad Poznaniem burza i to tak z gatunku bardziej godnych. Może a w zasadzie na szczęście nie aż tak godna jak w innych częściach kraju, gdzie dachy i nie tylko fruwały, ale ścianę deszczu, która uniemożliwiała zobaczenie czegokolwiek na odległość parunastu metrów mieliśmy. W każdym razie grzmiało i lało aż miło, czy raczej niemiło.

W taką pogodę każdy rozsądny człowiek zostaje w domu i czeka aż się uspokoi, ale my biegowi

Czytaj Dalej ->

19 Poznań Maraton – wprowadzenie

Wczorajszy dzień, to było już klasyczne budowanie nastroju i mentalne przygotowywanie się do dzisiejszego startu. Rano, jak co  sobotę udałem się na parkrun, bo starty startami, ale moja ulubiona poranna sobotnia piąteczka musiała się odbyć. Oczywiście potraktowałem parkrun czysto treningowo starając się pokonać trasę tempem, które marzy mi się jutro utrzymać. Co prawda na ostatnich metrach zmotywowała mnie ekstra pani, która biegła obok i trochę pogoniłem, ale gdyby udało się wcześniejsze

Czytaj Dalej ->


Przedstartowe szlifowanie tego co się jeszcze da…

Do mojego najważniejszego, tegorocznego startu pozostało już tylko 10 dni. W przyszłą niedzielę czyli 14 października stanę z ciut ponad 5 tysiącami innych zapaleńców, wariatów, świrów, pasjonatów ( każdy może wybrać co mu pasuje) by o zaplanowanej godzinie ruszyć przed siebie by zmierzyć się Królewskim Dystansem, czyli ciut ponad 42 kilometrami.

Na jakim jestem etapie przygotowawczym? Trudno oszacować, w końcu przygotowywałem się zgodnie z moimi wcześniejszymi przemyśleniami, prowadzony własną

Czytaj Dalej ->


Bieganie na ssaniu

Zapewne wielu młodszych czytelników ( powiedzmy sobie szczerze, że pamiętający te czasy raczej rzadziej zaglądają na mojego bloga) nie do końca pamięta czy orientuje się na czym polegało uruchamianie samochodu na ręcznym ssaniu. Jak to głosi nieoceniona ciocia Wiki „ rządzenie rozruchowe nazywane potocznie “ssaniem” powoduje wzbogacenie mieszanki w momencie rozruchu zimnego silnika. Rozrusznik obraca wał korbowy silnika z prędkością ok. 100 obr/min co jest prędkością niepozwalającą na wytworzenie

Czytaj Dalej ->


Węglowodany przyjazne biegaczom

Dwa dni temu wrzuciłem na bloga tekst o błogosławieństwie glikogenu dla nas biegających. Dzisiaj chciałbym jeszcze raz odnieść się do tego tekstu, by wskazać produkty, szczególnie nam do biegania przyjazne. Jak głosi portal biegologia:

“Węglowodany stanowią główne źródło energii dla organizmu każdego człowieka. Po strawieniu i wchłonięciu do tkanek, już w formie glukozy są utleniane i ten właśnie proces daje nam energię, która jest wykorzystywana przez nasz organizm.

Są one także magazynem energetycznym organizmu, który może stanowić nawet do 1% masy ciała. Ten magazyn to głównie glikogen, który znajduje się w wątrobie, mięśniach, nerkach oraz glukoza w surowicy krwi (ta jednak służy głownie jako „paliwo” dla układu nerwowego i krwinek).

Magazynem energetycznym, który liczy się dla nas, jako dla sportowców najbardziej jest glikogen. Zapasy glikogenu, w przypadku głodzenia wystarczają nam jedynie na kilka godzin….

… Sportowcy o umiarkowanym wysiłku fizycznym zazwyczaj spełniają zapotrzebowanie na makroelementy poprzez normalną dietę, która składa się z (podano w procentach dziennego zapotrzebowania kalorycznego) :

  • węglowodanów 45-55%
  • tłuszczu 25-35%
  • białek 10-15%

Taka ilość procentowa przekłada się na ilości około:

  • 3-5g węglowodanów/ kg masy ciała/dzień
  • 0,5-1,5g tłuszczu/kg/dzień
  • 0,8-1 g białek/kg/dzień

Jednakże w przypadku intensywnego lub bardzo intensywnego cyklu treningowego potrzebują większych ilości węglowodanów i białka w diecie, aby sprostać zapotrzebowaniem na makroelementy….

Trzeba pamiętać, że nie wszystkie  węglowodany są takie same. Warto zwrócić uwagę jakie węglowodany wybierać jako biegacz. Ogólnie węglowodany możemy podzielić na proste i złożone. Dla biegacza, główna różnica między nimi polega na tym, że złożone węglowodany potrzebują więcej czasu na strawienie. Proste węglowodany trawią się szybciej. Najważniejszym jest jednak to, że złożone węglowodany dostarczają energii na dłuższy okres czasu.

Jako biegacz/biegaczka sięgaj głównie po produkty węglowodanowe takie jak:

 

 

 

  • pełnoziarniste pieczywo – jest lepszym wyborem niż pieczywo z mąki oczyszczonej, gdyż ma więcej błonnika, witamin, minerałów i niższy IG – niestety na półkach sklepowych znajdziemy ogromną ilość pieczywa z dodatkiem cukru – wybierajmy więc te pieczywo, które go nie posiada,

Czytaj Dalej ->


Nowa edycja akcji: pomoc mierzona kilometrami

Dzisiaj rusza kolejna edycja akcji: pomoc mierzona kilometrami. Jak podaje strona tabelowo.pl Mobile Pomoc Mierzona Kilometrami nosi hasło przewodnie „Każdy kilometr ma znaczenie”. Za każdym razem cel jest jednak ten sam – uzbierać jak najwięcej pieniędzy dla fundacji TVN „Nie jesteś sam”. Dzięki tej inicjatywie, dotychczas pomoc otrzymało ponad 1400 podopiecznych – pieniądze zostały przeznaczone, m.in. na rehabilitację i zakup wózków inwalidzkich. Do

Czytaj Dalej ->


Aktywna operacja biegacza amatora

Kilkanaście dni temu  pisałem o aktywnej podstawce, której głównym zadaniem jest zmiana wody zwykłej w żywą. http://biegaczamator.com.pl/?p=16739 . Tak jak wspomniałem otrzymałem do przetestowania właśnie taką podstawkę. Kiedy ją otworzyłem moje pierwsze odczucia były, że tak napiszę bardzo rezerwą nacechowaną. Ot metalowy krążek w drewnianym pudełku. Co to może dawać? Wstępnie myślałem, że to może będzie z jakimś prądem czy innym doładowaniem, które będzie powodowało, że

Czytaj Dalej ->