Biegający pijący i biegające wielbłądy

 

Każda osoba biegająca zna pewne stałe i zdawałoby się niezmienne prawa i zasady obowiązujące podczas realizacji naszej tup pasji. Jedną z najważniejszych, niemal jak pacierz przez wierzących i praktykujących powtarzaną, jest info: że w czasie biegania musimy pić, nawadniać się i uzupełniać płyny. I to nie mówimy tutaj tylko o samej wodzie, ale każdy szanujący się biegacz na trasie wciąga izo, niemal jak alkoholik wódkę. Z pewnością jest w tym dużo racji i prawdy, bo płyny i elektrolity

Czytaj Dalej ->

Biegacz Amator trafiony prawem Murphy’ego

 

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie. Damianie z pewnością masz rację, tym bardziej, że używanie telefonu do mierzenia czasu i kilometrów z Endomondo niesie za sobą pewne zagrozenia, o czym w tym wpise właśnie będzie. Z reguły nie jestem typem przesądnym i z moja wiara w przeznaczenie, los, objawienia i inne takie cuda niewidy bywa generalnie bardzo ograniczona, ale za to w złośliwość rzeczy zwykłych i prawa Murphy’ego wierzę już znacznie bardziej. Dla osób, które nie spotkały się jeszcze z tym określeniem

Czytaj Dalej ->

Endomondo czasem ściemnia

Trzeba przyznać jedno: co by nie mówić o endomondo, to z pewnością w pewien sposób zrewolucjonizowało rynek aktywności w naszym kraju. Z pewnością nie wszyscy korzystają, ale bardzo duża, napisałbym że raczej nawet większościowa grupa biegających z niej korzysta. Muszę przyznać, że sam, mimo iż na co dzień nie korzystam z tej aplikacji raz w roku na okres trzech miesięcy staram się biegać z nią regularnie. Jednak, żeby być szczerym do końca, to muszę się przyznać, że w tym roku dopiero

Czytaj Dalej ->

Czas odrobić biegowe zaległości.

Ostatnie dwa dni, co z pewnym zawstydzeniem muszę przyznać, były pozbawione biegania. Od piątku do soboty mieliśmy naszą wewnętrzną tym razem imprezę integracyjną. Do samej imprezy zapewne jeszcze w przyszłym tygodniu w jakimś tekście wrócę, natomiast dzisiaj chciałem się zatrzymać na ścisłej tematyce mojego bloga, czyli o bieganiu. 

Niestety ostatnie dwa dni z przedstawionego powyżej powodu, to była biegowa pustynia. Oznacza to, że ani w piątek ( co akurat normalne, bo zawsze mam  w piątek

Czytaj Dalej ->

Co Ty k…a wiesz o treningu,

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie, kiedy jest ku temu okazja. Sławka i Damian, niech Wam nowej drodze życia się dzieje, a Świat u stóp Wam się ściele.

Ostatnio wbiegło mi przed oczy zdjęcie podpisane bardzo wymownym podpisem, które ten wpis prowadzi. No i tak mi się przypomniała pewna niemal już klasyczna, a z pewnością legendarna kwestia wygłoszona przez jednego z bardziej charakterystycznych aktorów naszego kraju. Nie muszę dodawać, że wygłoszona przez właśnie tego aktora, ale

Czytaj Dalej ->

Szybciej zacząć czy wcześniej skończyć

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie. Wiesławie, samą przyjemnością było wrzucenie informacji o Waszej inicjatywie parkrun wzbogaconej lotniczym smaczkiem. Super, że piloci także pobiegną i że będzie taka godna oprawa. Trzymam kciuki za powodzenie pomysłu.

No właśnie, to jest pytanie które wiele osób z pewnością nurtuje. Która z tych dwóch wymienionych w tytule opcji jest dla nas lepsza. Wiadomo, że każda z nich ma swoje plusy i minusy.

Kiedy szybko zaczynamy, to od razu wchodzimy na

Czytaj Dalej ->

Czy biegnie z nami pilot?

Dlaczego Grzesiu fotka z Gazety Wyborczej Tobie się nie podobała? Wszak byłeś na niej uchwycony i praktycznie na pierwszym planie umieszczony…

Podczas ostatniego parkrun odwiedził nas jeden z organizatorów/koordynatorów z parkrun w Świdwinie z ciekawą propozycją: „ Z okazji 100 – lecia lotnictwa wojskowego parkrun Świdwin zaprasza dnia 8 września 2018r. o godz. 9.00 na specjalną edycję biegu parkrun pod nazwą: „Piątka dla Lotników”. Bieg za zgodą Dowódcy Garnizonu płk dypl. pil.

Czytaj Dalej ->