A to ci Kler

Muszę przyznać, że wybrałem się w tym tygodniu, tak trochę dla “odmóżdżenia” przed startem, na bez wątpienia jeden już teraz chyba najgłośniejszych filmów naszej kinematografii, czyli Kler Wojtka Smarzowskigo. Sala kinowa prawie pełna, ale nie było problemu z  dostaniem biletów. Jak to mawiał klasyk „ seansów jak mrówków” więc tylko przebierać i dopasować do siebie odpowiedni czas.  Co do treści filmu nie będę może się wypowiadał, by nie psuć odbioru tym, którzy jeszcze

Czytaj Dalej ->

Najlepsza biegowa motywacja

Nie jest chyba zbytnią tajemnicą, że jedną z najważniejszych rzeczy, aby w pełni oddawać się biegowej pasji, niezbędna jest jakaś konkretna, napędzająca nas motywacja. Bez motywacji trudno jest nie tylko biegać, ale generalnie cokolwiek robić w naszym życiu. Gdyby nie motywująca nas kasa, to czy pracowalibyśmy? Przykładów można mnożyć. Jakakolwiek nasza aktywność musi być czymś zmotywowana, bo bez motywacji, to możemy jedynie się położyć i pójść spać. Nawet by włączyć telewizor

Czytaj Dalej ->

Co Ty k…a wiesz o treningu,

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie, kiedy jest ku temu okazja. Sławka i Damian, niech Wam nowej drodze życia się dzieje, a Świat u stóp Wam się ściele.

Ostatnio wbiegło mi przed oczy zdjęcie podpisane bardzo wymownym podpisem, które ten wpis prowadzi. No i tak mi się przypomniała pewna niemal już klasyczna, a z pewnością legendarna kwestia wygłoszona przez jednego z bardziej charakterystycznych aktorów naszego kraju. Nie muszę dodawać, że wygłoszona przez właśnie tego aktora, ale

Czytaj Dalej ->