Startowe kości zostały rzucone

Dzisiaj takie trochę hamletowskie o podłożu Cezara rozważanie we współczesnej wersji. Na początku zaczynamy od Hamleta. Wczoraj zdałem sobie sprawę, że do końca pierwszej puli zapisów na poznański maraton w najniższej zapisowej kwocie 120 PLN pozostało nam jeszcze dziewięć dni, czyli do końca miesiąca. Owszem  do startu mamy jeszcze prawie pół roku, a trudno jest tak zaplanować swój czas, by móc przypuścić, że akurat 20 października w niedzielę znajdziemy na tyle wolny dzień, by ruszyć na trasę Królewskiego

Czytaj Dalej ->

Pasja zmienia ludzi

Ktoś mi ostatnio podrzucił fotkę z finiszowych metrów podczas poznańskiego półmaratonu, gdzie wraz z grupką paru osób biegających jesteśmy już na ostatnich jego finiszowych metrach. Kiedy tak widzę te nasze w jakiś sposób zawzięte twarzy, to zerkam do tyłu w zamierzchłą niemal przeszłość, kiedy nawet nie wyobrażałem sobie, że poczuję taką w sobie taką biegową pasję.

Muszę przyznać, że w tamtych niby nieodległych, ale jakże zamierzchłych czasach nawet sobie nie wyobrażałem, że kiedykolwiek poczuję w sobie

Czytaj Dalej ->

Nasze wielkanocne bieganie

Z racji, że mamy czas świąteczny, wypada więc także świątecznie pisać. A jeżeli nie nawet czysto świątecznie, to dookoła świątecznego tematu krążąc. Trzeba przyznać, że mimo iż obecny czas nieodłącznie kojarzy się rodzinnie, z pewnym wyciszeniem od służbowej codzienności mocno konsumpcja wspomaganym, to jednak dla tysięcy rodaków będzie to kolejna szansa by w pełni i radośnie naszej tup-pasji się oddać. Większość z nas zapewne będzie działała na zasadzie: chwila wolna to pod dom i pobiegać, jednak jak zwykle

Czytaj Dalej ->

Jeść, odpoczywać, biegać czyli święta osób biegających

Na poczatku jeszcze chcę nawiązać do wczorajszego komentarza Adama.Wielu z nas biegło w niedzielę z wiadomą kartką i i możemy czuć z tego powodu dużo satysfakcji Przed nami kolejne wielkie wyzwanie duchowe na podstawie konsumpcyjnej,  czyli Święta Wielkanocne. I to nawet chyba nie ma znaczenia, jaka jest nasza wiara i czy wierzymy w kanony religii katolickiej, czy może jesteśmy innego wyznania, albo i nie uznajemy wiary w Siłę Wyższą, ale jest to czas wolny dla wszystkich i każda osoba w ten czy inny sposób będzie Święta

Czytaj Dalej ->

Trochę ciekawostek z 12 PKO Poznań Półmaraton

Muszę przyznać, że myślałem, że temat poznańskiej połówki zakończyłem już przedwczoraj, ale ostatnio wbiegło mi przed oczy kilka informacji, którymi pragnę się podzielić.

Jak już wspomniałem w czasie relacji wraz z wieloma innymi osobami biegającymi biegłem z przypiętą na piersiach kartką: „ biegnę dla Janusza”. Wiedziałem, że komuś w ten sposób pomagam, ale nie miałem pewności o co tak naprawdę chodzi. W dzisiejszej, rozdawanej na ulicy gazetce: „naszemiasto” przeczytałem, o co naprawdę w tej akcji chodziło.

Czytaj Dalej ->

Wiosenny wysyp osób biegających

No i stało się to co stać musiało, a na co praktycznie od połowy listopada czekaliśmy z utęsknieniem. Wreszcie nabiegła wiosna przez prawdziwe w. A to oznacza ciepełko w dzień, słoneczko oraz ogromny napływ aktywnej mocy do naszych ciał i dusz. A kiedy wiosna się w pełni swojej wiosennej mocy objawia tłum osób biegających na trasach biegowych się objawia.

Można napisać, że wysyp ten widzimy dwutorowo. Z jednej strony mamy zdecydowany przyrost osób trenujących. O ile w porze chłodów i mrozów od czasu do czasu spotykałem

Czytaj Dalej ->

Osoby biegające oceniają, czyli niezależne krytyczne spojrzenie na 12 PKO Poznań Półmaraton

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie. Oczywiście Ewa łączymy się wszyscy w żalu i slemy wyrazy spółczucia i wsparcia dla rodziny i najbliższych zmarłego na trasie biegacza. Po wczorajszym wpisie na temat plusów i minusów niedzielnego półmaratonu, kilka osób postanowiło także podzielić się swoimi krytycznymi uwagami. Muszę przyznać, że coś w tym jest, dlatego postanowiłem je zamieścić w osobnym wpisie

Arkadiusz

Czytaj Dalej ->