Na bieganie to i psychiatra nie pomoże

Jak już nie raz ostatnio pisałem zrobiła się nam zima. Przynajmniej u nas jeszcze z gatunku przyjemnych, gdyż temperatura do minus pięciu i sporadyczne opady śniegu, ale jednak zima. W końcu jak klasyk powiada, jak zima, to musi być zimno. Wiadomo, że w taką pogodę to my dorośli najchętniej na bujany fotel, ewentualnie kanapę, kaloryfery odpalone ( ewentualnie różne piece, piecyki i inne przedmioty grzewcze) i siedzimy zanurzając się w domowym ciepełku starając nie myśleć, o tym co za oknem. W końcu w taką pogodę, to

Czytaj Dalej ->

Przeganianie zbędnych kilogramów

No i mamy już praktycznie środek zimy. Jak już nie raz pisałem u nas w Wielkopolsce w tym roku na razie tfu odpukać traktuje nas ona względnie łagodnie. Owszem mamy minusową temperaturę, raz na jakiś czas śnieżek nam spadnie i trochę pozalega, ale ogólnie jest całkiem, jak na tą porę roku przyjemnie. Jak już nie raz pisałem dla nas tuptających jest to idealny czas na budowanie biegowej mocy na resztę roku. Staram się to robić, chociaż przyznam szczerze, mam pewną i to wcale nie psychiczna, ale fizyczną blokadę, która

Czytaj Dalej ->

Jak zimą do tup-baku zatankujesz, tak w sezonie pobiegniesz

No i tak chyłkiem, boczkiem a nadbiegł nam już środkowy miesiąc zimy. Znaczy to, że jesteśmy w jej samym środku. W tym roku mroźna Pani różnie poszczególne dziedziny naszego kraju nawiedza. O ile u nas w Wielkopolsce na razie (tfu odpukać) łaskawym okiem spogląda, to są regiony, gdzie mamy ponoć zimę jakiej jeszcze w tym wieku nie było.

U nas owszem są dni mroźne, zdarzy się, że śnieżek spadnie, ale ogólnie pogoda jest na granicy zimy, późnej jesieni i wczesnej wiosny. Trudno napisać, byśmy się z tego powodu martwili.

Czytaj Dalej ->

Parkrunplozja ogarnęła cały kraj

Nie raz i nie dwa pisałem już o moim ulubionym cyklu biegowym. O tym, że właśnie parkrun stanowi moją niemal stałą biegową podpałkę, która podtrzymuje mój biegowy ogień. Mogę śmiało napisać, że nie wiem czy gdyby właśnie nie parkrun, to czy moja chęć biegania dalej by mnie codziennie podtrzymywała w codziennych walkach na życiowych polach bitew.

Kiedy zaczynałem moją biegową przygodę 7 lat temu w mieliśmy naszym kraju, jak mnie pamięć nie myli 5 parkun lokalizacji. Na szczęście jedna z nich była w Poznaniu.

Czytaj Dalej ->

Najbardziej oryginalne propozycje startowe cz. 2

Po piątkowym tekście na temat najbardziej oryginalnych propozycji biegowych w naszym kraju, słusznie parę osób zwróciło mi uwagę, że nie napisałem jeszcze a jednym, drugi czy trzecim biegu. Okazuje się, że mamy trochę tych oryginalnych tup propozycji w naszym kraju. Postaram się nadrobić więc zaległości.

  1. Jak to śpiewał klasyk „ już za chwileczkę, już za momencik”, wystartuje bieg dla prawdziwych twardzieli, czyli Przesiecki Bieg Icemana 2019 http://www.bieg-icemana.tu.info.pl/ . Do startu mamy 18 dni, na liście startowej mamy (dane z wczoraj) 269 osób, przy limicie 300, więc jeżeli ktoś ma chęć przebiegnięcia się tylko w szortach na dystansie 10 km, to serdecznie zapraszam. Pytanie, jaka pogoda będzie 16 lutego, czy taka na granicy minusa, czy pobiegniemy w prawdziwą zimę.
  2. W zeszłym roku mieliśmy po raz pierwszy w naszym kraju inicjatywę pod nazwą Bałtycka Sztafeta: http://baltyckasztafeta.pl/ . Wczoraj rozmawiałem z Organizatorem i poinformował mnie, że druga edycja odbędzie się w drugiej połowie maja. Zapisy ruszą w lutym, prawdopodobnie w drugiej jego połowie. Na razie wszystko jest na etapie ostatniego dogrywania tematu. Więc jeżeli ktoś czyje chęć przebiec się od Latarni Morskiej w Rozewiu do Latarni w Jastarni, ze zmianą w urokliwych Chałupach, to serdecznie zapraszam.
  3. Ciekawą propozycję biegową przygotowała na ten rok grupa BigYellowFootEvents http://www.bigyellowfoot.com/ . Grupa organizuje szereg różnych szalonych tup imprez. Dwie już się odbyły ale przed nami jeszcze Pizza Rush, Bieg Po Pączka, Ladies Run, Mistrzostwa Świata i Okolic w Biegu Tyłem, WaterRun, ColourRun, ESKA Bikini SummerRun oraz MonsterRun.

Jak widać dla chętnych trochę innego niż standardowego biegania mamy w kraju naprawdę wiele ciekawych propozycji. Z bardziej znanych mamy jeszcze maraton komandosa, Katorżnika oraz oczywiście tak znany Runmagrddon.

Czytaj Dalej ->

W bieganiu trudno jest fantazjować

Nie da się ukryć, że my faceci mamy w sobie naturę fantastów. Nie wiem, jak to u Pań wygląda, bo trudno od nich w tym temacie, coś wyciągnąć, ale my panowie uwielbiamy udowadniać wszem i wobec jacy to jesteśmy wspaniali cudowni, i jakie przewagi w życiu osiągamy.

Szczególnie uwielbiają koloryzować wędkarze, oraz panowie przechwalający się swoimi miłosnymi podbojami. Te dwa obszary to pełne uwolnienie wyobraźni. W naszych opowieściach zmieniamy się w Don Juana lub Casanovę przed którym żadna pani nie potrafi się oprzeć.

Czytaj Dalej ->

Jak to jest z tym bieganiem zimą

No i nadciągnęła  nam prawdziwa zima. Może jeszcze nie przez wielkie i grube Z, ale już z pewnością z. No i jak to zimą bywa jedni dalej biegają, inni na wiosnę w domowych pieleszach czekają. Muszę przyznać, że ostatnio rzuciło mi się w oczy kilka tekstów jak powinniśmy prawidłowo i z regułami sztuki biegać zimą. Trzeba przyznać, że porad jest tyle, że hohoho, albo i jeszcze więcej. Praktycznie każde szanujące się źródło biegowe  rzuca nam przed oczy bardziej lub mniej do siebie zbliżone

Czytaj Dalej ->