Kto pierwszy ten lepszy

Krótka informacje, którą wczoraj na FB wypatrzyłem: Dodatkowe zapisy na XIII HUNTERS Grodziski Półmaraton “Słowaka”

Już w najbliższą sobotę 25 maja punktualnie o godzinie 16:00 zostaną uruchomione dodatkowe zapisy na XIII HUNTERS Grodziski Półmaraton “Słowaka”. Bieg na który limit uczestników wyczerpał się w 44 minuty. Piszecie, dzwonicie no więc macie. Na chętnych czeka 300 pakietów startowych. Zasada jest prosta: siadacie przed komputerem, rejestrujecie się, opłacacie

Czytaj Dalej ->

Gdy ulewa nas dopada, życióweczka jest jej rada

Dzisiaj taka drobna refleksja. Przedwczoraj, kiedy wróciłem do domu, było dosyć późno, ale oczywiście nie przeszkodziło to, by od razu się przebrać i pójść pobiegać.

Na początku było fajnie i przyjemnie, pogoda niemal wymarzona, dosyć ciepło, ale bez upału, lekko zachmurzone niebo. Potem zaczęło się chmurzyć i z tych chmur spadł delikatny, majowy deszczyk. Było to wręcz bardzo przyjemne, bo taki majowy deszczyk to sama radość i frajda. I tak sobie biegłem, kiedy nagle się całkowicie zaciemniło, zawiało i jak nie

Czytaj Dalej ->

Przysłowia i powiedzenia biegowe

Myślę, że jest to obszar trochę mało zadbany. Owszem mamy sporo cytatów mniej lub bardziej motywujących, natomiast brakuje trochę takich sformalizowanych, zgodnie z literą ich  tworzenia przysłów i powiedzeń. Wiadomo, ze zgodnie z zasadami powinny to być krótkie, jednozdaniowe najczęściej rymowane „mądrości” biegowe. Niektóre z elementami humoru, inne powagi, pewną szczyptą ironii, a nawet durnowatości przyprawione. Kilka mi się tak na szybko nasunęło:

„Kto rano biega, ten w dzień nie ziewa”. Wiadomo, jesteśmy

Czytaj Dalej ->

Biegowo-pogodowy zawrót głowy

Po Ogrodnikach i Zośce, którzy na zeszłym tygodniu pod względem pogodowym wywarli mocno ochłodzone piętno pogoda znowu stanęła na głowie i obsypała nas namiętnymi i gorącymi pocałunkami. Tyle, że wczoraj upalne chwile przerwała dosyć gwałtownymi burzami.

Muszę przyznać że wczoraj rano wybierałem się na mój niedzielny trening. W zasadzie już byłem przebrany, gotowy, kiedy nagle zrobiło się ciemno i lunęło, a do tego jeszcze zagrzmiało i to dosyć zdrowo. Taki pogodowy Armagedon trwał kilkadziesiąt minut, po czy znowu

Czytaj Dalej ->

Czy to najtrudniejszy bieg Świata?

Na początku chciałem na chwilę wrócić do wczorajszego tekstu. Matku, wczoraj chyba słońce, oślepiło mnie na tyle mocno, że dojrzałem Szczecin i Świnoujście po niemieckiej stronie granicy. Dzisiaj coś z podtekstem szaleńczo- samobójczym. Tekst zapożyczony z sięgając-nieba.pl

” Wyobraź sobie, że masz przebiec 160 kilometrów z sumą przewyższeń prawie 20 000 m. To tylko dwa razy więcej niż w Ultra-Trail du Mont-Blanc. Już? A teraz dodaj do tego, że nie wystarczy odłożyć trochę grosza

Czytaj Dalej ->

Bieganie łączy Narody

Wiem, że tak naprawdę takie zdanie jak w tytule może być okrzyknięte banałem, bo przecież wszyscy o tym wiemy, ale myślę że warto czasem to przypominać przedstawiając konkretne na to dowody.

Dzisiaj rano, zgodnie z moim sobotnim ( kiedy jest ku temu możliwość) zwyczajem udałem się na Cytadelę, by w moim ulubionym, cotygodniowym biegu na dystansie 5 kilometrów sobie pobiec. Jak zwykle przed startem witałem się ze znajomymi, trochę plotkowaliśmy, czy taki nasz klasyczny biegowy socjalizing. Czasem przy okazji poznaje się

Czytaj Dalej ->