Czas kości rozruszać i stres odgonić

Ma początek jak zawsze w ty miejscu i czasie. Leszek Boy powodzenia na biegowych trasach.Kasia biegi ultra, to bajka dla zupełnie innej grupy biegającej, niż my zwykli tuptający, Parkrun Dąbrówka trzymamy kciuki za debiut, podobnie jak z Kościanem. Niech parkrun si dalej rozwija.

Ostatnie dwa dni muszę przyznać, że miałem bez tupania. Było to spowodowane różnymi zawirowaniami. No, ale weekend zapowiada się wolny, dobrze czy nie dobrze wolę nie roztrząsać, gdyż są sprawy, które tego bloga nie dotyczą, napiszę tylko, że

Czytaj Dalej ->

Miłe weekendu zaczynanie, na parkrun hasanie

Ostatnio moje soboty są dosyć mocno zawodowo obciążone, więc sporo parkrun mi odpadło. No, ale to siła wyższa i z nią się nie dyskutuje, tylko się cieszy, że jest co robić. Na ale ostatnie dwa weekendy miałem akurat trochę luźniejsze, przez co mogłem je znowu w moim ulubionym biegowym miejscu spędzić.

Dzisiaj na Cytadeli byłem trochę później niż zwykle, gdyż około 20 minut przed startem. Jak zwykle przywitałem się ze znajomymi, którzy wierną, niemal niezmienną ekipą się pojawiło. Oprócz

Czytaj Dalej ->

Cytadela by night czyli atak biegającej szarańczy

Wczoraj zapowiedzi pogodowe były w lekka uderzające. Zgodnie z prognozami o godzinie 22 nad Poznaniem miała przebiec ostra burza. Zgodnie z założeniami Roberta dłużej znanego pierwszy termin biegu Cytadela by Night miał być o 21.30. Jednak ze względu na zapowiadaną burzę, postanowiono go przenieść ( znaczy się start) na godzinę 21. Tak trochę za zasadzie, a może nam się uda. A może jednak nie. Jak to się mówi: na dwoje babka wróżyła, albo będziemy zlani, albo i nie. Jeszcze była opcja trochę

Czytaj Dalej ->

Na czym polega prawdziwa pożyteczność biegania,

Nam, którzy biegamy częściej lub rzadziej, ale mniej więcej regularnie i stale bieganie kojarzy się jednoznacznie. Biegamy dla naszego zdrowia, czasu, życiówki, dobrego miejsca w grupie, ale zgodnie z naturalnym celem biegania. Ktoś to może określić, że biegamy da biegania, czyli tak naprawdę tuptające masło maślane. Co tak naprawdę jest pożytecznego w zabijaniu dla czasu, celu i innych takich. Takie bieganie w sumie nie ma w sobie nic pożytecznego. To, że my czujemy ogień, walkę samych z sobą

Czytaj Dalej ->

Co to jest i czy może nam pomóc biegowa afirmacja

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie. Kres genialna, złota myśl biegowa w Twojego autorstwa. Masz rację nigdy nie jest tak zimno, by w czasie biegu nie było nam ciepło.

Wczoraj pisałem na temat myślenia w czasie tutpania. W czasie moich dziwnych przemyśleń delikatnie poruszyłem temat afirmacji. Tak w maksymalnym skrócie zasada jest prosta. Pozytywne myślenie przynosi pozytywne rezultaty. Takie nasze powiedzenie, że wiara góry przenosi. No właśnie tak się zastanawiam, czy i w jaki sposób pozytywne

Czytaj Dalej ->

Zwykłe biegi to za mało

Kiedy tak sobie obserwuję, co się dzieje na rynku biegowym, to dobiegam do wniosku, że zwykłe biegi w stylu piątek, dziesiątek, półmaratonów, czy nawet maratonów dla wielu biegaczy już nie wystarczy. Obecnie obserwujmy coraz więcej biegów klasy ultra, gdzie możemy przebiec różne mniej lub bardziej szalone dystanse od 55 do nawet i 170 km. Kiedy komuś się zbudzą diabli wiedzą, jakie dystanse, to zawsze możemy jeszcze na górskie ultrabieganie sie przerzucić. Nic tylko konać radośnie, No, ale

Czytaj Dalej ->

Nie ma uniwersalnych środków wspomagających bieganie,

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie. Robercie dłużej znany, trasę lekko nadbiłem na „skrzyżowaniu”, po drugiej stronie Warty, kiedy mieliśmy biec do nawrotki prosto, a ja pobiegłem jak główna droga prowadziła w lewo.

Ostatnio pod jednym z moich bardzo krytycznych wpisów na temat wpływu na mój organizm izotoników, który min był wrzucony na jeden z czołowych portali biegowych rozgorzała naprawdę ostra debata. Niczym jastrzębie, albo rozwścieczone ogary rzucili się na mnie biegający,

Czytaj Dalej ->