Czas prawdy czyli co wygra ciało czy duch

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie. Marku, Piwna Mila brzmi bardzo interesująco. Gdyby nie to, że na razie sobie muszę odpuścić biegi zorganizowane, to kto wie, czy bym się nie połaszczył. Endroproteza, cieszę się, że wczorajsze informacje okazały się przydatne.

Czasem zdarzają się weekendy, kiedy z biegania nici. Jak to się mówi praca rzecz święta, bo dzięki pracy możemy biegać I dlatego konieczne jest odpowiednie ustawienie priorytetów. Jak to się mówi jest czas na pracę, a jest

Czytaj Dalej ->

Biegamy nogami, rękoma, ciałem, duchem i głową

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie.Robercie masz rację, że producent energetyków mógłby spróbować zasponsorować bieg, gdyż to dla niego rzesza potencjalnych klientów. Tylko czy byłoby to tak zupełnie czyste i jakby to wpłynęło na obraz danego organizatora to inna bajka. No, ale temat dla Orgów do podumania. Ruda, 3-4 energetyki dziennie? No to pobiegłaś, znaczy się popiłaś sobie. Gin z tonikiem jako izotonik? Bardzo ciekawy przepis dla co ważniejszych orgów do przemyślenia. Można

Czytaj Dalej ->

Kobieta nawet w biegu patrzy czy ładnie wygląda,

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie. Marku widziałem wyniki pani Joasi z innych lokalizacji i jej wyniki to kosmos połączony z galaktyką prędkości. W paru przypadkach uzyskała rezultaty poniżej 18 minut, a to już dla większości z nas prędkość nadświetlna. Co do Dąbrówki, to dobiegnie nam fajna nowa parkrun lokalizacja w okolicy Poznania, którą z pewnością będzie trzeba odwiedzić.

Po wczorajszym parkrun przed oczy wbiegło mi zdjęcie, które zostało zrobione przez naszego parkrun fotografa.

Czytaj Dalej ->

Nawet, kiedy deszcz pada parkrunnerom nie przeszkadza

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie. Emilia na wszystko przybiegnie czas, na motywację do biegania także. Iza wystarczy chcieć, odpowiednio się ubrać i wyjść na tuptanie. Co tydzień w sobotę w różnych miejscach kraju odbywają się begi parkrun, to jest najlepsza biegowa motywacja.

Wykorzystując wolny dzień wybrałem się na Cytadelę, by z ulubioną trasą się zmierzyć, a co ważniejsze ze znajomymi się spotkać i trochę poplotkować. Zgodnie z planem połowę trasy z domu na miejsce spotkań

Czytaj Dalej ->

Gdy sobotę wolną czuję, to na parkrun się kieruję

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Diablesky spokojnie przybiegnie czas na biegową motywację. Jak już o tym myślisz, to wcześniej czy później Ciebie złapie, ale nic na siłę,

Mogę napisać, ze ten typ ( znaczy ja) czasem z rymami tak ma, że chcąc nie chcąc tłumnie je układa. Może to z powodu obciążonego zawodowo długiego weekendu, tworzą mi się w głowie rymy nie najwyższego może rzędu. Jak napisałem w tytule sobota akurat wolna, więc na parkrun moje ciało gna, bo w przeciwnym

Czytaj Dalej ->

Poznański parkrun po krakowsku

Przedświąteczna wolna sobota, to wiadomo dokąd moje nogi z rana ciągną. Kiedy jest czas i możliwości to czuję nieodparty zew Cytadeli w duszy mi rozbrzmiewający.  W końcu jeżeli sobota poranna godzina, to parkrun się zaczyna. Kiedyś jak byłem dzieckiem w niedzielę o 9 był teleranek ( tylko w jedną nie było, ale to zupełnie inna historia) i to był czas, na który cały tydzień z utęsknieniem się oczekiwało. Teraz już z teleranka się wyrosło, zresztą z nadmiaru innych dziecięcych programów

Czytaj Dalej ->

Biegacze versus Święta czyli jak utrzymać dietę,

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Robercie później poznany, masz rację Cytadela By Night , to wyjątkowy, praktycznie jedyny w swojej klasie bieg.

No i ekspresowo się zbliżają drugie wielkie Święta, które zazwyczaj przebiegają pod znakiem jednego wielkiego wpierd…. znaczy się jedzenia. W zależności od tego, jaka jest, a do tego jak głęboka jest nasza wiara w mistyczno-religijne przesłania Świąt, to jeszcze łączą się z takimi czy innymi duchowymi przesłaniami. Nie jestem teologiem,

Czytaj Dalej ->