Za dziewięć dni już połówka

Tak mnie naszło pewne wspomnieniowe skojarzenia. Nie wiem, czy ktoś jeszcze pamięta wielki przebój Shakin Dudi

No i właśnie tak mi się skojarzyło, że nawet można jakoś to przerobić, ale w wersji przedstartowej i trochę dopasowany do obecnej sytuacji:

W tłumie biegnących już gorączka gra,

Wielu startujących w końcu się już zna,  

Ostatnie treningi w duszy płonie żar,                                               

Czytaj Dalej ->

Biegacze kroki liczą

 Na początku krótka informacja z fanpage parkrun Polska: „Jest nam przyjemnie poinformować uczestników parkrun Polska, że w najbliższą sobotę będziemy mieli okazję uczestniczyć w ogólnoświatowym projekcie IARS (International Association of Running Standards) mającym na celu określenie średniej liczby kroków w ramach poszczególnych dystansów biegowych. Badaniem objęte zostaną dystans maratonu, półmaratonu, 10km oraz najkrótszy z badanych dystansów, czyli nasza piątka. parkrun, w związku z cyklicznością spotkań

Czytaj Dalej ->

Bieganie na progu wiosny

Muszę przyznać, że ostatnio z pewnym zdziwieniem przeczytałem tekst w czołowym, naszym narodowym portalu biegowym na temat biegania wczesną wiosną http://polskabiega.sport.pl/polskabiega/1,105610,17713704,Bieganie_wczesna_wiosna___Jak_uchronic_sie_przed_choroba.html

Poważnie się zastanawiałem do kogo jest przeznaczony ten tekst: czy dla biegaczy początkujących, czy raczej takich starych całkowicie amatorskich wyjadaczy jak większość z moich miłych gości.

Jeżeli jest to tekst przeznaczony dla tych, co właśnie wkraczają w stan

Czytaj Dalej ->

Trzeba dojść do siebie zanim biegać się zacznie

Muszę przyznać, że ostatnimi czasy trochę zmieniło się moje podejście do naszej biegowej pasji. Kiedyś było na zasadzie: nie ma że boli, że są przeszkody w postaci obciążenia czasowego, chorobowego czy jakiegokolwiek innego, na tuptanie zawsze czas musiał się znaleźć. Nie było opcji by chociaż trening, a starcie zorganizowanym już nie wspomniawszy się nie udać. A by nie udać się na parkrun, to już musiało być ho,ho,ho, albo i jeszcze gorzej.

No, ale wszystko się zmienia, także i nasze podejście, czy raczej podbiegniecie

Czytaj Dalej ->

W bieganiu trudno jest fantazjować

Nie da się ukryć, że my faceci mamy w sobie naturę fantastów. Nie wiem, jak to u Pań wygląda, bo trudno od nich w tym temacie, coś wyciągnąć, ale my panowie uwielbiamy udowadniać wszem i wobec jacy to jesteśmy wspaniali cudowni, i jakie przewagi w życiu osiągamy.

Szczególnie uwielbiają koloryzować wędkarze, oraz panowie przechwalający się swoimi miłosnymi podbojami. Te dwa obszary to pełne uwolnienie wyobraźni. W naszych opowieściach zmieniamy się w Don Juana lub Casanovę przed którym żadna pani nie potrafi się oprzeć.

Czytaj Dalej ->

Jak to jest z tym bieganiem zimą

No i nadciągnęła  nam prawdziwa zima. Może jeszcze nie przez wielkie i grube Z, ale już z pewnością z. No i jak to zimą bywa jedni dalej biegają, inni na wiosnę w domowych pieleszach czekają. Muszę przyznać, że ostatnio rzuciło mi się w oczy kilka tekstów jak powinniśmy prawidłowo i z regułami sztuki biegać zimą. Trzeba przyznać, że porad jest tyle, że hohoho, albo i jeszcze więcej. Praktycznie każde szanujące się źródło biegowe  rzuca nam przed oczy bardziej lub mniej do siebie zbliżone

Czytaj Dalej ->