A to ci Kler

Muszę przyznać, że wybrałem się w tym tygodniu, tak trochę dla “odmóżdżenia” przed startem, na bez wątpienia jeden już teraz chyba najgłośniejszych filmów naszej kinematografii, czyli Kler Wojtka Smarzowskigo. Sala kinowa prawie pełna, ale nie było problemu z  dostaniem biletów. Jak to mawiał klasyk „ seansów jak mrówków” więc tylko przebierać i dopasować do siebie odpowiedni czas.  Co do treści filmu nie będę może się wypowiadał, by nie psuć odbioru tym, którzy jeszcze

Czytaj Dalej ->

Szlachetnie inaczej, czyli o pewnej, zdawałby się chwalebnej akcji

Od paru dni jedni to promują, a inni starają się zamieść pod dywan. Głos tutaj oddaję Staszkowi Krawczykowi, który właśnie tego typu tematy wyszukuje i nagłaśnia:

„ „To najważniejszy i najtrudniejszy tekst, jaki napisałem w życiu”, pisze autor na swoim Twitterze. A ja dziś rano zobaczyłem ten link już w pięciu miejscach: na ścianie kolegi, w mailu od innego znajomego, w dwóch grupach facebookowych i w jednej prywatnej wiadomości.

Cóż innego pozostaje, jak tylko udostępnić i tutaj.

„Szlachetna

Czytaj Dalej ->

Czy to nowa forma rasizmu?

Muszę przyznać, że kiedy pierwszy raz przeczytałem zawartość czegoś w stylu mema, który ten wpis prowadzi, to najpierw ogarnął mnie pusty śmiech na poziom wiedzy jego twórcy. Jak widać tworzył go ktoś, kto nie do końca wiedział, o czym pisał. Bo czy można powiedzieć Sofia Ennaoui jest rdzenną Polką? Biegnąc dalej: kolejny przykład to oczywiście Yared Shegumo. Jednak jak na razie w lekkoatletyce nie mamy takiego ciemnoskórego przyrostu naturalnego, jak np. w koszykówce, gdzie możemy wymienić

Czytaj Dalej ->

Niezbędnik informacyjny nie tylko dla kibiców

No to zaczęły się wczoraj Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej. Nie wiem, czy przypadkiem nie jest to największa impreza sportowa świata pod względem budowania napięcia, emocji, ogni kibicowskich i innych dymów i innych takich. Z pewnością pod względem prestiżu, ogromu wydarzenia i całej logistyki z pewnością Igrzyska Olimpijskie mają dużo więcej do zaoferowania czy pokazania, ale to właśnie piłka nożna wyzwala najwięcej emocji. Takim szczytowym przykładem jest konflikt zbrojny między Salwadorem

Czytaj Dalej ->

Wiejski festyn poznański, czyli Jarmark Świętojański

W niedzielę wybraliśmy się tropem zamierzchłych wspomnień na Stary Rynek w naszym mieście, gdzie po raz 43 trwa nasze poznańskie ludowe handlowanie czyli Jarmark Świętojański. Pamiętam jeszcze, kiedy jako dziecko wyczekiwało się z wielkim utęsknieniem, bo w szarości komuny, był to nieliczny błysk jasności, gdzie można było zjeść coś innego, podziwiać wyroby rękodzieła i zachwycać się kolorową innością.

W obecnych czasach, kiedy wszystko w sklepach już mamy, po marketach niemal zawodowo

Czytaj Dalej ->

Bieganie bieganiem, ale piłka zaczyna rządzić

Zdaje sobie sprawę, że wielu z nas piłka nożna nie do końca interesuje. Naszą pasją jest bieganie, gdzie więcej nas biega niż 22 na jednym prostokątnym placu. My owszem od czasu do czasu możemy zagrać w różne gry sportowe w stylu właśnie piłki nożnej, siatkówki, kosza czy innych dyscyplin w których w mniejszym czy większym stopniu używamy naszej biegowej pasji.Ale nie zawsze i nie koniecznie. Bo ktoś powiedział, że biegacz nie może zagrać w golfa, bilard, bierki, karty czy szachy które nie do końca mają coś wspólnego

Czytaj Dalej ->