Czy nam amatorom może się przydać BPS?

Na początku nasuwa się nam wielu tuptającym amatorom pierwszej wody, do których sam się zaliczam: a o to jest to BPS i o co w tym biega? Dla wielu tuptających obojga płci jest to jakaś mało zrozumiała fraza. Jej tłumaczenie jest proste: bezpośrednie przygotowanie startowe. Jak podaje magazyn bieganie:

“Aby odpowiedzieć na to pytanie, zastanówmy się, co jest celem BPS-u (nota bene podzielonego na trzy fazy: akumulacji, intensyfikacji oraz transformacji)? W skrócie można powiedzieć, iż jest to

Czytaj Dalej ->

Żele i izotoniki czyli chemia w służbie biegającym,

Kiedy wchodzimy do sklepów dla biegaczy, czy nawet na trasach niektórych, szczególnie tych uważających się na ścisłą biegową czołówkę zorganizowanych tuptań , możemy zobaczyć na półkach , czy być obdarowani różnymi napojami, żelami i innymi takimi, których zadaniem jest wspomaganie naszej mocy. Muszę przyznać, że ja osobiście podbiegam do tego tematu z dużą rezerwą. Dwa czy trzy razy piłem izo na trasie i za każdym razem miałem cofki. Dlatego jak ognia unikam wszelkich chemicznych wspomagań,

Czytaj Dalej ->

Nowe buty biegacza amatora

W piątek dostałem od pana Mateusza z poznańskiego Decathlonu na Franowie, że czekają na mnie kolejne buty do przetestowania. Tylko mam przyjechać i wybrać takie, które najbardziej mi pasują. Umówiłem się w sobotę po parkrun. Oczywiście wpierw się doprowadziłem do stanu używalności wizualnej, a następnie udałem się na Franowo. Kiedy przybyłem pan Mateusz wyciągnął 4 pary i powiedział bym wybrał, która mi najbardziej pasuje.

Jak pierwszy podano mi model Kalenji Kiprun LD. Muszę przyznać,

Czytaj Dalej ->

Samobójstwo, to nie jest rozwiązanie

Na początku, jak zawsze w tym miejscu i czasie. Robercie później poznany i Dariuszu, wpływ balastu wagowego na nasze możliwości tuptające jest i będzie duży i tego nie jesteśmy w stanie uniknąć. Są może talenty biegowe wrodzone, którym żadna waga biegowa nie przeszkadza w osiąganiu super wyników, ale większość z nas takimi tuptającymi samorodkami raczej nie jest. Ola oczywiście masz rację, że samo bieganie nie kosztuje. W mniejszy czy większy sposób kosztowna jest otoczka, oraz to wszystko

Czytaj Dalej ->

PiSrealizm czyli sztuka po nowemu, politycznemu

Zdaję sobie sprawę z faktu, że znowu paru znajomym mocno podpadnę, że znowu politycznie się odnoszę w sposób taki, a nie inny, ale czasem, kiedy widzę absurdy, które jako żywo przypominają czasy po II Wojnie Światowej w naszym kraju, ale po drugiej stronie bieguna umiejscowione, to nie mogę się powstrzymać

Zacznę może od początku i co mnie natchnęło. Wczoraj sobie spokojnie oglądałem, jeden z moich bardziej lubianych seriali, czyli Komisarza Aleksa. Ku mojemu zdziwieniu obsada aktorska została

Czytaj Dalej ->

Jak to jest z tym biegowstętem

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Magda masz rację wpływ pogody na bieganie jest bardzo duży. Misia dziękuję za dobre słowo. Michale, już poprawione.

Muszę przyznać, że wczorajszy wpis  wywołał spore kontrowersje i pewne wątpliwości u niektórych osób. Paru tutpających wyraziło wątpliwość, czy istnieje coś takiego jak biegowstręt i jak można o czymś takim pisać. Przecież mam pisać o pasji, o ogniu, o radości i tym co bieganie daje, a nie o tym czym grozi. Przecież coś takiego,

Czytaj Dalej ->

Dzień warcholstwa narodowego,

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Abakercja, każda osoba ma swoje preferencje w tym zakresie. Jedna osoba woli przed inna po, ważne żeby pasowało nam osobiście.

9 marca jest wyjątkowym dniem w historii naszego kraju. W tym dniu równo 365 lat temu Władysław Siciński podsędek upicki, jako pierwszy zerwał Sejm Rzeczypospolitej Szlacheckiej. Postępek pana Sicińskiego  doprowadził w dłuższym etapie czasu, do rozwoju warcholstwa narodowego, które w efekcie końcowym doprowadziło do rozbiorów

Czytaj Dalej ->