Teorie spiskowe i jeden z najbardziej niebezpiecznych samolotów świata

Marku masz rację. Niedługo będzie hasło wizytowe miasta Poznania: największe centrum handlowe w tej części Europy. Co do dalszej części biegowej opowieści wigilijnej, to coś w tym jest. Nie dość, ze będzie jednym z organizatorów, to jeszcze sponsorów.

Wczoraj świat został wstrząśnięty  wielką kulturalną katastrofą, w wyniku której śmierć ponieśli prawie wszyscy członkowie jednego z najlepszych chórów świata, czyli Chóru Aleksandrowa. Co ciekawe katastrofa miała miejsce w samolocie

Czytaj Dalej ->

Biegowa opowieść wigilijna

Jurek nigdy nie miał czasu. Był poważnym, zapracowanym człowiekiem, którego droga życiowa była jasno i prosto wytyczona: praca i dom to było to co miało sens i co wytyczało jego rytm życiowy. Cała reszta była bezsensownym dodatkiem, na który tłumy ludzi traciły w bezsensowny  sposób swój czas i energię. Rodziny nie warto zakładać, bo to nikomu niepotrzebny wydatek, zobowiązania i inwestycja uczuciowa, która nie ma żadnych szans na zwrot w przyszłości. Życiową pasją było robienie kasy

Czytaj Dalej ->

Stawka większa niż pakiet

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Dzięki Panda za życzenia i sama wiesz co dalej, zamieszczę u Ciebie

Trzeba przyznać, że biegi zorganizowane dzielą się na dwie główne grupy: klasyczne biegi dla biegania, bez głębszego podtekstu, to by czas poprawić, ze znajomymi się spotkać, no i to co chyba najważniejsze endorfin zasmakować.  No i wybieramy takie biegi kierując się taką czy inną motywacją. Dla jednych ważne jest, że dane tuptanie do kultowego się zalicza, na zasadzie, bo wszyscy

Czytaj Dalej ->

Dogonić uciekający dzień

No i stało się. Mamy dzisiaj najkrótszy dzień w roku. Będzie on trwał zaledwie 7 godzin i 42 minuty. Do tego, żeby było mało dobiega nam jeszcze początek zimy. Można śmiało napisać, że z dwóch stron po głowach dostajemy. Nie dosyć, że dzień nim się na dobre rozgości, to już znika, to jeszcze biała pani na szczęście na razie  z oddali, ale jednak swoje białe zęby zaczyna szczerzyć, zerkając jakby to nas mrozem chapsnąć.  No, ale jak na razie delikatnie nas próbuje, nim w pełni posmakuje.

Czytaj Dalej ->

Powrót komuny w faszystowsko-narodowych barwach

Przyznam szczerze, że z zasady i reguły na tym blogu unikam wrzucania politycznych tekstów wybiegając z założenia, że nie miejsce. No, ale w ostatnim czasie cytując, czy raczej przerabiając klasyka,  można napisać: źle się dzieje w pańskie polskim

Na początek tylko kilka faktów za Mateuszem Kijowskim z portalu SokzBuraka.pl :

22 lipca ustawa o Trybunale Konstytucyjnym

13 grudnia – ustawa ograniczająca wolność zgromadzeń

16 grudnia – ( rocznica pacyfikacji kopalni Wujek) zablokowano wolny dostęp

Czytaj Dalej ->

Nie było teleranka…

Dla wielu młodszych tamte czasy są jakimś abstrakcyjnym wspominaniem jeszcze absurdalnych czasów. Bo, jak można sobie obecnie wyobrazić kolejki za chlebem, parę sklepów, których półki świeciły pustkami. W telewizji dwa programy telewizyjne, gdzie dla nas dzieci były świętością. Pierwszy to była dziesięciominutowa dobranocka, która była puszczana każdego dnia o godzinie 19.00, a drugim niedzielny teleranek, którego emisja zaczynała się w każdą niedzielę o godzinie 9.00. To był bez wątpienia

Czytaj Dalej ->

Nasze biegowe sprawy

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Masz rację Marku delikatnie się nie zrozumieliśmy. Twoje zdanie: „ Cena wraz z przesyłką do Polski – 40 zł tańsza niż u nas” zrozumiałem dokładnie, że cena z przesyłką wybiegła 40 PLN czyli taniej niż u nas. Czyli jak widzę muszę spodni dalej poszukać. Maćku, masz rację ceny na pakiety startowe niezależnie czy biegowe, czy nordic walking biegną w górę. Jak to się mówi Orgowie wyczuli „krew”  i doją z osób, które chcą zdrowo i aktywnie

Czytaj Dalej ->