Seks po bieganiu najlepiej smakuje

Ja wiem, zaraz znowu klika osób się oburzy, że ja znowu o seksie i że jestem taki monotematyczny. No, ale jestem tylko facetem, a my faceci tak mamy, że o seksie ciągle gadamy. Nic na to nie mogę poradzić. Jestem typowym, zdrowym o tradycyjnej czy jak kto woli konserwatywnej orientacji seksualnej facetem i seksualne tematy pod palce mi wybiegają.Trudno, żeby w wieku ponad 40 lat seks sprowadzał się tylko do czegoś co jest pomiędzy  funf a sieben.

Tym bardziej, że bieganie ma bardzo silne przełożenie

Czytaj Dalej ->

To była przyjemność oglądać te Mistrzostwa

No cóż stało się, odpadliśmy z EURO. Marzenia, sny się nie spełniły. No cóż, nie ma medalu, ale to co pokazali na tym turnieju, to mogę napisać krótko: Dziękujemy Panowie za cały turniej, za emocje, nieustępliwość. To były piękne mecze. Wygraliście dwa mecze i trzy remisy. Nie przegraliście meczu, dla nas jesteście Mistrzami. Jestem dumny, że jestem Polakiem. To był wspaniały turniej.

Wczoraj słuchałem po meczu słuchałem wypowiedzi naszych mądrych piłkarskich głów. Opinie wszystkich,

Czytaj Dalej ->

Do boju Polsko!!!!!!!

Musiałem trochę zmienić poranny tekst. Jak już nie raz zdarzyło mi się pisać, są rzeczy ważne i ważniejsze, które powodują, że czasem odbiegam od głównego tematu mojego bloga. No, ale są czasem powody i przyczyny, które powodują zmianę skrobiącego tematu. No i dzisiaj jest taki dzień. Po raz czwarty w swojej historii nasza reprezentacja w piłce nożnej będzie walczyła o awans do półfinału wielkiej piłkarskiej imprezy. Tyle, ze wcześniej to były Mistrzostwa Świata,  tym razem Europy.

Czytaj Dalej ->

Piwo, izo i bieg

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Michu masz rację, że muzeum poetki mieści się na Gajowej w jej dawnym mieszkaniu.

Kiedyś, w XX wieku było bardzo modne powiedzenie: sex,drugs and rock&roll. I na tym haśle wychowały się pokolenia młodzieży. Może nie przez wszystkich brane dosłownie, ale wszyscy z lubością słowa te głosiliśmy wszem wobec i gdzie się dało i nie dało.

Teraz człowiek trochę starzeje i zmieniają mu się priorytety. Wielka słowna trójka niegdyś  napędzająca większość

Czytaj Dalej ->

“Rozstrzelano moje serce w Poznaniu”

Czasem zdarza mi się odbiec od mojego najważniejszego tematu tego bloga. Są  sprawy ważne, ale są także ważniejsze. Dla nas mieszkańców Poznania, taka jest właśnie dzisiejsza data. 28 czerwca…. Równo 60 lat temu robotnicy z ówczesnych Zakładów im Józefa Stalina ( pan Hipolit Cegielski zapewne w grobie się przewracał) wyszli na ulice domagając się  by „władze cofnęły narzucone normy pracy, obniżyły ceny i podwyższyły płace”. Do strajkujących robotników dołączali mieszkańcy Poznania

Czytaj Dalej ->

Wyjątkowość niektórych biegów

W zasadzie samo określenie, że niektóre biegi są bardziej wyjątkowe od innych musi budzić u wielu osób odruch protestu. Na zasadzie: „a jakim prawem uważasz, ze bieg x jest bardziej wyjątkowy od biegu y”.

 Mamy kilka biegów, w których nie wiem, czy zdecydowałbym się wystartować. Są różne Rumegeddony i inne takie. Biegi charakteryzujące się ekstremalnie trudnymi trasami, przeszkodami, błotami, wodami i różnymi innymi w kuper dającymi utrudnieniami.  Nie ukrywam, że korci mnie by w czymś

Czytaj Dalej ->

Chamski jak Szwajcar

Za nami jedna z najgorętszych sobót tego roku. I to nie tyle w sensie pogodowym, co raczej emocjonalnym. O biegu Świętojańskim pisałem już wczoraj i dzisiaj rano, ale to był tylko drobiazg, w porównaniu z tym, co działo się podczas EURO we Francji. Oczywiście skrobię tu o meczu 1/8 finału między nami a zdawało się grzecznymi i stonowanymi Szwajcarami. O meczu napisano już tyle, że w zasadzie nic więcej chyba dodać nie można. To, że Milik przechodzi sam siebie w pudłowaniu z idealnych sytuacjach

Czytaj Dalej ->