Trenig, czyli reset umysłu

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Polemizator, do tematu w czym obecna młodzież niektóre tematy ogarnia lepiej od takiego podstarzałego ramola jak ja, wrócę w jednym z wpisów, które już w mojej wyobraźni się tworzą. Podejrzewam, że nawet jeszcze w tym tygodniu, ale wszystko w swoim czasie.

Ostatnie dni były z gatunku mocno obciążonych z różnych stron. Można napisać, że zarówno pod względem fizycznym, duchowym, jak i umysłowym czuję się z lekka obciążony. Ilu z nas zna to odczucie,

Czytaj Dalej ->

Co powinno się znaleźć w dekalogu biegających

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie. Adamie, trzymam kciuki za rozwój Twojej pasji. Powodzenia i do zobaczenia na trasach.

Niedziela jest to taki dzień, kiedy zdecydowana większość z nas ma czas wolny. Jakoś tak w zwyczajach społecznych się ułożyło, że jest to dzień, podczas którego możemy odpocząć. Oczywiście nie dotyczy to osób, które niestety muszą wtedy pracować, czyli różnych służb mundurowych, służby zdrowia, ośrodków użyteczności publicznej, gastronomi, usług dla ludności

Czytaj Dalej ->

Półmaraton, jakiego jeszcze chyba nie było

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Agnes oczywiście pełen szacunek i podziw dla Twoich zdolności kulinarnych. Trzy torty w jednym dniu? Jesteś mistrzynią i nic więcej nie dodam.

Od jakiegoś czasu na poznańskim rynku biegowym działa organizator filantrop pierwszej wody. Oczywiście piszę tutaj o Robercie dłużej znanym. Pierwszą jego wielką realizacją był oczywiście Bieg Powstania Wielkopolskiego zrealizowany 2 lata temu w ramach poznańskiego Parkrun. O tym biegu już praktycznie wszystko

Czytaj Dalej ->

Kobieta nawet w biegu patrzy czy ładnie wygląda,

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie. Marku widziałem wyniki pani Joasi z innych lokalizacji i jej wyniki to kosmos połączony z galaktyką prędkości. W paru przypadkach uzyskała rezultaty poniżej 18 minut, a to już dla większości z nas prędkość nadświetlna. Co do Dąbrówki, to dobiegnie nam fajna nowa parkrun lokalizacja w okolicy Poznania, którą z pewnością będzie trzeba odwiedzić.

Po wczorajszym parkrun przed oczy wbiegło mi zdjęcie, które zostało zrobione przez naszego parkrun fotografa.

Czytaj Dalej ->

Nawet, kiedy deszcz pada parkrunnerom nie przeszkadza

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie. Emilia na wszystko przybiegnie czas, na motywację do biegania także. Iza wystarczy chcieć, odpowiednio się ubrać i wyjść na tuptanie. Co tydzień w sobotę w różnych miejscach kraju odbywają się begi parkrun, to jest najlepsza biegowa motywacja.

Wykorzystując wolny dzień wybrałem się na Cytadelę, by z ulubioną trasą się zmierzyć, a co ważniejsze ze znajomymi się spotkać i trochę poplotkować. Zgodnie z planem połowę trasy z domu na miejsce spotkań

Czytaj Dalej ->

Nowe buty biegacza amatora

W piątek dostałem od pana Mateusza z poznańskiego Decathlonu na Franowie, że czekają na mnie kolejne buty do przetestowania. Tylko mam przyjechać i wybrać takie, które najbardziej mi pasują. Umówiłem się w sobotę po parkrun. Oczywiście wpierw się doprowadziłem do stanu używalności wizualnej, a następnie udałem się na Franowo. Kiedy przybyłem pan Mateusz wyciągnął 4 pary i powiedział bym wybrał, która mi najbardziej pasuje.

Jak pierwszy podano mi model Kalenji Kiprun LD. Muszę przyznać,

Czytaj Dalej ->

Poznański parkrun po krakowsku

Przedświąteczna wolna sobota, to wiadomo dokąd moje nogi z rana ciągną. Kiedy jest czas i możliwości to czuję nieodparty zew Cytadeli w duszy mi rozbrzmiewający.  W końcu jeżeli sobota poranna godzina, to parkrun się zaczyna. Kiedyś jak byłem dzieckiem w niedzielę o 9 był teleranek ( tylko w jedną nie było, ale to zupełnie inna historia) i to był czas, na który cały tydzień z utęsknieniem się oczekiwało. Teraz już z teleranka się wyrosło, zresztą z nadmiaru innych dziecięcych programów

Czytaj Dalej ->