Świąteczne szaleństwo biegowe

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie. Marku pełen podziw za Twoją wytrwałość w poście. Na samej wodzie powiadasz… Trochę słów brakuje.

Ostatnio wpadło mi w oczy zaproszenie otrzymane od znajomego z ekipy lubońskich biegaczy https://www.facebook.com/maratontwierdzypoznan/?fref=ts . Muszę przyznać, że na początku nie do końca byłem tematem zainteresowany. Jakoś nie do końca mnie to przekonywało, czy może raczej nie

Czytaj Dalej ->

Parkrun w cieniu Misterium czyli ostatni będą ukrzyżowani,

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Robercie później poznany, my zarządzamy wagą czy waga nami. Myślę, że można to różnie rozpatrywać w zależności od kąta spojrzenia. Jeżeli ustawiamy wagę w łazience tam czy tu, to my z pewnością jesteśmy czynnikiem zarządzającym.

Cytadela w Poznaniu jest wyjątkowym miejscem. Olbrzymi, 100 hektarowy park, zdobiony drzewami, kwiatami oraz obsypany miejscami o mocnym podłożu historycznym: dwoma muzeami, obiektami fortecznymi oraz cmentarzami. Miejsce,

Czytaj Dalej ->

Relacja z biegu niebieskiego w Poznaniu,

Wczoraj wieczorem zgodnie z planem postanowiłem udać się na Cytadelę, by połączyć się z innymi tuptającymi osobami, którzy w Biegu na Niebiesko postanowili wziąć udział. Na miejscu byłem tuż przed ustalonym czasem zbiórki. Niestety zbyt dużo nas nie było, gdyż punkt 19.00 na trasę parkrun wyruszyło nas…pięcioro. No, ale naszą pętle zrobiliśmy. Tempo było bardzo spokojne, gdyż w określanym jako OBW1, co oznacza bieg ciągły w pierwszym zakresie, czyli taki, że w czasie biegu możemy jeszcze

Czytaj Dalej ->

Bieg na niebiesko czyli bieganie dla Kogoś

Wczoraj od znajomej biegaczki otrzymałem informację o super wspólnym treningu z podwójnym dnem:

Zapraszamy wszystkich biegaczy z Parkrun Poznań i nie tylko do wspólnego treningu. Bedzie on bardziej świadomy i na niebiesko 🙂
Tempo pokonania trasy Parkrun dowolne – ważne, abyśmy zebrali się razem o 19:40 i ruszyli na Stary Rynek
“Biegniemy z niebieskimi balonikami po to żeby pokazać, że wspieramy akcję „Polska na niebiesko” i wszyscy ŚWIECIMY dla dzieci z autyzmem.
DLACZEGO

Czytaj Dalej ->

Paraliż miasta, czyli przepraszam, czy tu biegają?

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie.  Macieju masz rację, że podstawowe pytanie, jakie się nasuwa, to jak można mieć wstręt do swojej pasji. Jednak tego typu określenie pojawiło się w sieci i coś w tym musi być.

No, ale dzisiaj w Poznaniu mamy kolejny tuptający miejski paraliż czyli nasz poznański półmaraton. Osoby, które biegną ewentualnie o tym pamiętają i nie udają się akurat do pracy, na szkolenia i inne takie mają luzik, radość, frajdę i spokój ducha. Gorzej, jeżeli ktoś

Czytaj Dalej ->

Wpływ pogody na bieganie,

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Marku dużo w tym racji, że to właśnie zbliżająca się wielkimi krokami nasza regionalna połówka wyzwala konieczność łapania treningowej mocy. Robercie później poznany masz rację, lepiej później niż wcale.

Jednak patrząc co się dzieje ostatnimi dniami mogę śmiało napisać: połówka – połówką, pasja – pasją, ale pogoda musi być po naszej stronie. Jest kilka pasji i bieganie do nich właśnie należy, na który pogoda ma gigantyczny wręcz

Czytaj Dalej ->

Wiosenny wysyp biegających,

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Robercie dłużej znany, faktycznie wycieczka biegowa super. Będą następne dotyczące innej tematyki, ale także z Poznaniem związane.

Dwa dni temu mieliśmy pierwszy dzień wiosny. Została ona okraszona cudowną pogodą. Było cieplutko, przyjemnie, nic tylko biegać. Kiedy pod wieczór wyszedłem na mój tradycyjny trening, to czułem jak mój biegowy ogień podgrzewa moje ciało, wyzwalając w nim biegowe pożądanie. Spokojnie, zgodnie z planem robiłem moje z

Czytaj Dalej ->