Półmaraton, jakiego jeszcze chyba nie było

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Agnes oczywiście pełen szacunek i podziw dla Twoich zdolności kulinarnych. Trzy torty w jednym dniu? Jesteś mistrzynią i nic więcej nie dodam.

Od jakiegoś czasu na poznańskim rynku biegowym działa organizator filantrop pierwszej wody. Oczywiście piszę tutaj o Robercie dłużej znanym. Pierwszą jego wielką realizacją był oczywiście Bieg Powstania Wielkopolskiego zrealizowany 2 lata temu w ramach poznańskiego Parkrun. O tym biegu już praktycznie wszystko

Czytaj Dalej ->

Kobieta nawet w biegu patrzy czy ładnie wygląda,

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie. Marku widziałem wyniki pani Joasi z innych lokalizacji i jej wyniki to kosmos połączony z galaktyką prędkości. W paru przypadkach uzyskała rezultaty poniżej 18 minut, a to już dla większości z nas prędkość nadświetlna. Co do Dąbrówki, to dobiegnie nam fajna nowa parkrun lokalizacja w okolicy Poznania, którą z pewnością będzie trzeba odwiedzić.

Po wczorajszym parkrun przed oczy wbiegło mi zdjęcie, które zostało zrobione przez naszego parkrun fotografa.

Czytaj Dalej ->

Nawet, kiedy deszcz pada parkrunnerom nie przeszkadza

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie. Emilia na wszystko przybiegnie czas, na motywację do biegania także. Iza wystarczy chcieć, odpowiednio się ubrać i wyjść na tuptanie. Co tydzień w sobotę w różnych miejscach kraju odbywają się begi parkrun, to jest najlepsza biegowa motywacja.

Wykorzystując wolny dzień wybrałem się na Cytadelę, by z ulubioną trasą się zmierzyć, a co ważniejsze ze znajomymi się spotkać i trochę poplotkować. Zgodnie z planem połowę trasy z domu na miejsce spotkań

Czytaj Dalej ->

Nowe buty biegacza amatora

W piątek dostałem od pana Mateusza z poznańskiego Decathlonu na Franowie, że czekają na mnie kolejne buty do przetestowania. Tylko mam przyjechać i wybrać takie, które najbardziej mi pasują. Umówiłem się w sobotę po parkrun. Oczywiście wpierw się doprowadziłem do stanu używalności wizualnej, a następnie udałem się na Franowo. Kiedy przybyłem pan Mateusz wyciągnął 4 pary i powiedział bym wybrał, która mi najbardziej pasuje.

Jak pierwszy podano mi model Kalenji Kiprun LD. Muszę przyznać,

Czytaj Dalej ->

Poznański parkrun po krakowsku

Przedświąteczna wolna sobota, to wiadomo dokąd moje nogi z rana ciągną. Kiedy jest czas i możliwości to czuję nieodparty zew Cytadeli w duszy mi rozbrzmiewający.  W końcu jeżeli sobota poranna godzina, to parkrun się zaczyna. Kiedyś jak byłem dzieckiem w niedzielę o 9 był teleranek ( tylko w jedną nie było, ale to zupełnie inna historia) i to był czas, na który cały tydzień z utęsknieniem się oczekiwało. Teraz już z teleranka się wyrosło, zresztą z nadmiaru innych dziecięcych programów

Czytaj Dalej ->

Świąteczne szaleństwo biegowe

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie. Marku pełen podziw za Twoją wytrwałość w poście. Na samej wodzie powiadasz… Trochę słów brakuje.

Ostatnio wpadło mi w oczy zaproszenie otrzymane od znajomego z ekipy lubońskich biegaczy https://www.facebook.com/maratontwierdzypoznan/?fref=ts . Muszę przyznać, że na początku nie do końca byłem tematem zainteresowany. Jakoś nie do końca mnie to przekonywało, czy może raczej nie

Czytaj Dalej ->

Parkrun w cieniu Misterium czyli ostatni będą ukrzyżowani,

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Robercie później poznany, my zarządzamy wagą czy waga nami. Myślę, że można to różnie rozpatrywać w zależności od kąta spojrzenia. Jeżeli ustawiamy wagę w łazience tam czy tu, to my z pewnością jesteśmy czynnikiem zarządzającym.

Cytadela w Poznaniu jest wyjątkowym miejscem. Olbrzymi, 100 hektarowy park, zdobiony drzewami, kwiatami oraz obsypany miejscami o mocnym podłożu historycznym: dwoma muzeami, obiektami fortecznymi oraz cmentarzami. Miejsce,

Czytaj Dalej ->