Kobieta nawet w biegu patrzy czy ładnie wygląda,

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie. Marku widziałem wyniki pani Joasi z innych lokalizacji i jej wyniki to kosmos połączony z galaktyką prędkości. W paru przypadkach uzyskała rezultaty poniżej 18 minut, a to już dla większości z nas prędkość nadświetlna. Co do Dąbrówki, to dobiegnie nam fajna nowa parkrun lokalizacja w okolicy Poznania, którą z pewnością będzie trzeba odwiedzić.

Po wczorajszym parkrun przed oczy wbiegło mi zdjęcie, które zostało zrobione przez naszego parkrun fotografa.

Czytaj Dalej ->

Nawet, kiedy deszcz pada parkrunnerom nie przeszkadza

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie. Emilia na wszystko przybiegnie czas, na motywację do biegania także. Iza wystarczy chcieć, odpowiednio się ubrać i wyjść na tuptanie. Co tydzień w sobotę w różnych miejscach kraju odbywają się begi parkrun, to jest najlepsza biegowa motywacja.

Wykorzystując wolny dzień wybrałem się na Cytadelę, by z ulubioną trasą się zmierzyć, a co ważniejsze ze znajomymi się spotkać i trochę poplotkować. Zgodnie z planem połowę trasy z domu na miejsce spotkań

Czytaj Dalej ->

Nowe buty biegacza amatora

W piątek dostałem od pana Mateusza z poznańskiego Decathlonu na Franowie, że czekają na mnie kolejne buty do przetestowania. Tylko mam przyjechać i wybrać takie, które najbardziej mi pasują. Umówiłem się w sobotę po parkrun. Oczywiście wpierw się doprowadziłem do stanu używalności wizualnej, a następnie udałem się na Franowo. Kiedy przybyłem pan Mateusz wyciągnął 4 pary i powiedział bym wybrał, która mi najbardziej pasuje.

Jak pierwszy podano mi model Kalenji Kiprun LD. Muszę przyznać,

Czytaj Dalej ->

Poznański parkrun po krakowsku

Przedświąteczna wolna sobota, to wiadomo dokąd moje nogi z rana ciągną. Kiedy jest czas i możliwości to czuję nieodparty zew Cytadeli w duszy mi rozbrzmiewający.  W końcu jeżeli sobota poranna godzina, to parkrun się zaczyna. Kiedyś jak byłem dzieckiem w niedzielę o 9 był teleranek ( tylko w jedną nie było, ale to zupełnie inna historia) i to był czas, na który cały tydzień z utęsknieniem się oczekiwało. Teraz już z teleranka się wyrosło, zresztą z nadmiaru innych dziecięcych programów

Czytaj Dalej ->

Świąteczne szaleństwo biegowe

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie. Marku pełen podziw za Twoją wytrwałość w poście. Na samej wodzie powiadasz… Trochę słów brakuje.

Ostatnio wpadło mi w oczy zaproszenie otrzymane od znajomego z ekipy lubońskich biegaczy https://www.facebook.com/maratontwierdzypoznan/?fref=ts . Muszę przyznać, że na początku nie do końca byłem tematem zainteresowany. Jakoś nie do końca mnie to przekonywało, czy może raczej nie

Czytaj Dalej ->

Parkrun w cieniu Misterium czyli ostatni będą ukrzyżowani,

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Robercie później poznany, my zarządzamy wagą czy waga nami. Myślę, że można to różnie rozpatrywać w zależności od kąta spojrzenia. Jeżeli ustawiamy wagę w łazience tam czy tu, to my z pewnością jesteśmy czynnikiem zarządzającym.

Cytadela w Poznaniu jest wyjątkowym miejscem. Olbrzymi, 100 hektarowy park, zdobiony drzewami, kwiatami oraz obsypany miejscami o mocnym podłożu historycznym: dwoma muzeami, obiektami fortecznymi oraz cmentarzami. Miejsce,

Czytaj Dalej ->

Relacja z biegu niebieskiego w Poznaniu,

Wczoraj wieczorem zgodnie z planem postanowiłem udać się na Cytadelę, by połączyć się z innymi tuptającymi osobami, którzy w Biegu na Niebiesko postanowili wziąć udział. Na miejscu byłem tuż przed ustalonym czasem zbiórki. Niestety zbyt dużo nas nie było, gdyż punkt 19.00 na trasę parkrun wyruszyło nas…pięcioro. No, ale naszą pętle zrobiliśmy. Tempo było bardzo spokojne, gdyż w określanym jako OBW1, co oznacza bieg ciągły w pierwszym zakresie, czyli taki, że w czasie biegu możemy jeszcze

Czytaj Dalej ->