Antidotum na starość

 

Nie jest chyba dla nikogo zbytnią tajemnicą, że kiedy 50-tka do karku bardzo nam się zbliży, to człowiek już trochę bardziej refleksyjnie na życie zaczyna spoglądać. Gdzieś tam w oddali na naszej drodze zaczyna już powoli się objawiać bramka mety, a i siły czy kondycja nie te. Do tego różne urazy niczym ćma takie podstarzałe ciało dopadają. No i spadają nam i czasy i możliwości, a poprawy wyników w wyobraźni tylko pozostają. No cóż, jak to się mówi wieku nie oszukasz, a może jeszcze nie klasyczna starość,

Czytaj Dalej ->

Sama praca bez talentu nie zrobi z wyrobnika artysty

Na chwilę chciałbym wrócić do tekstu z marca na temat talentu i jego znaczenia w bieganiu. Po krótkiej, ale wnikliwej analizie doszliśmy do wniosku, talent jest chyba najważniejszy w uzyskaniu dobrych wyników, a praca do dodatkowo uszlachetnia i dodaje mu mocy

http://biegaczamator.com.pl/?p=16309

 

Dzisiaj chciałbym spojrzeć na temat trochę z innej strony, czyli nas zwykłych tuptaczy i biegających po zanikających z nawierzchni śladach tych, co mają prawdziwy talent. Już kilka razy spotkałem się z opiniami, że talent ok,

Czytaj Dalej ->