RaceRunning czyli rehabilitacja przez bieganie…

Na początek kilka informacji ze strony Fundacji Złotowianka:

To nowość w naszym kraju – sport dla osób niepełnosprawnych. Biegacz race używa trójkołowego roweru bez pedałów –porusza się, odpychając od podłoża nogami, opierając tułów na specjalnejpodporze. RaceRunning jest doskonałym połączeniem sportu i rehabilitacji – jego fenomen polega na tym, że rehabilitacja odbywa się niejako przy okazji. RaceRunning wymyślili Duńczycy. W Polsce wprowadza go Fundacja Złotowianka

Sport ten może uprawiać każdy, nawet osoby

Czytaj Dalej ->

Jak poprawić nastrój w te ponure dni

No i przybyła nam pani jesień w swojej najbardziej nieprzyjemnej formie. W takiej, której zdecydowana większość z nas nie lubi, ma problemy z akceptacją, ale radzić sobie jakoś musi. Oznacza to zimno, deszczowo i ogólnie do czterech liter. Zagnieżdżeni w domach, opatuleni z nosami w kompach, telewizorach, rzadziej książkach czekamy na chwilę słonecznego uśmiechu. Niestety słońce przesłonięte deszczowymi chmurami z rzadka wyściubia promyk spoza kobierca granatu i czerni nad naszą planetą zawieszonego. Ogólnie i w skrócie: jest zimno, mokro, paskudnie i do domu daleko. Gdyby nie konieczność wychodzenia do pracy, po zakupy i ogólnie po coś tam jeszcze, to najchętniej siedzielibyśmy w domu popijając coś ciepłego, ewentualnie procentowego.

No i w efekcie, jaka pogoda, taki nastrój nas ogarnia. Nic się chce, najchętniej człowiek by się ukrył, zagrzebał i czekał na lepsze pogodowe czasy. Niestety jakoś trzeba obecną pogodę przeżyć i do wiosny przetrwać. Jak to zrobić najlepiej? Trzeba znaleźć jakiś wewnętrzny otrzymany z zewnątrz ładunek energetyczny, który pomoże nam przetrwać najbliższe paskudnie się zapowiadające tygodnie, a nawet miesiące. No i my tuptający mamy taki poprawator nastroju – mam nadzieję, że moje słowotwórstwo nikogo nie urazi. Tak już mam, że lubię się bawić słowami i tworzyć czasem nowe. W końcu gdybym nie lubił bawić się słowem pisanym, to jakibyłby sens prowadzenia tego bloga? Ot, takie pytanie z gatunku nie wymagających odpowiedzi, bo one nasuwają sie same.

Napiszę krótko, kiedy siedzę w domu zdołowany na maksa i nagle decyduję się wyjść by zrobić większą czy mniejszą liczbę kilometrów, to od razu humor mi się poprawia. Otrzymuję nagły zastrzyk humoru, poprawy nastroju i przeganiacza tego co duchowo złe. Dlatego naszym pancerzem na zły nastrój z wrednej pogody płynącym jest właśnie nasze tup pasja. Dlatego masz zły nastrój, pogoda i czas Ciebie dołuje? Zrób sobie od paru kilometrów wzwyż, to od razu gęba sama się śmieje, dusza się rozluźnia, a ciału nie chce się nic nie chcieć. I niech tak będzie. Tak w skrócie: masz zły nastrój, paskudny humor z powodu pogody? Weź go wybiegaj. Czytaj Dalej ->


Temperaturowy szok biegowy

Należy szczerze przyznać, że pierwsza dekada listopada serwuje nam istny galimatias pogodowy. Nie wiadomo jak się ubrać, co będzie za chwile, jak sytuacja na froncie pogodowym się zmieni.

Wczoraj rano, kiedy jechałem na parkrun ubrałem się, że tak napiszę trochę asekuracyjnie. Oznaczało to, że miałem na sobie dwie warstwy, czyli coś z długim rękawem, a na to narzuconą moją koszulkę z 250-tką. Na to kurtka, ale z zamiarem zdjęcia przed samym startem. Kiedy się rozgrzewałem, tuż przed samym startem,

Czytaj Dalej ->


Sama praca talentu nie zastąpi

Wiele osób, źródeł próbuje nas przekonać, że samą ciężką pracą możemy dorównać tym, którzy w danej dziedzinie mają wyjątkowe predyspozycje, czyli talent. Chce nam się wmówić, że sam talent, to jakiś wymysł, a tak naprawdę tylko ciężką pracą wszyscy możemy dojść do tych samych wyników. I to nie tylko dotyczy to biegania, ale generalnie wszystkich sfer naszego życia.

Czytaj Dalej ->


Czy w wolne weekendy my biegający możemy nie biegac?

No i przed nami kolejny weekend. Co prawda mamy do niego jeszcze dwa dni, ale z zasady od niedzieli czekamy już z utęsknieniem na następny. Oczywiście pod warunkiem, że będziemy mieli go  wolny, gdyż jest spora grupa, których różne zadania i obowiązki  służbowe dopadną, a są i tacy, którzy normalnie w weekendy pracują. Tak to już bywa w ten nasze weekendy. No, ale kiedy uda się, by był wolny, to wtedy… no właśnie co robić w wolny weekend? Dla nas osób opanowanych tuptającą pasją nie ma

Czytaj Dalej ->


Mróz nadciąga: biegać czy przeczekać – oto jest pytanie

No i trochę wcześniej niż planowane i powszechnie akceptowanie przybiegł nam mróz i wyrównał wszystko. Wyrównał w tym sensie, że pod względem temperaturowym pogoda zrobiła się klasycznie biało-czarna, bo jest zimno i albo się to jakoś znosi, albo nie. Co prawda zapewne to dopiero takie zimowa rozgrzewka, ale zawsze. Ale wracam już do dwubiegunowosci zimowego biegania. W przypadku osób biegającyccch, czy też zapewne oddającym się innym aktywnością na świeżym powietrzu, także zimą nadciąga

Czytaj Dalej ->