Radość biegania w chlapie

Dzisiaj rano spadł pierwszy w tym roku w naszym rejonie śnieg. W pierwszych minutach, kiedy jeszcze skrzypiał oraz chrzęścił pod nogami napełniał dusze pewnym niemal mistycznym uniesieniem. Co prawda dla wielu kierowców jest on przekleństwem i oznaką tego, że czas samochód do garażu schować, by czekał do wiosny, ale spora grupa jednak podejmuje rękawicę i właśnie dlatego że jest paskudnie jeździ dalej. Natomiast

Czytaj Dalej ->