Biegowego Nowego Roku

Dzisiaj, w ten ostatni dzień starego roku chciałbym odejść trochę od rozpalającej tak w ostatnich dniach debaty na temat kto winien, kto nie winien i poszukiwania tematów zastępczych udowadniających, kto w tym stadzie jest wielbłądem. Ciało zostało dane, temat zakończony i mam nadzieję, że z nowym rokiem nie wróci ze zdwojoną siłą…

Jak ogólnie ten rok możemy podsumować. Każda osoba ma swoje oceny, opinie i podsumowania. U mnie pod względem biegowym był on względnie spokojny. W wersji płatnej cztery biegi:  2

Czytaj Dalej ->

Dobiegamy do konca roku

Pod moim wczorajszym wpisem rozgorzała tak gorąca dyskusja, że frytki by się na niej usmażyły. Ktoś tam starał się mnie obrazić, ktoś bronił, ktoś inny zdrowym rozsądkiem się popisywał. Ot, takie nasze narodowe piekiełko, które nawet w obszar naszej pasji zostało przeniesione. A wystarczyło, by Organizator uderzył się piersi, przyznał, że dał ciała i temat już dawno byłby zakończony. A tak ciągnie się niczym serial brazylijski. Szczególnie mnie rozbawił fakt, jak kilka osób rzuciło się na jeden, drobny fragment

Czytaj Dalej ->

Relacja z Biegu Powstania Wielkopolskiego ( tego, który się oficjalnie odbył)

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Szanowna Zapisana na Bieg do poruszanego przez Ciebie tematu głębiej wrócę w jutrzejszym wpisie, dzisiaj na szybko i gorąco tylko napiszę że: jeżeli ktoś do Inżyniera Ruchu przybywa by złożyć dokumenty w ostatnim możliwym terminie ( jak głosi plotka) czyli 20 grudnia i liczy na to, że on bez dogłębnej analizy tematu na szybko podpisze, bo tak wypada, a do tego podobno nie płaci Agencji Ochrony w zeszłym roku licząc że w następnym znajdzie inny jeleń, który zapewne znowu

Czytaj Dalej ->

Szalona biegowa końcówka roku

Na początku, jak zwykle w tym miejscu i czasie. Szanowna Zapisana na Bieg, cieszę się, że jak lwica bronisz Organizatora, ale jak trochę inne zdanie na jego temat. Napiszę krótko: osobiście znam parę osób, które nie otrzymały zapłaty z wykonana na rzecz tego Organizatora pracy . Cóż nie do końca jest prawdą, że nie biegłem w Biegu Powstania Wielkopolskiego. Otóż biegłem w jego pierwszej edycji i jakoś nic mi nie urwało, ale źle nie było. Jednak nie wyzwoliło takiego mojego zachwytu, bym chciał pobiec dalej.  Co do

Czytaj Dalej ->

Planowałeś wielki bieg został wstyd i pusty śmiech

Miałem ten tekst napisać jutro, ale muszę przyznać że z lekka się zirytowałem i dlatego  dzisiaj go popełniłem. Stało się to, co się zapowiadało. Jak napisano w Głosie Wielkopolskim:

 „Bieg PowstaniaWielkopolskiego 2018 nie odbędzie się 27 grudnia. Organizatorzy zapraszają jednak tego dnia o godzinie 19 na plac Wolności w Poznaniu. Co będzie się tam działo? W Wigilię organizatorzy Biegu Powstania Wielkopolskiego potwierdzili,że jego tegoroczna, czwarta już edycja nie odbędzie się. Tym samym napoznańskie ulice

Czytaj Dalej ->

Biegowa opowieść wigilijna – wprowadzenie

Do mety pozostała ostatnia prosta. Jeremiasz miał przed sobą jeszcze tylko dwóch biegaczy. Cała reszta stawki wlokła się gdzieś daleko poza plecamifiniszujących. Przyśpieszył. Cały swój ogromny biegowy talent wsparty latami czasem katorżniczych ćwiczeń zmieniły się w jeden biegowy cios, który tuż przedmetą nagle wyprowadził. Niestety zdołał wyprzedzić tylko jednego biegacza.Wściekły, że trochę za późno rozpoczął finisz, pogratulował oczywiście zwycięzcy mamrocząc coś pod nosem, co miało zabrzmieć jak „szczerze

Czytaj Dalej ->

Zachlapani w biegu

Trzeba przyznać, że końcówka jesieni i początek zimy obojga wyznań, czy też wskazań (astronomicznej i kalendarzowej) zaserwowały nam istny kalejdoskop pogodowy. Mieliśmy praktycznie wszystkie możliwe główne rozwiązania jesienno-wiosenno-zimowe, które w naszej strefie klimatycznej występują. Był i śnieg i mróz, i deszcze oróżnym stopniu natężenia, temperatury od minus do plus włączenie z zerem, jak isłońce powodujące roztopy.

No i kiedy dzisiaj pierwszy dzień zimy przywitał nas iście wiosenną pogodą, jak co sobotę

Czytaj Dalej ->