Zapisowy szał biegowy…albo odwrotnie

Są w kalendarzu biegowym niektóre wydarzenia tuptające, które możemy określić, jako prawdziwe perełki biegowe. Są to takie biegi, na które czekamy z utęsknieniem, odliczając dni, a nawet minuty do chwili, kiedy zapisy się zaczną. No, a kiedy się czas zapisowy ruszy, to mamy prawdziwy tajfun atakujących na przydział wolnych miejsc, a limit ustalony przez organizatora topnieje z każdą minutą.

Kiedyś pamiętam taki szał zapisowy na Maniacką Dziesiątkę, a z kolei na np. Drzymałę czy niektóre te najbardziej sztandarowe Biegi

Czytaj Dalej ->

Jak wydłużyć swoje życie

Na początku klika informacji znalezionych w necie:

Polacy umierają najczęściej na zawał serca lub udar mózgu, których rozwojowi sprzyja nadciśnienie tętnicze. Niestety, Polak żyje znacznie krócej niż przeciętny Europejczyk. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest styl życia Polaków, złe nawyki żywieniowe oraz nieumiejętność korzystania z programów profilaktycznych – http://www.medonet.pl/

Według raportu Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego choroby serca i naczyń stanowią główny problem zdrowotny w Polsce i

Czytaj Dalej ->

Nasze ulubione biegi

Dzisiejszy wpis stanowi kontynuację wczorajszego. Tak dla szybkiego przypomnienia skrobałem wczoraj na temat dwóch podstawowych rodzin osób biegających: tych co biegają dla samego biegania i tych, którym przyświeca w głowie i motywuje w duszy pragnienie wystartowania w jakimś biegu zorganizowanym. No i dzisiaj chciałbym jeszcze troszkę ten temat pociągnąć. A w zasadzie chciałbym się zatrzymać na naszych ulubionych biegach zorganizowanych.

Powiedzmy sobie szczerze. Każda osoba, która w miarę regularnie biega i dla której start

Czytaj Dalej ->

Dlaczego startujemy w biegach zorganizowanych

W zasadzie nas biegających można podzielić na takie dwie główne grupy: ci co biegają tylko dla samego biegania, pod domem, w parku, lesie, ale sami dla siebie i bez potrzeby uzewnętrzniania swojej pasji, oraz tych dla których codzienne bieganie jest przegotowaniem do jakiegoś startu zorganizowanego. Można, a w zasadzie tutaj należałoby zadać pytanie: ale po co takie biegi zorganizowane i co one nam dają.

Oczywiście nie mówimy tutaj o tych, którzy walczą o czołowe miejsca, nagrody czy inne takie, oraz tych, którzy są zapraszani

Czytaj Dalej ->

I niech ktoś powie, że w sporcie cuda się nie zdarzają

Są sytuacje, które wymagają szybkiej reakcji i wrzucenia wpisu olbrzymimi emocjami podpalanego. Tak właśnie jest dzisiaj.

Muszę przyznać, że to co wczoraj się wydarzyło na Mistrzostwach Świata w Seefeld podczas konkursu skoków na skoczni normalnej to można śmiało określić cudem, jaki chyba jeszcze nigdy się nie zdarzył. Owszem nasi zawodnicy, a szczególnie Kamil i Dawid byli faworytami oraz zdawało się niemal murowanymi kandydatami do medali przed konkursem, ale na po wcześniejszych konkursach zarówno indywidualnym jak

Czytaj Dalej ->

Po bezbiegowych dniach czas znowu się ruszyć

Jak parę dni temu wspomniałem, ostatnich parę dni wziąłem na biegowe wstrzymanie. Oznaczało to, że całkowita biegowa susza w duszy mej zapanowała. No i opanowało mnie lenistwo. Można napisać, że na kark mi wskoczył wielki, złośliwy leń, który nas wypatruje swoimi wyłupiastymi oczami, a jak dopadnie, to wbija się pazurami i zębami prosto w kark i plecy oraz wstrzeliwując w żyły cząstki swojego leniwego jestestwa.

No, a kiedy te cząstki lenistwa w żyłach zaczną płynąć to w efekcie pompują  przez krew we wszystkie

Czytaj Dalej ->

Jak pobudzić endorfiny

Kiedyś już popełniłem tekst na ten temat, ale był on taki bardziej amatorski, jak cały mój blog i w zasadzie skupiał się głównie na bieganiu, jako źródle skąd endorfiny do nas napływają. Wczoraj jednak na stronie https://zdrowie.tvn.pl/ sprzed dwóch lat znalazłem dosyć interesujący tekst na ten temat, który postanowiłem do siebie wrzucić:

Endorfiny to grupa wytwarzanych przez organizm hormonów, które są odpowiedzialne za dobre samopoczucie, zadowolenie z siebie, a nawet euforię. Działają też przeciwbólowo i zmniejszają

Czytaj Dalej ->