Biegi lepsze, biegi gorsze

Muszę przyznać, że nie spodziewałem się, że mój wczorajszy wpis o jubileuszowym  tuptaniu, który Robert dłużej znany z okazji swojego 400-setnego biegu zorganizował wywoła aż takie emocjonalne komentarze. Oliwy do ognia dodał Globus, który stwierdził, że darmowe biegi wcale nie muszą być dobre, bo kiedyś był parkrun na lodzie, a na półmaratonie na Wartostradzie się zgubił. Odpowiedzi innych, zaangażowanych w rozmowę czyli Roberta dłużej znanego, Marka, Andrzeja myślę, że na tyle rozwiały

Czytaj Dalej ->

Bieganie w 3 tygodnie po porodzie to wcale nie powód do chwały

Muszę przyznać trochę ze wstydem i kierowaniem się brakiem znajomości ogranczeń ludzkiego organizmu, że nasz męski zachwyt nad biegającą panią, która 3 tygodnie po porodzie przebiegła parkrun nie do końca był na miejscu. A chwalenie naszej biegaczki i stawianie jej za przykład był spowodowany brakiem znajomości reakcji kobiecego ciała na tego typu obciążenia. Jak napisała w komentarzu pani, matka, biegaczka, położna:

„ To nie jest rekord, to nie jest ikona, tu nie ma co podziwiać, to zwykła

Czytaj Dalej ->

Czy bieganie to intuicyjna czynność ?

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie. Robercie dłużej znany, dla Ciebie jest to rzecz oczywista, Ty zawsze biegałeś z prawidłową sylwetką, układem rąk i innymi drobiazgami wpływającymi na maksymalne wykorzystanie ludzkiego ciała, więc dla Ciebie to rzecz jasna i oczywiście. To dla Ciebie i Tobie podobnych prawie zawodowców nihil novi, jak nasi przodkowie krzyczeli. Ale dla takich amatorów czystej wody, jak ja, a uwierz, że jest nas wielu, są to rzeczy nowe, nieznane i w pewien sposób zachwycające.

Czytaj Dalej ->

Samobójstwo, to nie jest rozwiązanie

Na początku, jak zawsze w tym miejscu i czasie. Robercie później poznany i Dariuszu, wpływ balastu wagowego na nasze możliwości tuptające jest i będzie duży i tego nie jesteśmy w stanie uniknąć. Są może talenty biegowe wrodzone, którym żadna waga biegowa nie przeszkadza w osiąganiu super wyników, ale większość z nas takimi tuptającymi samorodkami raczej nie jest. Ola oczywiście masz rację, że samo bieganie nie kosztuje. W mniejszy czy większy sposób kosztowna jest otoczka, oraz to wszystko

Czytaj Dalej ->

Śmierć o której się nie mówi

Jak wspominałem w sobotę byłem na osiemnastce córki w Domu Studenckim Maćko. Mieliśmy tam wynajętą salkę i była super zabawa. W zasadzie była super do godziny 20.30. Wtedy przed oknami naszej Sali ( byliśmy na parterze) ujrzałem leżącego na plecach młodego człowieka, dookoła którego nachylało się dwóch innych młodzieńców. Po chwili podszedł do nich jeden znajomy, z którym byliśmy na tej zabawie. Nagle  błyskawicznie  przykląkł przy młodzieńcu i zaczął do reanimować. W chwilę później

Czytaj Dalej ->

To był wspaniały sportowy weekend,

Trzeba szczerze przyznać, że to był piękny sportowy weekend. Nasi skoczkowie zdobyli pierwszy raz w swojej historii tytuł Mistrzów Świata w skokach narciarskich. To był piękny konkurs, a nasi zawodnicy pokazali, że objęcie ławki szkoleniowej przez Stefana Horngachera było prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Możemy śmiało napisać, że mamy obecnie nasz narciarski wunderteam. Musimy trzymać kciuki, aby na Igrzyskach w przyszłym roku nasza drużyna utrzymała ten niesłychany ciąg skaczący. Co prawda

Czytaj Dalej ->

Święty z turbodoładowaniem

Na Halowych Lekkoatletycznych Mistrzostwach Europy w Belgradzie nasi zawodnicy jak zwykle popisali się wspaniałymi wynikami. Klasycznie w naszych niemal narodowych dyscyplinach nasi zawodnicy nie zawiedli. Oznacza to, że mamy i złoto w pchnięciu kulą, którego autorem został Konrada Bukowiecki, który śmiało kroczy drogą wyznaczoną przez naszych wielkich Mistrzów, takich jak Włodzimierz Komar, Edward Sarul czy oczywiście Tomasz Majewski. Drugą naszą narodową dyscypliną, która obsypała nas medalami

Czytaj Dalej ->