Czy bieganie bez endomondo jest ważne?

Tak się czasami zastanawiam, co jest najważniejsze do realizacji naszej biegowej pasji. Co nadaje jej dodatkowego ekstra blasku, bez czego w zasadzie nasze tuptanie się nie liczy. Kiedy tak zerkam na kompendium biegowej wiedzy płynące z najpopularniejszego miejsca, gdzie praktycznie wszyscy tuptajacy się spotykają, czyli Facebooka, to stwierdzam, że najważniejsze jest endomondo. A w zasadzie endomondo połączone z Facebookiem. Nie na darmo się uważa, że jeżeli ktoś nie ma konta na Facebook, to tak naprawdę

Czytaj Dalej ->

Relacja z Biegu Wilczym Tropem,

Mimo toczącej mnie od ponad tygodnia grypy i brakach treningowych sięgających niemal dwóch miesięcy udałem się dzisiaj na Cytadelę, by w biegu oddać cześć żołnierzom wyklętym. W strefie startu byłem tuż po 9, witając się ze znajomymi i w końcu zgodnie z założeniem stanąć w strefie startu. Na początku przed startem wszyscy odśpiewaliśmy Hymn Narodowy, by w rytm słów Zbigniewa Herberta odśpiewanych przez Molika, Piętaka i Własnowolskiego ruszyć w trasę

 https://www.youtube.com/watch?v=rvLHB9qShWo

Czytaj Dalej ->

Czy popełnię biegowo-zdrowotne samobójstwo,

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie. Rytuały Miłosne, dzięki za wizytę i miłe słowo.

Przed nami kolejny wyjątkowy tuptający weekend. Marzy mi się w sobotę pójść na Cytadelę na parkrun, a w niedzielę ponownie na Cytadelę, by potuptać w tak ważnym dla mnie biegu ku upamiętnieniu żołnierzy wyklętych. Dlaczego ten bieg jest dla mnie tak ważny nie raz już pisałem, więc nie będę się powtarzał. Dość tylko nadmienić, że mając w rodzinie uczestnika tych krwią oblanych zdarzeń,

Czytaj Dalej ->

Ile pączków wybiegane?

No to mamy tłusty czwartek. Dzień bez wątpienia wyjątkowy, smakiem pączków wszystkich bez wyjątku kuszący. Ja wiem, że dieta, to nie hurt, ale detal, no, ale mamy tłusty czwartek. No, a w ten dzień ile pączków można, czy może wypada zjeść. Może jednego? No, ale jednego, to możemy sobie zjeść bez zbytniego, ważnego, celebrowanego dnia. Jednego pączka, to jemy dziennie bez zbytnich ceregieli i wielkiego świętowania. Jeden pączek jest jak pstryknięcie palcami w normalny, zwykły dzień. No,

Czytaj Dalej ->

Niech przed Mistrzostwami w Lahti zapanuje cisza oczekiwań

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Kamil super, że ruszać w biegowy tan. Niech tuptajaca moc będzie z Tobą.

No i wczoraj rozpoczęły się kolejne Mistrzostwa Świata, z którymi wiążemy niemałe nadzieję. Co prawda sporty zimowe nie należą może do ulubionych pod względem uprawiania, czy też kibicowania w naszym kraju. Do tej pierwszej grupy należą ( piłka nożna czy  piłka siatkowa). Do tej drugiej  z kolei żużel. Osobne miejsce wśród ulubionych sportów Polaków stanowi lekkoatletyka

Czytaj Dalej ->

Biegowe zarzadzanie wagą

Nie jest dla nikogo wielką tajemnicą, że waga ciała jest bardzo ważnym czynnikiem dla każdego tuptającego czy tuptającej. Im jesteśmy szczuplejsi, tym nasze możliwości i biegowe osiągi są większe. Jest to zasada tak logiczna, że każdy laik czy znawca tematu zdaje sobie z tego sprawę. Akurat ja mogę na temat wagi wiele napisać, gdyż w moim optymalnym wagowym okresie ( jak widać na zdjęciu ten wpis na różnych portalach prowadzących), długo przed erą tuptania ważyłem 132 kg. Jak już nie raz

Czytaj Dalej ->

Badanie wrażliwości społecznej czyli trupem byłem, ale ożyłem

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Szanowna Małżonka, masz rację, że nazwa Maniacka Dziesiątka nie jest zastrzeżona, tyle że tutaj biega o zasady i zwykłe zasady, przyzwoitości,  które są obce jak widać panu Arturowi.

Jak już parę dni temu pisałem zdarzyła mi się rola teatralna czyli granie trupa. Tak,  jest to bardzo wymagająca rola wymagająca od grającego ogromnego wręcz talentu i jeszcze większej cierpliwości. Bo leżeć parę godzin jak trup, to trzeba mieć talent do nie ruszania

Czytaj Dalej ->