Samobójstwo, to nie jest rozwiązanie

Na początku, jak zawsze w tym miejscu i czasie. Robercie później poznany i Dariuszu, wpływ balastu wagowego na nasze możliwości tuptające jest i będzie duży i tego nie jesteśmy w stanie uniknąć. Są może talenty biegowe wrodzone, którym żadna waga biegowa nie przeszkadza w osiąganiu super wyników, ale większość z nas takimi tuptającymi samorodkami raczej nie jest. Ola oczywiście masz rację, że samo bieganie nie kosztuje. W mniejszy czy większy sposób kosztowna jest otoczka, oraz to wszystko

Czytaj Dalej ->

Śmierć o której się nie mówi

Jak wspominałem w sobotę byłem na osiemnastce córki w Domu Studenckim Maćko. Mieliśmy tam wynajętą salkę i była super zabawa. W zasadzie była super do godziny 20.30. Wtedy przed oknami naszej Sali ( byliśmy na parterze) ujrzałem leżącego na plecach młodego człowieka, dookoła którego nachylało się dwóch innych młodzieńców. Po chwili podszedł do nich jeden znajomy, z którym byliśmy na tej zabawie. Nagle  błyskawicznie  przykląkł przy młodzieńcu i zaczął do reanimować. W chwilę później

Czytaj Dalej ->

To był wspaniały sportowy weekend,

Trzeba szczerze przyznać, że to był piękny sportowy weekend. Nasi skoczkowie zdobyli pierwszy raz w swojej historii tytuł Mistrzów Świata w skokach narciarskich. To był piękny konkurs, a nasi zawodnicy pokazali, że objęcie ławki szkoleniowej przez Stefana Horngachera było prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Możemy śmiało napisać, że mamy obecnie nasz narciarski wunderteam. Musimy trzymać kciuki, aby na Igrzyskach w przyszłym roku nasza drużyna utrzymała ten niesłychany ciąg skaczący. Co prawda

Czytaj Dalej ->

Święty z turbodoładowaniem

Na Halowych Lekkoatletycznych Mistrzostwach Europy w Belgradzie nasi zawodnicy jak zwykle popisali się wspaniałymi wynikami. Klasycznie w naszych niemal narodowych dyscyplinach nasi zawodnicy nie zawiedli. Oznacza to, że mamy i złoto w pchnięciu kulą, którego autorem został Konrada Bukowiecki, który śmiało kroczy drogą wyznaczoną przez naszych wielkich Mistrzów, takich jak Włodzimierz Komar, Edward Sarul czy oczywiście Tomasz Majewski. Drugą naszą narodową dyscypliną, która obsypała nas medalami

Czytaj Dalej ->

Czy bieganie bez endomondo jest ważne?

Tak się czasami zastanawiam, co jest najważniejsze do realizacji naszej biegowej pasji. Co nadaje jej dodatkowego ekstra blasku, bez czego w zasadzie nasze tuptanie się nie liczy. Kiedy tak zerkam na kompendium biegowej wiedzy płynące z najpopularniejszego miejsca, gdzie praktycznie wszyscy tuptajacy się spotykają, czyli Facebooka, to stwierdzam, że najważniejsze jest endomondo. A w zasadzie endomondo połączone z Facebookiem. Nie na darmo się uważa, że jeżeli ktoś nie ma konta na Facebook, to tak naprawdę

Czytaj Dalej ->

Relacja z Biegu Wilczym Tropem,

Mimo toczącej mnie od ponad tygodnia grypy i brakach treningowych sięgających niemal dwóch miesięcy udałem się dzisiaj na Cytadelę, by w biegu oddać cześć żołnierzom wyklętym. W strefie startu byłem tuż po 9, witając się ze znajomymi i w końcu zgodnie z założeniem stanąć w strefie startu. Na początku przed startem wszyscy odśpiewaliśmy Hymn Narodowy, by w rytm słów Zbigniewa Herberta odśpiewanych przez Molika, Piętaka i Własnowolskiego ruszyć w trasę

 https://www.youtube.com/watch?v=rvLHB9qShWo

Czytaj Dalej ->

Czy popełnię biegowo-zdrowotne samobójstwo,

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie. Rytuały Miłosne, dzięki za wizytę i miłe słowo.

Przed nami kolejny wyjątkowy tuptający weekend. Marzy mi się w sobotę pójść na Cytadelę na parkrun, a w niedzielę ponownie na Cytadelę, by potuptać w tak ważnym dla mnie biegu ku upamiętnieniu żołnierzy wyklętych. Dlaczego ten bieg jest dla mnie tak ważny nie raz już pisałem, więc nie będę się powtarzał. Dość tylko nadmienić, że mając w rodzinie uczestnika tych krwią oblanych zdarzeń,

Czytaj Dalej ->