Tam gdzie bieganie, to nie tylko bieganie

Jest taki kraj, w którym bieganiema zupełnie o wiele głębszy podtekst, czy raczej nawet drugie dno. Tam bieganieznaczy nie tylko to co u nas, ale daje biegającym coś więcej.  Zapewne was tych co wiedzą zdziwię, ale tym krajemjest RPA. Można śmiało napisać, że tam bieganie, a zwłaszcza parkrun to coś więcej niż tylko szybsza czy wolniejsze przebieranie nogami.

Na początek trochę statystyki: w RPA mieszka łącznie zgodnie z danymi od cioci Wiki trochę ponad 56 milionów ludzi, czyli prawie dwa razy tyle co w naszym kraju.

Czytaj Dalej ->

Czy w wolne weekendy my biegający możemy nie biegac?

No i przed nami kolejny weekend. Co prawda mamy do niego jeszcze dwa dni, ale z zasady od niedzieli czekamy już z utęsknieniem na następny. Oczywiście pod warunkiem, że będziemy mieli go  wolny, gdyż jest spora grupa, których różne zadania i obowiązki  służbowe dopadną, a są i tacy, którzy normalnie w weekendy pracują. Tak to już bywa w ten nasze weekendy. No, ale kiedy uda się, by był wolny, to wtedy… no właśnie co robić w wolny weekend? Dla nas osób opanowanych tuptającą pasją nie ma

Czytaj Dalej ->


Zbieractwo – nasza naradowa pasja

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czesie. Akilegna wielkie dzięki za odwiedziny i miłe słowa. Bardzo mi miło, kiedy odwiedzają mnie osoby, które nie do końca samo bieganie bawi, ale którym podoba się mój sposób pisania. Akcesoria rowerowe dokładnie jak to zostało w komentarzu napisane. Trudno ruszyć, ale jak już się ruszy, to zatrzymać się nie chce. 

Nie jest chyba żadną tajemnicą, że uwielbiamy zbierać. Można napisać, że zbieranie, a w zasadzie zbieractwo może przyjąć u nas klika

Czytaj Dalej ->


Zimno nam nie straszne

Cały praktycznie październik i przez połowę listopada pogoda na rozpieszczała. Było ciepło i bardzo przyjemnie. No, ale w końcu musiało nadbiec to, do czego ostatni miesiąc jesieni jest stworzony, Zrobiło się zimno. No i wczoraj mimo zimna i trzęsących się zębów pocierających jedne o drugie ( w sensie górne z dolnymi), ponad 170 osób pojawiło się na Cytadeli. Może jeszcze mrozu nie było, ale ledwie parę stopni powyżej 0 już chłodem nas mocno traktowało.

I co było zabawne, kiedy ekipa się

Czytaj Dalej ->


Co myślicie o śmieciowych dyskwalifikacjach?

Ostatnio wbiegł mi przed oczy ciekawy i myślę, że pouczający tekst:

http://biegowe.pl/2018/10/edyta-lewandowska-zdyskwalifikowana-stracila-tytul-mistrzyni-polski-w-gorskim-ultra-za-wyrzucenie-smieci-na-trasie-biegu.html?fbclid=IwAR3sJiAjkHTMCDmX32AZdp0TQAUR_etRqjlozmNRl_4MtJxSacnD9pYg92g

Pod tekstem wywiązała się gorąca dyskusja, tych co chwalą organizatorów i tych co potępiają za taką decyzję. W moim odczuciu temat jest prosty: biegniemy w parku krajobrazowym, który jest pod szczególną ochroną, do

Czytaj Dalej ->


Bieganie dla najtwardszych z twardych

Ostatnio na stronie theculturetrip.com wbiegł mi przed oczy tekst, o najbardziej ekstremalnych maratonach, które odbywają się na naszej kuli ziemskiej:

Każdy maraton może sprawdzić twoją wytrzymałość, ale te ekstremalne maratony stanowią test dla naszego zdrowia psychicznego. Jeśli masz dość robienia okrążeń wokół tego samego starego toru, spróbuj jednej z tych tras, która odkrywa odległe i mniej lub lepiej przemierzone obszary świata w nowy sposób.

1.   The Jungle Ultra, Peru

Jungle Ultra to ultramaraton na dystansie 230 kilometrów, który prowadzi uczestników amazońską dżunglę . Wyścig zaczyna się na wysokości 10 000 stóp nad poziomem morza w Cloud Forest, a stamtąd biegacze będą biec, tuptać czy nawet maszerować przez gęstą peruwiańską dżunglę. Podczas pięciu etapów uczestnicy przemierzają  plemienne wioski, praktycznie nietknięte lasy i górzysty teren. Jedną z głównych trudności będzie zmierzenie  się z poziomem wilgotności, które osiąga prawie 100% w dżungli. Co więcej, uczestnicy muszą być w pełni świadomi swojego otoczenia w dżungli, w której mieszkają takie dzikie zwierzęta jak jaguary, małpy i tapiry. Samowystarczalny charakter wyścigu oznacza, że ​​uczestnicy muszą nosić hamak, śpiwór, jedzenie i zapasy na całe wydarzenie. Jedynie wodę można uzupełnić w punktach kontrolnych po drodze. Zawodnicy są odpowiedzialni za własne posiłki i nie mogą zapinać, że  konieczne jest, aby każda osoba spożywała co najmniej 1500 kalorii. Ciekawe, czy można popolować w trakcie biegu, oczywiście piszę tutaj o rybach. To byłby klimat, wszyscy biegną, a ktoś się nagle odłącza, siada z wędką na wodą i moczy kija. Oczywiście ostatnie zdania, to już moja inwencja twórcza.

2.   Maraton des Sables, Maroko

Pierwszy Marathon des Sables miał miejsce w 1986 roku, ale impreza rozpoczęła się naprawdę w 1984 roku, gdy 28-letni Patrick Bauer postanowił przekroczyć 350-kilometrowy trakt marokańskiej pustyni Sahara. Bauer był sam w swojej podróży, nie wstępował do żadnych wiosek ani miejsc pojenia, mając jedynie 35-kilogramowy plecak zawierający całe jedzenie i wodę na swoją podróż, która trwała 12 dni. W 2014 roku ponad 1000 zawodników wzięło udział w tym niesamowitym teście wytrzymałości psychicznej i fizycznej nad największą gorącą pustynią na świecie. Dyrektorzy maratonu proponują przyjmowanie od 3 000 do 4 000 kalorii dziennie i jedzenie wysokiej energii przekąski co 20-30 minut podczas wyścigu. Woda jest dostarczana zawodnikom na postoju po każdym etapie, który muszą sami sobie przygotowywać. Obecnie limit zawodników jest na poziomie 1300 szaleńców, twardzieli, zwał jak zwał.. Do tej pory najmłodszy zawodnik w maratonie miał 16 lat, a najstarszy 79 lat.

3.   Spartathlon, Grecja

Ten wyścig  został zapoczątkowany w 1984 roku, aby odtworzyć trasę Pheidippidesa, starożytnego ateńskiego biegacza, który przed bitwą o Maraton został wysłany, aby prosić  Spartę o pomoc w wojnie między Grekami i Perisan w 490 rpne. Pheidippides przybył do Sparty – 250 kilometrów od Aten – następnego dnia, jak głosili greccy historycy. Kiedy zbadano, że współcześni biegający również mogą przebiegać 250 kilometrów w ciągu dwóch dni, zaczęła się trasa Spartahlon. Tylko około jedna trzecia biegaczy, którzy przyjeżdżają, aby się sprawdzić na Sparathlon, kończy maraton w Sparcie. Na trasie są umieszczone punkty odżywcze co trzy do pięciu kilometrów i limity czasowe na 75 stacjach wyścigowych. Jeśli uczestnicy nie spełnią każdego z wyznaczonych limitów czasowych, zostaną wyeliminowani. Celem Spartathlonu jest pokazanir swojej siły jako współczesny Pheidippides i sprostanie 36-godzinnemu limitowi czasowemu. Trasa obejmuje winnice, gaje oliwne, wzgórza, utwardzone drogi i ciągnie się na prawie prawie 4000 stóp wysokości, Mount Parthenio. W drodze do Sparty biegacze będą mijali wiele starożytnych miast: Eleusis, Megara, Ancient Corinth, Ancient Nemea i Tegea.

4.   Wielki Mur Chiński Maraton, Chiny

W jeden, szczególny dzień każdego roku Wielki Mur w Chinach wypełnia specjalnego rodzaju turystami. Maraton Wielkiego Muru rozgrywa się na jednym z największych na świecie pomników stworzonych przez człowieka. Zaczęło się w 1999 roku, a w 2015 roku wzięło w nim udział 2500 biegaczy. Trasa maratonu zaczyna się na placu Yin i Yang w starej twierdzy Huangyaguan, a następnie bierze zawodników na pierwszą z wielu klatek schodowych na Wielkim Murze Chińskim. Następnie biegacze maratonu będą przechodzić albo i przebiegali przez kolejne doliny i okoliczne wioski, zanim zakończą drugą pętlę wokół Wielkiego Muru. Maraton składa się z 5 164 schodów. Jeśli nie jesteś przygotowany na pełnowymiarowy maraton, możliwe są również półmaratony i 8,5 kilometrowe przejazdy. Pogoda prawdopodobnie będzie gorąca i wilgotna, osiągając 86 stopni Fahrenheita (30 stopni Celsjusza). Limit czasowy wynosi osiem godzin, a uczestnicy, którzy nie przekroczą ośmiogodzinnego terminu, zostaną zdyskwalifikowani.

5.   Maraton kół polarnych, Grenlandia

Maraton Polar Circle, otoczony lodem i czystym, świeżym powietrzem, znajduje się na jednym z najbardziej ekstremalnych terenów świata czyli Grenlandii gdzie czeka na nas lodowata, arktyczna tundra. Niesamowicie cichy krajobraz jest tłem dla tej trasy biegu, a tylko piżmo i lisy polarne będą Twoimi towarzyszami. Część trasy wyścigu pokryta jest lodem, ale główna część znajduje się na żwirowej, pokrytej śniegiem drodze łączącej pokrywę lodową z małym miasteczkiem Kangerlussuaq, położonym na północ od Koła Polarnego. Dyrektorzy wyścigu ostrzegają uczestników, aby nie bali się zbyt ciepłego ubrania – łatwiej jest zdejmować kolejne warstwy niż odzyskać przytomność. Kapelusze, rękawiczki i szaliki są niezbędne, aby pokonać mroźne powietrze i silne wiatry. Średnia temperatura waha się od minus 50 do 60 stopni Fahrenheita (-15 lub -10 stopni Celsjusza) rano do 25 do 15 stopni Fahrenheita (-20 do -10 stopni Celsjusza).  Kiedy słońce wzejdzie zdarza się, że sa dodatnie, ale potem temperatury znowu spadają  poniżej zers.

6.   Badwater Ultra Cup, USA

Puchar Badwater Ultra Cup składa się z trzech odrębnych wydarzeń w ciągu jednego roku kalendarzowego: 51-mile Badwater Cape Fear w marcu, 81-mile Badwater Salton Sea w maju i 135-mile Badwater 135 w lipcu. Cape Fear ma miejsce na wyspie Bald Head Island w Północnej Karolinie. Wyścig wzdłuż wybrzeża atlantyckiego rozpoczyna się na utwardzonych drogach, następnie prowadzi przez rezerwat leśny, a wreszcie zabiera uczestników wzdłuż piaszczystych plaż. Wyścig w Salton Sea to wyścig drużynowy, w którym duety lub trio walczą o pustynie i góry południowej Kalifornii. Trasa non-stop waha się od 125 stóp poniżej poziomu morza do Góry Palomar na wysokości 5 500 stóp nad poziomem morza. Badwater 135 to intensywny, non-stop wyścig z Death Valley do Mt. Whitney, Kalifornia. Ten 135-kilometrowy tor jest najbardziej wymagającym z trzech z początkową wysokością 280 stóp poniżej poziomu morza do wysokości 8300 stóp nad poziomem morza. Ten ultra-kubek jest przeznaczony tylko dla najtwardszych z twardych – specjalistów od tego typu wyzwań

7.   6633 Ultra, Kanada

Ta przemyślana, ale i nieludzka trasa obejmuje dystans 350 mil na północno-zachodnim kanadyjskim Jukonie, przechodząc w koło podbiegunowe. Uczestnicy muszą nosić lub ciągnąć ich zapasy przez sanki podczas wyścigu, a także są odpowiedzialni za własne jedzenie, przedmioty do gotowania, ubrania, śpiwory i inne narzędzia. Wyścig rozpoczyna się w odległym hotelu Eagle Plains i kontynuowany jest na północy w Tuktoyaktuk na skraju Oceanu Arktycznego . Ekstremalny wiatr i lód sprawdzą siłę fizyczną i psychiczną zawodników. Krajobraz zamienia się od zamarzniętych jezior do drzew, aż do otchłani lodowatej bieli. Zabranie ze sobą odpowiedniego ubrania i sprzętu do noszenia będzie konieczne do tego wyścigu.

8.   Grand to Grand Ultra, Stany Zjednoczone

Ten tygodniowy wyścig w promieniu 170 mil zabiera zawodników z północnego brzegu Wielkiego Kanionu na szczyt Wielkich Schodów. Zawodnicy powinni być przygotowani na wszelkiego rodzaju tereny, od wydm piaskowych przez kaniony czerwonych skał po leśne szlaki. Wyścig pozbawiony jest wsparcia co oznacza, że ​​uczestnicy będą ścigać się w najodleglejszych rejonach Ameryki bez przewodnika, mając pełną kontrolę nad swoim dobytkiem. Wyścig składa się z sześciu etapów, a po serii gór i dolin uczestnicy osiągają wysokość 8 658 stóp na mecie. Różnica wysokości podczas  całego wyścigu wynosi 18 041 stóp. Biegacze będą spotykali wyjątkowo oryginalne okoliczności przyrody, .

9.   The Big Five Marathon, Republika Południowej Afryki

Biegnij wśród słoni, nosorożców, bawołów, lwów i lampartów na jednym z najlepszych maratonów na świecie. Ta trasa zabiera zawodików przez rezerwaty “Wielkiej Piątki” ( słonie, nosorożce itp.)  na afrykańskiej sawannie. Mimo, że będziesz otoczony niezwykłym naturalnym pięknem, Big Five Marathon to trudny wyścig. Pierwsza sekcja biegu odbywała się na polnych drogach czerwonego piasku, zanim uczestnicy udali się na stromy Yellow Wood Hill. Teren jest jednym z najtrudniejszych elementów tego wyścigu – często biegniesz po głębokim piasku i luźnych kamieniach pod stopami strzelających. Pogoda jest sucha, słoneczna i stosunkowo łagodna w czerwcu z temperaturami około 60 do 70 stopni Fahrenheita (15 do 20 stopni Celsjusza),  kiedy słońce zawisa nad głowami, ale w nocy temperatura może spaść poniżej zera.

10.               Pikes Peak Marathon, USA

Wyścig w górę Pikes Peak w Colorado jest naprawdę trudnym wyzwaniem. Wymaga wysiłku fizycznego na dużej wysokości, gdyż rozpoczyna się sześć mil na zachód od Colorado Springs w Manitou Springs i składa się z biegu w górę na szczyt i z powrotem do mety. Jeśli pomysł tuptania w górę i w dół  brzmi zbyt trudno, spróbuj półmaratonu, Pikes Peak Ascent, który obejmuje tę samą trasę, ale nie wraca się z powrotem. Od startu do szczytu osiągniesz  wysokość 7 815 stóp, kiedy pokonasz Pikes Peak, to średnie nachylenie  będzie na poziomie  11 procent. Pogoda wokół Pikes Peak jest nieprzewidywalna, więc uczestnicy są ostrzegani, aby być gotowym na różne temperatury.

11.               Baikal Ice Marathon, Russia

Dyrekcja twierdzi, że Baikal Ice Marathon  jest najbardziej egzotycznym ruchem w Rosji i najszybszym na świecie maratonem na lodzie. Ten maraton jest częścią większej imprezy zimowych rozrywek, Winteriada Festival, która obejmuje wędkarstwo podlodowe ( znowu te ryby), łyżwiarstwo, a nawet golf w lodzie. Wyścig odbywa się na zamarzniętym jeziorze Bajkał, a teren zmienia się między miękką warstwą śniegu ułożonej na lodzie a warunkami  czystego, pozbawionego jakiegokolwiek przykrycia “lodowiska”. Jakby nie było to wystarczająco trudne, jałowy krajobraz nie stanowi ochrony  od silnych wiatrów i mroźnego zimna, bez punktów odniesienia, czy też zatrzymania wzroku i poczucia perspektywy. Cały wyścig liczy ponad 42 kilometry, a w 2015 roku wzięło w nim udział 167 biegaczy.

Czytaj Dalej ->


Co tam panie w bieganiu

Nie raz już w moich wpisach nawiązywałem do mojego humanistycznego do życia przygotowania wrzucając czy też nawiązując do literatury, czy też historii, które to zawsze były moim konikiem. I to takim hasającym konikiem. Tak też będzie dzisiaj. Jestem ciekawy kto wyłapie do czego i kogo w moim dzisiejszym wpisie będą nawiązywał.

Na początku wróćmy do pytania postawionego w tytule: Co tam panie w bieganiu. Można napisać krótko: Kenijczycy ( chociaż powinno być ” Kenijczyki”  mocno trzymają, chociaż kontrole antydopingowe mocnym ciosem w amatorski wymiar startów i jakiejś tam kasy możliwej z nich do wyciągnięcia uderzyły. Jednak powiedzmy sobie szczerze, tak długo dopóki będzie jakaś kasa do wyciągnięcia z gromady mniej lub bardziej niezrzeszonych biegających, tak długo różne formy oszustw i machlojek będą dookoła nas krążyły. Ale oczywiście nie usprawiedliwiam tego i nawet napiszę, że źle się dzieje w tuptaniu amatorskim. No, ale nie wyeliminujemy raczej tego, no ale jest pewna szansa, coraz większa kontrola, szczególnie tych, którzy na przedzie spowoduje, że niektórzy zaczną odbiegać od lewego doładowania. Jednak czy uda się wprowadzić taką kontrolę w każdym amatorskim biegu. Czy są na to szanse. W  końcu to też są koszty i wiadomo ze zapłacimy za to zwiększeniem ceny pakietu. Tak więc wprowadzić czy nie wprowadzić taką kontrolę oto jest pytanie.

W każdym razie biegów zorganizowanych jest coraz więcej. Ceny pakietów także rosną, ale fanów tuptania to nie odstrasza. I kiedy widzimy tłum spoconych, z medalami na szyi idących z jednego kierunku to pytając: Skąd biegacze wracają? Usłyszymy odpowiedź: „ z dalekiego wracają startu”. I to nie jest ważne, że ceny idą w górę, a relatywnie jakość otrzymanej usługi spada. Zawsze w końcu jest parkrun, o którym mogę napisać: gdzie bieg mój tam serce moje. No i chyba na tym skończę takim górnolotnym: bieganie pasjo ty moja, ty jesteś jak… i tu już chyba każda osoba bez problemu sobie dopowie. Mam przynajmniej taka nadzieję. No i na koniec szybkie pytanie. Ile „wstawek” z klasycznych tekstów ( od kogo to już będzie rewelacja) wprowadziłem do wpisu. Ciekawe czy komuś uda się wszystkie znaleźć Czytaj Dalej ->