Analiza składu ciała biegacza amatora

Od jakiegoś czasu delikatnie wprowadzam się do mojej wymarzonej wizji, czyli pomaganiu ludziom w dochodzeniu do zdrowego stylu życia. Sam w końcu wiem, ale wewnętrznych cierpień i upokorzeń przechodzą ludzie otyli. Z własnej autopsji wiem ile potrzeba wyrzeczeń i wytrwałości, by z wagi ponad 130 kg zejść do 78 kg. Nawet było już poniżej 70, ale trzeba to było naprawić. Zresztą lubię pomagać i sądzę, że chyba może mi to wybiegać. Dlatego od jakiegoś czasu delikatnie zaczynam współpracować

Czytaj Dalej ->

Trzymaj swoje tempo pod kontrolą

Po raz pierwszy zdarza mi się dwa razy jedną wiadomość wrzucać na różne portale. Pierwsza “wrzuta” była wczoraj wieczorem, a dzisiaj rano druga. Powód jest jeden. Jeżeli mogę pomóc obu stronom, czyli twórcy aplikacji w promocji, a biegaczom w otrzymaniu darmowej aplikacji, która może im pomóc w realizacji ich pasji, to ja zawsze jestem za i działam, jak tylko potrafię.

Zacznijmy może od standardowego zwyczaju. Robercie dłużej znany, cóż z reguły napój chmielowy jak piję, to wieczorem,

Czytaj Dalej ->

Kąpiel Świętojańska czyli sztuka zdrowienia

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Dzięki  Łukaszu za słowa wsparcia i do zobaczenia na trasach. Macieju, coś w tym co napisałeś może być. Muszę to przemyśleć. Robercie krócej znany już przechodzę do dla niektórych zapewne kontrowersyjnego tematu.  Jak zaznaczyłem we wczorajszym wieczornym wpisie, odwiedziłem wczoraj Zgromadzenie Zakonne Trójcy Świętej Ekumenicznej Kongregacji Cystersów Zakonu Port Royal w Drawnie http://drawno-cystersi.pl/

Czytaj Dalej ->

Pokonałem dzisiaj śpiocha czyli kolejny Parkrun za mną

Muszę przyznać, że rano miałem spory problem ze wstaniem. Zresztą przedstawiłem to w moim porannym wpisie dając „popis”, tworzenia tekstów do muzyki: http://biegaczamator.blog.pl/2016/05/28/sobota-rano-a-jaspie/ . Cały czas się zastanawiam, czy jednak moje powołanie nie podążyło zupełnie inną drogą jak ja sam. No cóż takie życie. Po napisaniu tekstu mając w uszach dźwięki tej muzyki postanowiłem się zerwać i jednak

Czytaj Dalej ->

Sobota rano, a ja…śpię

Zbliża się czas, kiedy zawsze się zrywam by pędzić na Cytadelę i z moim ulubionym biegiem się zmierzyć. Czyli sobota rano mój czas ulubionej pobudki. A ja co? A ja nic, przekładam się na drugi bok i cóż… śpię dalej. Jedynie kilka słów na bloga wrzucę i idę spać dalej. Biega mi po głowie muzyka.. ubieram ją we własne słowa:

https://www.youtube.com/watch?v=K5KAc5CoCuk

No i dzisiaj nadbiegł dzień,

Kiedy łóżko pokonało  mnie

Oni biegną a ja śpię,

Jaką dziś zaczynam grę… kto to wie

Przed oczami tańczą obrazy,

Czytaj Dalej ->

Maraton marzeń czyli bieganie po Wielkim Murze

Ostatnio wpadł mi na facebook w oczy filmik ukazujący wyjątkowy maraton, czyli Maraton na Murze Chińskim, który odbył się 21 maja b.r

https://www.youtube.com/watch?v=KRva9m-U0Dc

Bardzo fajny opis znalazłem na stronie http://niepanikuj.pl/ z 6 stycznia 2015 roku :

The Great Wall Marathon jest powszechnie uważany za jeden z najbardziej wymagających maratonów na świecie. Biegacze powinni spodziewać się ukończenia wyścigu z czasem o 50 procent dłuższym niż ich standardowe czasy z powodu ekstremalnych wzniesień oraz spadów na trasie.

Czytaj Dalej ->

10 zasad odchudzania biegacza amatora

Raz czy dwa razy zdarzyło mi się napisać, jak to było  z moim odchudzaniem. Kilka osób zwróciło się do mnie prosto: dużo słów, mało konkretów. Tak na zasadzie: “ok schudłeś 56 kilogramów super, ale jak i co naprawdę ciebie skłoniło do podjęcia decyzji, żeby się odchudzać i co najważniejsze jak odniosłeś ten niewątpliwy sukces. Przestaw to krótko, ale przekonująco, żeby każdy, kto ma problemy z wagą uwierzył, że faktycznie można”. Dlatego postanowiłem stworzyć prosty

Czytaj Dalej ->