Wyścig z infekcją

 Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie. Chełmiec masz rację, jest to super inicjatywa. Proponuję się zgłosić. Bartek oczywiście zgadzam się z Tobą, że podczas takich wypraw w kupie raźniej.

Na początku muszę się szczerze przyznać, że nie jestem typem wyścigowca. Kiedy nawet startuję w biegach zorganizowanych, to głównie po, by pobiegać w miłym towarzystwie, trochę pogadać, spotkać się chociaż na chwilę w miłym towarzystwie,

Czytaj Dalej ->

Król komentatorów piłkarskich

Wczoraj zapadła decyzja, że najbliższy mecz naszej reprezentacji będzie komentował Guru komentatorów piłkarskich czyli Dariusz Szpakowski. Podejrzewam, że na najbliższych Mistrzostwach Świata także będzie nas raczył swoimi tekstami. Dla przypomnienia kilka złotych czy raczej kilka komentarzy Króla wśród komentatorów.

Bracia-bliźniacy Frank i Ronald de Boerowie,

Czytaj Dalej ->

Jak rzetelnie ocenić bieg zorganizowany

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie. Macieju masz dużo racji w tym co napisałeś. Tyle, że obawiam się, że bieganie dotarło do takiego miejsca, gdzie tworzenie dodatkowych barier dla zapisujących się wywoła taki dym, który wszystko przesłoni i nie wiem, czy ktoś się odważy coś takiego wprowadzić.

Po poznańskim maratonie rozgorzała gorąca dyskusja na forach. Można zauważyć trzy

Czytaj Dalej ->

Wiosenny wysyp biegających,

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Robercie dłużej znany, faktycznie wycieczka biegowa super. Będą następne dotyczące innej tematyki, ale także z Poznaniem związane.

Dwa dni temu mieliśmy pierwszy dzień wiosny. Została ona okraszona cudowną pogodą. Było cieplutko, przyjemnie, nic tylko biegać. Kiedy pod wieczór wyszedłem na mój tradycyjny trening, to czułem jak mój biegowy ogień podgrzewa moje ciało, wyzwalając w nim biegowe pożądanie. Spokojnie, zgodnie z planem robiłem moje z

Czytaj Dalej ->

Punkt widzenia faceta czyli seks, polityka i pasja

Muszę przyznać, że ostatnimi dniami bardzo poważnie myślałem o dalszym sensie prowadzenia bloga. Z jednej strony fajnie jest mieć taką swoją intelektualną odskocznie, gdzie można wyrażać, czy też dzielić się swoimi takimi czy innymi przemyśleniami, a z drugiej ze względu na jasny temat przewodni mojego bloga powinienem się koncentrować tylko na jednym temacie. Z kolei dla mnie jest to stanowczo za mało, gdyż lubię ogarniać trochę szczerzej, czasem kontrowersyjnie, czasem  inaczej, a czasem

Czytaj Dalej ->

Naprawdę po co biegam nie wiem sam,

Ostatnio kilka razem wpadłem w lekko melancholijny nastrój. Każda bez wyjątku osobę raz na jakiś czas coś takiego dopada. I nie ma tutaj znaczenia czy jesteśmy wulkanem energii, czy przepełnionymi refleksami osobami. Raz na jakiś czas musimy się zatrzymać, rozejrzeć dookoła i tak sobie pomyśleć: ale o co w  tym wszystkim biega.

No właśnie mamy zimę, jest zimno, ogólnie nie do końca przyjemnie, a jeszcze lód pod nogami może nas ślizgnąć. W takich warunkach, to trzeba mieć chyba trochę schizy,

Czytaj Dalej ->

Badanie wrażliwości społecznej czyli trupem byłem, ale ożyłem

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Szanowna Małżonka, masz rację, że nazwa Maniacka Dziesiątka nie jest zastrzeżona, tyle że tutaj biega o zasady i zwykłe zasady, przyzwoitości,  które są obce jak widać panu Arturowi.

Jak już parę dni temu pisałem zdarzyła mi się rola teatralna czyli granie trupa. Tak,  jest to bardzo wymagająca rola wymagająca od grającego ogromnego wręcz talentu i jeszcze większej cierpliwości. Bo leżeć parę godzin jak trup, to trzeba mieć talent do nie ruszania

Czytaj Dalej ->