Historia pewnej biegowej rywalizacji

Zgodnie z zapowiedzią chciałem dzisiaj wrócić do pewnej biegowej rywalizacji. Zazwyczaj, kiedy słyszymy słowo rywalizacja połączone z bieganiem, to skojarzenie jest proste: kto szybciej pobiegnie, kto osiągnie lepszy czas, kto stanie na podium, a kto nie. I jest to jasna i logiczna rywalizacja, która odbywa się między osobami o zbliżonych możliwościach, czy też potencjałach biegowych. Jednak są takie obszary biegowej rywalizacji, gdzie całkowity amator, biegający na bardzo przeciętnym poziomie czasowym może rywalizować z prawdziwym biegowym ( może w zakresie amatorskim), ale mistrzem.

Ostatnio pod jednym z moich wpisów znalazł się następujący komentarz: “… Nie mniej jednak jestem przekonany, że w liczbie parkunów Cię dogonię, to nic osobistego w zupełności Cię rozumiem, też miewam raz na kilka miesięcy ,,kryzys parkrunowy ” jednakże musiałem znaleźć coś co wywołała we mnie dodatkową motywację, bo pamiętam taki okres jak po pokonaniu pierwszej setki parkun, że przecież 109 czy 110 nie robi takiej różnicy, teraz tą motywację jesteś Ty ! Zacząłem prowadzić statystyki od stanu 169-118 ( parkrun 196, 7 maj 2016 ) więc jestem optymistą

Autorem tego wpisu był jeden z naszych parkrun mistrzów, czyli Grzegorz. Porównania naszych potencjałów biegowych nawet nie robię, bo co ja, gdzie moja życiówka na parkrun jest na poziomie 23 minut z hakiem mogę napisać do Gościa, którego życiówka jest na poziomie 17 minut i 32 sekund. Biegowego Sprintera, który w swoich 171 poznańskich biegach 27 razy był na biegowym podium, 6 razy wygrał, 11 razy był drugi, a 10 razy trzeci.  Jeżeli do tego dodamy wyjazowe gościnne wygrane w Katowicach, Gostyniu, Kutnie, Gorzowie Wielkopolskim, drugie miejsca w Gotyniu, Kołobrzegu, Toruniu, Wroclawiu, Kutnie, a trzecie w Kaliszu czy Lesznie, to mamy w 195 biegach około  38 miejsc na podium. Klasyczny biegowy kosmita. Gdzie tu jakiekolwiek porównanie i kto tu czyją powinien być motywacją. To tak, jakby polonez z pełnym bakiem gonił na torze Indianapolis Motor Speedway Ferrari w przygotowaniu startowym. Tyle, że Grzesiu nie może być moją motywacją, bo ja nawet nie mogę śnić, by zbliżyć się do jego zakresu czasowego. Jak widać po komentarzach Grzesiu sobie upatrzył mnie jako swojego motywatora przychodzenia na parkrun. Muszę przyznać, że dla przeciętnego biegacza jak ja ten fakt jest ogromnie nobilitujący, chociaż zdaję sobie sprawę z faktu, że wcześniej czy później z pewnością mnie dogoni. Jest to spowodowane moją nową pracą. Jak już parę razy napisałem od ponad roku działam w branży eventowej, i bardzo często realizacje mamy w czasie weekendów. Eventy dzielimy na trzy główne grupy: wyjazdy integracyjne, pikniki oraz różne wieczorne zabawy, gale i inne hulanki czy też swawole. W przypadku integracji wygląda to tak, że w piątek wyjeżdżamy, w sobotę wracamy, lub w sobotę wyjeżdżamy i w niedzielę wracamy. Kiedy mamy piknik to cała sobota od wczesnych godzin rannych na nogach, bo trzeba go rozstawić. W przypadku imprezy nocnej, także trzeba jakoś się od rana przygotować, no ale jest opcja by rano parkrun, a potem na rozstawianie, tyle co, jeżeli jst to gdzieś, gdzie nie ma parkrun? . Dlatego nie ma opcji przy Grzegorz przy swojej wytrwałości i uporze mnie nie dogonił.

Nie zmienia to faktu, że tak długo jak się da będę Grzegorzowi uciekał. Na razie mam 212 parkrun na swoim rozkładzie, Grzegorz 195, więc jeszcze bezpiecznie na kilka eventów mogę pojechać. Chociaż coś mi biega po głowie, by wyrównać trochę szanse.


4 thoughts on “Historia pewnej biegowej rywalizacji”

  • 1

    100有機潤唇膏 雙頭磨沙滋潤豐唇膏 滋潤豐唇蜜 亮彩保濕口紅 亮彩保濕唇蜜 持久亮麗雙頭唇彩 唇線筆 唇膏筆 抗炎作用原理:內環境平衡,增強陰道內免疫力 CO2可本質的改變組織特性,使粘膜組織新生 陰道上皮細胞功能增強,大量糖原在陰道桿菌作用下分解成乳酸,逐步恢復陰道正常的PH值 免疫力增強,降低私密處感染

  • 2
    大數據系統 on Sierpień 23, 2018 Odpowiedz

    行為定向

  • 3
    ~GPNowak on Grudzień 9, 2017 Odpowiedz

    16 !

  • 4
    ~Robert_II on Grudzień 3, 2017 Odpowiedz

    Najważniejsze, że jest to zdrowa rywalizacja 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.