Uroki zimowego biegania

No i powoli pani Zima zaczyna nam odsłaniać swoje bielą pokryte mroźne oblicze. Jaka będzie w końcówce tego i pierwszych dwóch, trzech miesiącach przyszłego  roku na razie trudno wyrokować. Jak zwykle jesteśmy atakowani szeregiem, często sprzecznych informacji na ten temat. Na początku listopada jedna ze stacji puściła plotkę, że czeka nas zima nawet nie stulecia, ale tysiąclecia, gdzie mrozy mogą być tak siarczyste, że jądro ziemi zamarznąć może,a piekło zmieni się w przyjemny kurort. Zima miała już przybiec w połowie listopada i trwać niemal do kwietnia.

Potem z każdym kolejnym tygodniem, kolejne informacje trochę łagodziły ten pierwszy komunikat. Jak to zwykle bywało, malowały nam przed oczami często zupełnie sprzeczne obrazy. Jedni głosili, że jednak w styczniu i w lutym zima będzie ostra, inni że wręcz przeciwnie więc mamy klasyczny informacyjny mysz-masz, gdzie nikt nic nie wie. Jedynie Indianie i Górale nic sobie z tego nie robią, tradycyjnie uzupełniając zapasy drewna, chrustu i zapełniając śpiżarnie.

A jak my biegający przygotowujemy się do zimowej pory. W zasadzie mamy dwie główne strategie. Jest pewna część osób tuptających, która na czas śniegów, chłodów i mrozów odkłada sprzęt do tuptania do szafy i zanurza się wzorem niedźwiedzi w sen zimowy. I nie ma znaczenia, że zima jest słaba albo ostra, po prostu trzy miesiące się nie biega i koniec. Muszę przyznać, że jest to jakaś metoda. W końcu nie każda osoba musi lubić biegać w chłodzie, zimnie, mrozie, śniegu, lodzie czy innych takich utrudnieniach. Owszem nie wiadomo, kiedy one nadejdą i czy w ogóle, dlatego ogólne założenia: trzy miesiące bez biegania i koniec.

Mamy też drugą, całkowicie po drugiej strony barykady ułożoną strategię. Taką, która głosi: niezależnie jaka pogoda, ja i tak biegam. Pada czy leży śnieg? Super, bo można smakować spadające płatki śniegu czy słyszeć skrzypienie śniegu pod nogami. Jest ślisko i trudno utrzymać się na nogach? Rewelacja, zakładamy nasze antypoślizgowe buty i biegniemy czując adrenalinę połączoną z obawą, bo nie mamy pewności, że jednak nie padniemy. Jest mróz w okolicach 10 stopni a nawet więcej? Kapitalnie, czujesz ten mróz przeszywający ciała, ludzie patrzą jak na wariata, a ty biegniesz czując w sobie moc Tytana. Muszę przyznać, że uwielbiam bieganie w takich sięgających ekstremalnych warunków pogodowych przypadkach. Tak jak uwielbiam podczas burzy, upału, taki i zimy. Wtedy poznaję zupełnie inny smak naszej pasji.

Mamy oczywiście jeszcze grupę biegających rozsądnych, którzy owszem biegają zimą, ale tylko wtedy, kiedy są ku temu odpowiednie warunki. Napiszę krótko: szanuję i podziwiam za rozsądek. I na tym może zakończę dzisiejszy wpis. Niech radości zimowego biegania nas wypełniają.


1
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
瘦身
Gość

紅石榴保濕噴霧 重水保濕噴霧 清肌保濕噴霧 瑕疵遮瑕膏 修容霜 護眼修飾霜 眼部遮瑕修護筆 亮白蓋斑霜 香茅SPF30 香茅蚊怕水 古銅暗影粉2號 胭脂輪廓修飾 點綴立體修容 奇幻腮紅 亮麗持久胭脂膏 深層修護滋養潤唇霜 保濕護唇膏