Powstanie, którym nie lubimy się chwalić

Dzisiaj mija 99 rocznica wybuchu powstania wielkopolskiego.  „Było to jedno z czterech, obok powstania wielkopolskiego 1806 rokupowstania sejneńskiego w 1919 roku i  w 1920 roku, zwycięskich powstań w dziejach Polski. Pierwsze z polskich powstań z tamtego okresu, które umożliwiło realizację wszystkich założonych celów.” – źródło ciocia Wiki. Kiedy zerkam w program telewizyjny czołowych czterech stacji w naszym kraju, to praktycznie ani słowa, ani jednej pozycji programowej nawiązującej do tego wydarzenia. Kiedy mamy rocznicę oblanego krwią setek tysięcy i okupionego zniszczeniem naszej stolicy oraz rażącymi błędami dowódczymi powstania warszawskiego, to mamy całe bloki zawierające filmy dokumentalne, fabularne i każde inne. No, ale powstanie warszawskie idealnie wpisuje się w kreowany i tak hołubiony obraz naszego społeczeństwa jako nieprawnych romantyków, idealistów rzucających się bez żadnych szans powodzenia na przeważające siły, czy kawalerzystów okładających szablami czołgi.

Taki obraz został wpisany w naszą świadomość za czasów komuny, kiedy zależało by wmówić nam, że jako naród, Państwo nie jesteśmy w stanie racjonalnie działać i potrzebujemy „parasola ochronnego” przez innych ( czytaj Wielkiego Brata zza wschodniej granicy) nad nami roztoczonego. Powstanie Wielkopolskie zupełnie nie wpisuje się w ten tak hołubiony obraz naszej historii. Perfekcyjnie zorganizowane, przeprowadzone i co najważniejsze zakończone sukcesem. Pokazujące, że my Polacy jak chcemy, to potrafimy tak zorganizować zryw niepodległościowy, że mimo iż przez wszystkich nawet Warszawę zajętą bardziej terenami wschodnimi potraktowani po macoszemu na zasadzie co nam Poznań ważniejszy Lwów, to jednak zrobić tak, by odnieść całkowity sukces.

Jak widać po miejscu postania w historii oraz w świadomości naszego kraju powstanie to dzisiaj jest jakby ością w gardle przekazów propagandowych. Tak jakbyśmy sami się wstydzili, że potrafimy bez niczyjej pomocy coś wygrać. W ten sposób sami pogłębiamy nasze narodowe kompleksy, zamiast powiedzieć głośno i wyraźni: my też potrafimy, a Powstanie Wielkopolskie jest tego idealnym przykładem. Dzisiaj o 16.40, czyli w godzinie wybuchu powstania codzienny hałas miasta został rozdarty przez minutowy konert syren, a autobusy i tramwaje stanęły, by oddać cześć tym, którzy w pełni na to zasługują.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.