Charty vs Lemingi czyli biegowe stereotypy

Znalazłem wczoraj archiwalny tekst na stronie poradnikbiegacza.pl z roku 2016 na temat biegowych typów charakterologicznych. Trochę przejaskrawione, ale myślę, ze warto przypomnieć. Tekst co prawda dosyć długi, ale myślę, że na początek tygodnia w sam raz:. No i tak trochę ku refleksji i przestrodze dla nas wszystkch.

Świat biegaczy nie jest wolny od stereotypów i uprzedzeń. Pierwszego kwietnia możemy się im przyjrzeć z właściwym dla Prima Aprilis przymrużeniem oka.

Populacja biegaczy pęcznieje z roku na rok. Wraz ze wzrostem liczby biegających rośne też potrzeba mniej lub bardziej poważnych podziałów biegaczy na podgrupy. Podobnie jak we wszystkich innych dziedzinach, tak też w bieganiu lubimy utożsamiać się z konkretną grupą. Sami także jesteśmy kategoryzowani, nawet jeśli to lubimy znacznie mniej.

Jeśli tylko ta segmentacja jest wolna od negatywnego, piętnującego ładunku i porównań, to chyba nie ma w tym nic złego. Najważniejsze jest przecież to, że mamy wspólną pasję i chcemy się nią dzielić z innymi.

Spróbujmy z dystansem stosownym dla dzisiejszej daty przyjrzeć się stereotypom, które funkcjonują w biegowym światku. Poznajcie Marka, którego Czarek nazwałby „chartem” i Czarka, którego Marek nazwałby „biegowym lemingiem”. Lektura ich pamiętników, które będziemy publikować na blogu w kolejnym tygodniu, pomoże lepiej zrozumieć, jak pojemnym terminem jest Rodzina Biegaczy.

Marek:

Marek nie pamięta kiedy zaczął biegać. Było to dawno, może nie przed pierwszym złotem olimpijskimi Roberta Korzeniowskiego, ale na pewno „panie, przed tą całą modą na bieganie”. Z pamięci recytuje swoje życiówki na dystansach dłuższych niż 15 km. Trenuje regularnie, niezależnie od pogody, świąt rodzinnych i dolegliwości. Człowiek, który przebudował piramidę Maslowa dodając bieganie między potrzeby

fizjologiczne a bezpieczeństwo. Weekendy spędza na zawodach biegowych w okolicy, a poniedziałki komentując poczyniania organizatorów tych zawodów na forum.

Inspirują go: jego dziewięcioletni Garmin, którego nie zmieni za nic na świecie; forum; kolega Staszek i (przed zawodami) zapach maści rozgrzewającej.

Irytują go: tłumy w biurze zawodów; niedzielni biegacze z krótkim stażem, którzy rozpychają się na linii startu i machają do niego przy każdej możliwej okazji; trole na forum; medale na mecie przyznawane każdemu; kolejne koszulki w pakietach startowych; Ukraińcy, Białorusini i Kenijczycy na listach startowych; brak gadżetów w pakietach startowych.

Cel biegowy: pokonać Staszka w każdym kolejnym maratonie.

Czarek:

Czarek doskonale pamięta kiedy zaczął biegać. Odznaczył tę datę jako wydarzenie na Facebooku. Swoją decyzję o rozpoczęciu biegania, tzn. treningów podjął podczas pauzy na lunch, kiedy jego koledzy z działu IT po raz kolejny przechwalali się swoimi życiówkami. Po powrocie do domu przeczytał wszystkie blogi o bieganiu, polubił wszystkie biegowe profile na Facebooku i po raz pierwszy zalogował się do Endomondo. Klamka zapadła. Trenuje regularnie, zależnie od pogody, świąt rodzinnych i dolegliwości (a nawet potencjalnych dolegliwości), a także ciekawych seriali w TV i wprowadzania przez Facebooka nowych opcji komentowania postów.

Inspirują go: nowinki techniczne, aktualizacje Endomondo, koledzy z działu IT i książki o bieganiu Beaty Sadowskiej.

Irytują go: brak stabilizatora obrazu w jego nowym smartfonie (biegowe selfie wychodzą rozmazane); brak wi-fi w biurze zawodów; biegacze, którzy pozdrawiani nie odmachują; nowe kolekcje sprzętu w stonowanych kolorach; brak gadżetów w pakietach startowych.

 

Poniedziałek

Marek

Po weekendowym długim wybieganiu boli mnie łydka. Znów przeholowałem. No trudno, teraz nie mogę odpuścić. Maraton już za 252 dni. Potraktuję ją maścią rozgrzewającą. Maść jest dobra na wszystko. Drugą łydkę od razu też wysmaruję, profilaktycznie. Stać mnie. I sztachnę się jeszcze. Mmm! Ten zapach zawsze mnie motywuje. Na dworze niby trochę wieje, ale przecież to nie jest powód, by zostać w domu. Może dla tego gościa z naprzeciwka, ale nie dla mnie. Nie w takiej pogodzie biegałem.

Sprawdziłem na forum, co tam piszą o bólach łydek. Żeby iść do lekarza piszą. Czyli nic nie piszą. Maści nie znają.

Dziś na spokojnie: 10 km na 63% HRM + skipy + 4x 100m 90% + 3x 3 km 76% HRM + trucht 2 km + streczing + podbieg + zbieg.

Czarek:

Dobrze, że sobie w weekend odpuściłem bieganie, tzn. trening miałem powiedzieć. Dziś też pauza – poczekam aż zrobi się cieplej. Sąsiad z naprzeciwka znów dziś biegał. Wariat! Jak w taki wiatr można biegać bez ciuchów z Windstopperem?! Dobrze, że chociaż w sobotę załączyłem sobie Endomondo na zakupach w galerii. 1,3 km piechotą nie chodzi.Jutro pójdę.

Dobrze, że zostałem w domu. Odkryłem nową apkę motywacyjną. Sam ustalam sobie cel, a aplikacja wysyła na moją tablicę na Facebooku spersonalizowane przypomnienia dźwiękowe nagrane głosem K. Czubówny automatycznie tagując wszystkich znajomych, których mam oznaczonych na innych zdjęciach biegowych. Czad! Oj, lajki będą słać się równie gęsto jak rozgotowany makaron na pasta party. Tylko jaki hasztag mam sobie do tych postów wymyślić?

Wtorek

Marek:

Maść nie pomogła. Przy każdym kroku łydka kłuje mnie niemiłosiernie. Uczucie podobne to tego, gdy teściowa przy świątecznym obiedzie pyta, kiedy wreszcie wydorośleję i dam sobie spokój z tą zabawą w bieganie. Kobieto, daj żyć! Muszę iść z nią do lekarza. Z łydką, nie z teściową. Albo nie, nie pójdę, spróbuję rozbiegać. Pamiętam taki bieg w 1999 r., 10 km w Karczewie, skończyłem 27. i 4. w kategorii. Na 3. kilometrze był taki ostry podbieg po bruku, na którym miałem średnie tętno 87% i wiatr w plecy. Wtedy łydka bolała dokładnie w ten sam sposób. Jeśli wtedy udało mi się ją rozbiegać, to teraz też powinno pomóc. Sam sobie postawię diagnozę: zagryźć zęby, posmarować maścią i rozbiegać.

Ale dziś to już naprawdę spokojnie: 8 km na 73% HRM + skipy + 3x 2 km 72% HRM + trucht 2 km + streczing + podbieg. Zbieg już sobie dziś odpuszczę.

Czarek:

W pracy na lunchu rozmawialiśmy dziś o naszych celach biegowych na ten rok. Ambitne chłopaki. Darek z IT ma taki czelendż, że chce zrobić w tym roku Koronę Maratonów Polskich. Po pracy trochę pogooglałem i chyba w tym roku zrobię Majora, chociaż jednego. Ale bym nałapał lajków za fotki z Berlina albo Londynu… Mój Instagram by oszalał! Może w ogóle zostałbym biegowym blogerem? Przecież to nie może być trudne.

Szybko przechodzę od słów do czynów. Przynajmniej tutaj. Zacząłem sobie planować wygląd swojego bloga. Musi być dynamiczny – jak mój finisz w Business Run’ie i dopracowany estetycznie – jak mój stój startowy. Trochę mi to zajęło i zapomniałem wyjść na bieganie, tzn. na trening miałem powiedzieć. Nawet i dobrze, bo od tego planowania bloga padła mi bateria w telefonie, a wiadomo, że bez Endomondo nie biegam. No trudno. Jutro też jest dzień.

Środa

Marek:

Moja noga strajkuje. Od wczoraj łydka nieco spuchła. Spuchła też ze złości moja żona kiedy dowiedziała się, że wczoraj zamiast do lekarza poszedłem pobiegać. Powiedziała mi, że nie da się nabrać i muszę iść na jutrzejsze imieniny teściowej.Dziś też nie pójdę do lekarza. Wziąłem „na żądanie”, odpocznę. A jutro to rozbiegam. Zostałem w domu i trochę mnie nosi. Przeczytałem już wszystko na forum. Ułożyłem na półce wszystkie książki J. Gallowaya wg rozmiarów. Zrobiłem plecy, brzuch, uda i giętkość bioder. Wyzerowałem tubkę maści. Ważyłem się po każdym posiłku i wizycie w ubikacji. Przedpokój okazał się wystarczająco długi na skip A. Jak głosi jedna z mądrości ludowych na forum: Są skipy, nie będzie lipy. Wyrollowałem się za wszystkie czasy. Opracowałem też cztery strategie na to, jak wyrolować żonę i wykpić się z imienin teściowej. Może się uda.Jeszcze jeden taki dzień i z nudów założyłbym chyba konto na Facebook’u.

Czarek:

To jest wymarzony dzień na trening. Idealna temperatura, optymalne stężenie wilgoci, lekki wiatr, niewielki stopień zanieczyszczenia atmosfery, pozytywna wróżba w horoskopie, lipa nie pyli, opadł poziom oceanu Indyjskiego, indeks Shanghai Composite rośnie. Moja nowa aplikacja dla biegaczy #DontSweatYourRun mówi mi, że wszystko przemawia na moją korzyść. Czuję, że dziś będę w formie.

W drodze z pracy do domu wstąpiłem do marketu. Rzucili nowe Naleśniki Teściowej. Okazały się pyszne i nienamawiany przez nikogo zjadłem więcej niż planowałem. Przyznaję, dyscyplina żywieniowa nigdy nie była moją mocną stroną. Dziś odpuszczę, bo z pełnym żołądkiem nie mogę biegać. Puściłem za to posta o tym, że naładowałem się węglami.

Czwartek

Marek

Wie-dzia-łem! Znam swój organizm lepiej niż najbardziej wytrawne konsylium ortopedów. Sprawdza się kolejna mądrość z forum: „Nie ucz biegacza diagnozy robić”. Opuchlizna zeszła, łydka nie boli. No dobrze, trochę boli, ale znacznie mniej, a już na pewno nie tak bardzo, bym miał dziś sobie odpuścić bieganie.

W niedzielę mam start na 5 km. Czas najwyższy zacząć ładować węgle – od wczoraj jem tylko makaron. To tylko piątka, niby nic wielkiego, ale jednak adrenalina się we mnie wzbiera. Kolejny pojedynek ze Staszkiem. Jest Staszek, nie ma żartów.

Dziś dołożę sobie do pieca. Wreszcie będę mógł się porządnie zmęczyć. Zrobiłbym sobie jakieś długie wybieganie, ale wieczorem muszę pojechać na imieniny do teściowej. Tam na pewno się zmęczę…

Dziś będzie trochę mocniej: 13 km na 79% HRM + skipy + 2x 3 km 72% HRM + trucht 2 km + streczing + 2x (podbieg + zbieg).

Czarek

Po wczorajszym obżarstwie i łącznie pięciu dniach lenistwa, tzn. regeneracji miałem powiedzieć, skontaktowało się ze mną moje sumienie. Jego wyrzuty nie pozostawiają mi pola manewru: dziś biegam. Tzn. trenuję miałem powiedzieć.

Dla mnie trening wiąże się z całym rytuałem. Wstaję rano, biorę prysznic, szykuję sobie pastę i pakuję ją do lunch box’a zaraz po tym jak zrobię sobie z nią selfie. Do pracy biorę torbę, do której wkładam cały sprzęt: bidon, odblaski, frotka, opaska, pulsometr, plastry na sutki, opaski kompresyjne, armband, słuchawki, krem na otarcia, pasek na żele energetyczne, mp3, okulary, kijek do selfie, książka B. Sadowskiej. Muszę też naładować smartfona, bo Endomondo jest bardzo chciwe na baterię.

W pracy na YouTube odsłuchałem kilka mów inspiracyjnych znanych motywatorów: M.L. King, A. Pacino, Dalai Lama, gen. G. Patton, E. Chodakowska. Jestem tak nabuzowany, że założyłem opaski kompresyjne już w czasie przerwy na lunch.

Dziś zrobiłem 5 km, ale na Fejsie zalogowałem 6,4 km, bo włączyłem Endo zaraz po wyjściu z pracy. Całe życie na krawędzi.

Piątek

Marek

Żona się do mnie nie odzywa, bo twierdzi, że przez moje bieganie spóźniliśmy się na imieniny mamusi. Trudno. Przynajmniej nie będzie mi suszyć głowy i dziś będę mógł spokojnie pobiegać. Teściowa patrzała się krzywo, bo zjadłem całą sałatkę z makaronem. Zacząłem opowiadać jej o ładowaniu węglami, ale chyba nie zrozumiała, bo zapytała, czy to ma coś wspólnego z niską emisją i smogiem nad Krakowem.

Wczoraj na treningu spotkało mnie znów to samo. Po raz kolejny mija mnie ten gość z naprzeciwka i mi macha. Nie odmachuję mu, bo i po co! Przecież to nawet nie jest biegacz! Amator jakiś. Nordic. Człapacz. Tuptuś. Chodziarz. Wałęsa. Spacerniak. Snuje się obwieszony jakimiś słuchawkami, telefonami, gadżetami, a cały stój ma dobrany pod kolor! Ja nie mam go w papierach.

Robię się nerwowy przed niedzielnym biegiem. Staszek śnił mi się w nocy. Sprawdziłem profil trasy, listę startową, pogodę, miejsca parkingowe, ilość toi-toiów przed biurem zawodów, opracowałem taktykę studiując „Sztukę wojny”. Obkleiłem już sutki plastrami przed niedzielą, żeby nie zapomnieć. Nic mnie nie zaskoczy.

Łydka już właściwie nie boli, więc dam sobie do wiwatu: 14 km na 72% HRM + skipy + 2x 3 km 79% HRM + trucht 3 km + streczing + 3x (podbieg + zbieg).

Czarek

Żona się do mnie nie odzywa, bo odznaczyłem w poście B. Sadowską a nie ją. Trudno. Odznaczę ją dzisiaj. Nawet na Instagramie.

Wczoraj biegało, tzn. trenowało mi się tak dobrze, że dziś też pójdę. Tym bardziej, że moje wczorajsze 6,4 km polajkowało 102 znajomych, a potreningową fotkę 311 osób, w tym B. Sadowska. No nieźle! Patrzę w lustro i widzę w sobie nieposkromiony blogowy potencjał. Jestę blogerę.

Ostatnio 2 razy pod rząd biegałem we wrześniu na urlopie w Bieszczadach. W ośrodku nie było wi-fi i nie wiedziałem, czym mam się zająć. Czuję się mocny, więc dam z siebie wszystko. Niech będzie, raz się żyje: 7 km bez przerwy!

Biegnę i myślę sobie o tym gościu z naprzeciwka. Znów mi wczoraj nie odmachał kiedy go pozdrawiałem. Dziwne. Mówi się, że biegacze to jedna wielka rodzina, ale jak widać zdarzają się czarne owce.

Robię się nerwowy przed niedzielnym biegiem. Chciałem na nim nagrać swój pierwszy materiał – transmisję live na mój kanał na YouTube, ale nie wiem, czy zdążę kupić nowy selfie stick do niedzieli.

Sobota

Marek

Jutro start kontrolny na 5 km u nas w mieście. Po bólu łydki nie ma już śladu. Mimo kontuzji i imienin teściowej, nie zmarnowałem tego tygodnia. Czuję się nieźle, jutro powalczę o dobry czas. Będą wszyscy moi koledzy, nawet Staszek, z którym ostatnio przegrałem w naszej kategorii w biegu o Puchar Trzeciego Zastępcy Przewodniczącego Rady Pomocniczej Rady Osiedla. Nie zapomnę mu tego. Będzie wreszcie okazja, żeby się odegrać.

Nic nie napędza mnie tak do biegania, jak rywalizacja. No może jeszcze zapach maści. I hejterzy na forum. Kocham te biegowe cyferki: czasy, brutto, netto, międzyczasy, HRM, kalorie, przewyższenia, strefy, zakresy, procenty. Uwielbiam je wszystkie analizować i porównywać. W poprzedniej pracy miałem ksywę Ceneo.

Jutrzejsze zawody nie zwalniają mnie oczywiście z dzisiejszego biegania. Z zaraz po treningu urządzę sobie domowe pasta party.

Dziś bez niepotrzebnych szaleństw: 10 km na 66% HRM + skipy + 2x 3 km 74% HRM + trucht 3 km + streczing.

Czarek

Jutro start kontrolny na 5 km u nas w mieście. Dobrze przepracowałem ten tydzień, w sumie zrobiłem 13,4 km, zarobiłem 583 lajków i dodałem do znajomych B. Sadowską. Pofrunę! Wieczorem spakowałem cały ekwipunek zgodnie ze wskazówkami Runners World. Na bieg zakładam oczywiście swoją ulubioną błękitną koszulkę, to mój szczęśliwy amulet. Umyłem buty. Do snu założyłem kompresy, by łydki się przyzwyczaiły. Pofrunę jak nic.

Nic nie napędza mnie tak do biegania jak inni ludzie, a przynajmniej ich lajki. Uwielbiam spotykać nowe osoby, dzielić się z nimi swoimi opiniami, wymieniać się kontaktami, oznaczać na zdjęciach. O to właśnie chodzi w bieganiu – o ludzi. No i o pozytywne komentarze pod fotkami.

Jutro start, więc dziś obowiązkowo regeneracja. Skoczę jeszcze do fryzjera, by mieć pewność, że jestem optymalnej formie przed jutrzejszą transmisją live.

Niedziela

Marek

Wstałem o piątej rano. Zjadłem sprawdzone, mocno węglowodanowe śniadanie w trzech ratach: jajecznica, tosty z dżemem, orzechy. Przed startem poprawię jeszcze bananem i żelem. W tle puściłem sobie nokturn Chopina, by spowolnić skołatane nerwy i wprowadzić się w trans.

Trans prysł gdy wszedłem do biura zawodów. Ścisk jak na otwarciu dyskontu w Otwocku. Ludzie przepychają, krzyczą, robią sobie zdjęcia. Gdzie te czasy kiedy połowa z tej gawiedzi nie odróżniała pulsometru od ciśnieniomierza? Ehh, to były czasy! Jedno się nie zmienia: nadal nic nie dają do pakietów startowych. Same ulotki, nawet żela nie dali.

Przed startem muszę się jeszcze solidnie rozgrzać. Streczing, skipy, interwały. Rozgrzewałem się przez godzinę, a zegarek zameldował mi, że przebiegłem więcej niż dystans biegu, który za chwilę się rozpocznie. Problem w tym, że coś ukuło mnie w łydce ze zdwojoną siłą. Skurcz gigant. A maść została w depozycie…

Muszę jeszcze dokuśtykać na linię startu. Albo nie: najpierw do toi-toi’a, a potem na start. W kolejce do WC zauważyłem Staszka. Tętno tak mi podskoczyło na jego widok, że Garmin pomyślał, że już zaczęliśmy. Udałem, że go nie widzę. Niech myśli, że niby biegnę dziś treningowo, że mi nie zależy na wyniku. Niech myśli, że biegam dla przyjemności.

Widziałem też sąsiada, tego truchtacza z naprzeciwka, ale kiedy spojrzał w moją stronę udałem, że ustawiam coś w zegarku. Dobrze opanowałem ten unik w latach poprzednich, by nie rozmawiać z amatorami. Brawo ja.

Czarek

Trochę zaspałem. Dobrze, że kompresy nałożyłem sobie już wczoraj przed snem. Na śniadanie zrobiłem sobie dwa szybkie toasty i jedno selfie z #fitbreakfast. Mam też batona energetycznego, ale zjem go w biurze zawodów, żeby ludzie widzieli, że nie jestem tam przez przypadek.

Wdycham ferment biura zawodów pełną piersią: mnóstwo ludzi, wspólne zdjęcia, nowe znajomości, inspirujące trendy. Jestem w swoim żywiole. Jeszcze tylko selfie z biegaczką poznaną w kolejce po odbiór pakietu (dobrze, że żona została w domu) i … No właśnie, mogliby coś dawać coś więcej do pakietów startowych. Same ulotki, nawet żela nie dali.

Uwielbiam te wspólne rozgrzewki w rytm aerobiku prowadzone przez trenerów fitness. Żałuję, że na tę się trochę spóźniłem, ale musiałem odpalić przed startem wszystkie aplikacje i ustawić odpowiednią długość kijka do selfie.

Przed startem widziałem sąsiada z naprzeciwka. Machałem mu, ale udał, że ustawia coś w zegarku. Dziwak. Chyba jest z tych, co to biegają dla wyniku. Wygląda na takiego, który nie ma konta na Facebook’u. Dobrze, że nie zadaję się z ludźmi, których nie mogę odznaczyć na zdjęciu.

Epilog

Marek

Okej, teraz tylko przepchnę się przed te tłumy amatorów. Co? Co to za leszcze w pierwszej linii. No! Porozpychałem ich trochę. Widzę, że Staszek też się tu dopchał. Odliczanie. No i start!!! Ooo świetnie!!! Noga dobrze podaje i jestem w pierwszej piątce. Łydka trochę kłuje, ale dam rade. To tylko piątka. Pierwszy kilometr! Jest dobrze, czołówka, żel wciągnięty przed startem daje moc. Drugi kilometr, łydka mocniej kłuje, czołówka się oddala. Ale nadal pierwsza dziesiątka jest. Trzeci kilometr, dobra wciągnę żel to dogonię tego piętnastego. Czwarty kilometr, łydka pali strasznie, okej, jutro pójdę do lekarza, ale dziś dam rade!!! Chociaż w pierwszej 30 jak będę to spoko. Ważne by przed tymi lemingami za mną.

4,8 kilometra. Jest meta!!! No to teraz mocny akcent na koniec!! Tak to czas na sprint by wszystkie lemingi zobaczyły jak należy finiszować. Zrywam się i… Aua!!!! Co z moją nogą, nie potrafię się podnieść, a łydka szarpie jak nigdy wcześniej… żeby chociaż wstać i dotruchtać do mety…. Ej! Lemingu cholerny uważaj ja tu leże!!! Słyszysz?!?! Uważaaaaj…

Czarek

Okej Endo odpalone, muza w uszach, szybki selfik w tłumie i ruszamy… Macham do ludzi… ooo chyba już czytali mojego bloga. Pierwszy kilometr… jak to pierwszy?? przecież już godzinę biegnę… a nie Endo pokazuje że 6 minut. Te chipsy przedwczoraj to był chyba zły pomysł. Drugi kilometr… okej wpadłem w rytm, muzyka dobra, pora na izo z bidonika przy pasku. Drugą ręką nadal macham do ludzi. Kurcze wszyscy mnie chyba z Youtuba znają. Trzeci kilometr, ręka boli, ale ważne, że plam pod pachami nie ma. Ooo pani przede mną ma legginsy z najnowszej kolekcji Nike… ciekawe jakbym w nich wyglądał. Czwarty kilometr pomału trzeba się zacząć poprawiać. Koszulka lekko się pomarszczyła na klacie a spodenki podwinęły. Ktoś mi puścił peeptalka na endo „go czarek go” w uszach mi odzywa się Krysia Czubówna.
4,8 kilometra. Dobra pora na selfika. Wyciągam z mojego wielofunkcyjnego paska kijek do selfi, jednocześnie pilnuje tempa w Endo. Skubany kijek nie chce się zamontować… Ale dobrą muzę dziś w rzuciłem na trackliste. Eye of Tiger leci, o kijek zaskoczył. No to teraz selfik i meta!!!

I bum!!!!

Marek

Ty głupi lemingu ja tu leżę i czekam na pierwszą pomoc przedmedyczną!!! Nie wiesz, że nie biega się w słuchawkach?? Ooo! To ten mój głupi sąsiad.

Czarek

Jasna cholera. Telefon w drobny mak się rozsypał przez jakiegoś idiotę co na środku trasy leżał. Kijek do selfi połamany. Ooo! To ten mój nadęty sąsiad.

Czarek i Marek już po udzieleniu pomocy siedzą i wcinają makaron. Marek przyniósł z depozytu swój telefon i robią wspólnego selfika, o którego poprosił Czarek.

Opis na fb pod selfi głosi: Tyle razy mijaliśmy się na treningu, a spotkaliśmy się dopiero przed metą. Wspólnie ją przeszliśmy, gdyż Marek zerwał ścięgno Achillesa, a ja potrzaskałem kolano gdy na niego wpadłem. Od dzisiaj biegam bez muzyki!!!!

Biegacz amator

Muszę przyznać, że rozwaliło mnie to na kawałki pierwsze, a przy okazji do pewnych refleksji skłoniło. Oczywiście mało nas jest takich, którzy tylko do pierwszej czy drugiej grupy należą, ale myślę że każdy czy każda z nas coś dla siebie znajdzie.


250
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Business
Gość

Hello. impressive job. I did not anticipate this. This is a excellent story. Thanks!

Tech
Gość

There is obviously a bunch to know about this. I believe you made various good points in features also.

Sports
Gość

Hi there, You have done an incredible job. I’ll definitely digg it and personally suggest to my friends. I’m sure they will be benefited from this web site.

Business
Gość

It¡¦s really a great and useful piece of info. I¡¦m satisfied that you simply shared this useful information with us. Please stay us informed like this. Thank you for sharing.

Home Improvement
Gość

Enjoyed reading this, very good stuff, thankyou . “Shared joys make a friend, not shared sufferings.” by Friedrich Wilhelm Nietzsche.

Business
Gość

Whats Going down i’m new to this, I stumbled upon this I’ve found It positively useful and it has helped me out loads. I hope to contribute & help other customers like its helped me. Good job.

https://writer.zohopublic.com/writer/published/9ywmqe969804414a340b08f29ef5a8827fecc
Gość

What’s upp to all, ince I am in fact eager
oof reading thgis webpage’s post to be updated on a regular
basis. It carries pleasant information.

trackback

Arsenal maglia

Very good Web-site, Preserve the excellent work. With thanks!|

Real Madrid kl?der
Gość

Wow, attractive website. Thnx …

Fashion
Gość

Usually I don’t read post on blogs, but I wish to say that this write-up very pressured me to check out and do it! Your writing taste has been amazed me. Thanks, quite great article.

uae whatsapp marketing
Gość

I dont think Ive scan anything like this before. So good to find somebody with some original thoughts on this subject. thank for starting this up. This website is something that is needed on the web, someone with a little originality. Good job for bringing something new to the internet!

business to business
Gość

I like what you guys are up too. Such intelligent work and reporting! Keep up the superb works guys I have incorporated you guys to my blogroll. I think it’ll improve the value of my website 🙂

trackback

Ed Hipkins

Your way of describing everything in this article is really nice, all can effortlessly be aware of it, Thanks a lot.

Computer & technology
Gość

Great awesome things here. I am very satisfied to see your article. Thank you a lot and i’m taking a look forward to contact you. Will you kindly drop me a e-mail?

House & Home Improvement
Gość

Thanks so much for giving everyone such a remarkable chance to read from this site. It can be so lovely and as well , jam-packed with fun for me and my office mates to visit your website at a minimum three times in 7 days to see the fresh stuff you have. And indeed, we’re actually motivated concerning the beautiful inspiring ideas served by you. Certain 2 ideas in this article are absolutely the very best we have all had.

Burton Postal
Gość

I like the valuable information you supply on your articles. I’ll bookmark your weblog and take a look at again right here regularly. I’m somewhat certain I’ll learn plenty of new stuff proper here! Best of luck for the following!

Baby & Parenting
Gość

Hello there, just became alert to your blog through Google, and found that it’s truly informative. I am going to watch out for brussels. I will appreciate if you continue this in future. Lots of people will be benefited from your writing. Cheers!

Job & Career
Gość

I am writing to make you know what a amazing discovery my cousin’s daughter enjoyed going through your webblog. She noticed numerous details, including how it is like to have a marvelous coaching heart to let the mediocre ones really easily learn about a variety of extremely tough issues. You undoubtedly did more than our expected results. Many thanks for imparting such practical, trusted, edifying and even cool guidance on this topic to Tanya.

Healthy
Gość

I am glad for commenting to let you understand what a outstanding experience my friend’s child encountered going through yuor web blog. She came to understand too many things, which included what it’s like to possess an ideal coaching mood to have a number of people quite simply gain knowledge of selected multifaceted subject areas. You undoubtedly did more than people’s expected results. I appreciate you for churning out these valuable, trusted, informative and in addition unique tips on the topic to Mary.

Dj’s Ranking in India
Gość

I have been exploring for a little bit for any high-quality articles or weblog posts on this kind of house . Exploring in Yahoo I finally stumbled upon this web site. Reading this info So i’m satisfied to express that I’ve an incredibly good uncanny feeling I came upon just what I needed.

Forrest Graddy
Gość

I not to mention my guys have already been reviewing the nice secrets and techniques located on the blog and instantly developed a horrible feeling I had not thanked you for those secrets. Those boys became consequently thrilled to study them and have now certainly been enjoying those things. Appreciation for getting indeed thoughtful and then for obtaining such smart guides millions of individuals are really desperate to understand about. My very own honest regret for not saying thanks to you earlier.

Tangela Debari
Gość

My spouse and I stumbled over here by a different web page and thought I might as well check things out. I like what I see so now i’m following you. Look forward to checking out your web page yet again.

naber
Gość

Thanks a lot for giving everyone an exceptionally terrific opportunity to read in detail from this site. It’s usually very useful plus packed with a good time for me and my office fellow workers to search your site nearly thrice in one week to study the fresh guides you have. And of course, we’re at all times happy considering the incredible information you serve. Certain 4 areas in this article are in fact the very best I’ve ever had.

Health
Gość

Utterly indited content material , regards for selective information .

Timothycoame
Gość

Since writing an outline can occasionally be tedious job since this is the location where you actually start contemplating your essay seriously. Feelings that may save you from writing your book. Writing an essay is a challenging issue to perform for a student and also for a standard man who doesn’t have the particular comprehension of this language and the grammar that ought to be utilised within an essay. Content writing is also a sort of essay writing, just you must be cautious with the principles, if you believe that it is possible to write essay correctly then easily you… Czytaj więcej »

Health
Gość

I like what you guys are up also. Such intelligent work and reporting! Keep up the superb works guys I’ve incorporated you guys to my blogroll. I think it’ll improve the value of my web site :).

Business
Gość

My brother suggested I might like this web site. He was entirely right. This post actually made my day. You can not imagine simply how much time I had spent for this information! Thanks!

Business
Gość

You could certainly see your skills in the paintings you write. The arena hopes for more passionate writers such as you who are not afraid to mention how they believe. All the time follow your heart.

Business
Gość

Thanks a lot for sharing this with all people you actually recognise what you are talking about! Bookmarked. Please also talk over with my site =). We will have a hyperlink exchange contract among us!

vintage fashion
Gość

Very well written post. It will be useful to everyone who utilizes it, including yours truly :). Keep up the good work – for sure i will check out more posts.

Business
Gość

I haven¡¦t checked in here for some time as I thought it was getting boring, but the last several posts are good quality so I guess I will add you back to my daily bloglist. You deserve it my friend 🙂

trackback

oakland as hats for sale georgia

blackhawks 81 marian hossa winter classic stitched black stanley cup champions nhl jersey,revolution 30 jazz 3 trey burke green stitched nba jersey,youth nike browns 83 brian hartline white stitched nfl new elite jersey,mens netherlands 14 johan cruyff…

Faustino Kogler
Gość

Superb blog! Do you have any suggestions for aspiring writers? I’m planning to start my own website soon but I’m a little lost on everything. Would you suggest starting with a free platform like WordPress or go for a paid option? There are so many choices out there that I’m totally confused .. Any recommendations? Thank you!

Web Design
Gość

Wow, wonderful blog layout! How long have you been blogging for? you made blogging look easy. The overall look of your web site is excellent, let alone the content!

best mattress for the money
Gość

Howdy! I know this iss kind of off topic but I was wondering if you knew
where I could find a captcha pluhgin for my comment
form? I’m using the same blog platyform as yours and I’m having problems finding one?
Tanks a lot!

trackback

air jordan retro 6 green yellow

nike air force 1 high top dcn military schwarz nike roshe dark grey womens new balance 890 blue lebron soldier 9 limited edition nike mercurial vapor 98 r9 limited edition for venta nike air max plus lava red for sale nike air max 90 essential grey sue…

filak
Gość

Wszyscy pisza ze ciezko dostac pozyczke, ja bralem na http://pozyczka-prywatna-online.pl bez problemu.

Donnie Winch
Gość

Hey there! Someone in my Myspace group shared this site with us so I came to look it over. I’m definitely enjoying the information. I’m book-marking and will be tweeting this to my followers! Fantastic blog and great style and design.

Brooks Whiddon
Gość

Your house is valueble for me. Thanks!…

Rochell Etzkorn
Gość

Magnificent beat ! I wish to apprentice even as you amend your site, how could i subscribe for a blog website? The account aided me a appropriate deal. I had been tiny bit familiar of this your broadcast offered shiny clear concept

Travel
Gość

I’ve read some just right stuff here. Certainly value bookmarking for revisiting. I wonder how so much effort you put to make any such fantastic informative website.

Timothycoame
Gość

For instance research demonstrates that at United States of america, there was a excellent shift in multicultural counseling after the 1960s Civil Rights movement and understanding and condition of the minority greatly changed in the nation So, once you’re doing your homework you should be conscious you’ve put all required information regarding your own research. Very good essay writers possess the capability to give help to their students whenever it’s required. Students using a copywriting service should know about a couple of things before deciding on a service. Internet isn’t only alternative method to conventional procedures of music distribution, but… Czytaj więcej »

Jess Hovick
Gość

There are some attention-grabbing cut-off dates in this article however I don’t know if I see all of them heart to heart. There is some validity however I’ll take maintain opinion until I look into it further. Good article , thanks and we wish extra! Added to FeedBurner as properly

clubwarp
Gość

It is perfect time to make some plans for the future and it’s time to be happy. I’ve read this post and if I could I desire to suggest you some interesting things or tips. Perhaps you can write next articles referring to this article. I wish to read even more things about it!

Business
Gość

Hello, you used to write excellent, but the last few posts have been kinda boring… I miss your super writings. Past few posts are just a little bit out of track! come on!

Cowgirl
Gość

We absolutely love your blog and find many of your post’s to be exactly what I’m looking for. Would you offer guest writers to write content available for you? I wouldn’t mind producing a post or elaborating on most of the subjects you write about here. Again, awesome weblog!

Twana Lombardo
Gość

Have you ever thought about publishing an ebook or guest authoring on other blogs? I have a blog based on the same topics you discuss and would really like to have you share some stories/information. I know my visitors would value your work. If you are even remotely interested, feel free to shoot me an email.

Tim Leupold
Gość

I’ve recently started a blog, the information you offer on this website has helped me greatly. Thanks for all of your time & work.

cardio exercises
Gość

It’s appropriate time to make some plans for the future and it’s time to be happy. I have read this post and if I could I want to suggest you some interesting things or tips. Maybe you could write next articles referring to this article. I desire to read even more things about it!

Business
Gość

I really appreciate this post. I’ve been looking all over for this! Thank goodness I found it on Bing. You’ve made my day! Thx again!