Szlachetnie inaczej, czyli o pewnej, zdawałby się chwalebnej akcji

Od paru dni jedni to promują, a inni starają się zamieść pod dywan. Głos tutaj oddaję Staszkowi Krawczykowi, który właśnie tego typu tematy wyszukuje i nagłaśnia:

„ „To najważniejszy i najtrudniejszy tekst, jaki napisałem w życiu”, pisze autor na swoim Twitterze. A ja dziś rano zobaczyłem ten link już w pięciu miejscach: na ścianie kolegi, w mailu od innego znajomego, w dwóch grupach facebookowych i w jednej prywatnej wiadomości.

Cóż innego pozostaje, jak tylko udostępnić i tutaj.

„Szlachetna Paczka to jedno z największych dokonań społeczeństwa obywatelskiego w Polsce po 1989 r. Projekt nigdy by nie powstał, gdyby nie gigantyczny wysiłek krakowskiego duchownego, ks. Jacka Stryczka.

[…]

Od 21 osób, z którymi się spotkałem, starałem się uzyskać precyzyjny opis mechanizmów panujących w stowarzyszeniu. Skutki dostrzec łatwo: pracownicy boją się prezesa, często płaczą, mają zaniżoną samoocenę. Na spotkania ze mną przychodzili z drżącymi rękami, po nieprzespanych nocach, a nawet krótko po atakach paniki, wywołanych powrotem do wspomnień sprzed lat. Ważyli każde słowo. Gniew mieszał się z poczuciem wstydu, jakby wahali się, czy domowe brudy powinni prać na zewnątrz. Wielokrotnie usłyszałem, że nie chcą uderzyć w ideę, która jest im bliska i która nie może zostać zniszczona.

[…]

Przez kilka tygodni ks. Stryczek i Marczyński próbowali ustalić personalia moich rozmówców. Jednego wytypowali celnie. Nie było trudno – to osoba, która pełniła wysoką funkcję w «Wiośnie» i do dziś korzysta z pomocy terapeutycznej oraz bierze leki. Zmaga się z depresją i bezsennością.

Z tą osobą spotkał się bliski współpracownik księdza. Zasugerował: «Przemyśl, czy na pewno chcesz rozmawiać z Onetem. My też jesteśmy silni, mamy swoje możliwości, a wiesz, w jakim stanie się znajdujesz»”.

  1. Równocześnie ukazała się rozmowa z ks. Stryczkiem: https://wiadomosci.onet.pl/…/wiosna-to-intensywne-d…/nvlb5th

PPS. Jest jeszcze oświadczenie zarządu Wiosny: http://www.wiosna.org.pl/main/pl/sec/23/article/3615.htm

PPPS. I oświadczenie samego księdza Stryczka: https://wiadomosci.onet.pl/…/ks-jacek-stryczek-kome…/s2egr5f

PPPPS. Ksiądz Jacek Stryczek oddał się do dyspozycji Walnego Zgromadzenia Stowarzyszenia „Wiosna”: https://krakow.onet.pl/prezes-stowarzyszenia-wiosna…/7mrqkz0.”

 

Muszę przyznać, że jest to wszystko z lekka oburzające. Żeby było jasne, sam jestem wychowany w wierze i tradycji katolickiej, jednak nie jestem zwolennikiem bezkrytycznego podążania za ludźmi, którzy imieniem Pana Boga się zasłaniają. Ludzie zawsze będą tylko ludźmi i na ludzkie pokusy łasi i nimi ulegający. Oczywiście są wśród księży i zakonnic osoby z prawdziwym powołaniem wezwani tym głosem, którego zdecydowana większość z nas nigdy nie usłyszała i nie usłyszy, ale są także i takie, które poszły do kapłaństwa, bo to im się wydała najlepszą i najprostszą drogą życia. I wielu przypadkach takie osoby najgłośniej wołają i są najbardziej medialne zgodnie z zasadą, że im bardziej pusty dzwon, tym głośniej bije. Zdaję sobie sprawę z faktu, że wiele osób może mnie w tym momencie zaatakować: ” jaki to z ciebie katolik, jeżeli przeciw Kościołowi sie wypowiadasz. Co to za wiara?”. Odpowiem krótko: jest różnica między szukającą Prawdy wiarą, a przyjmujacym wszystko bez zastrzeżeń fanatyzmem. Do czego doprowadził taki fanatyzm w Kościele Katolickim, to wystarczy cofnąć się w histroii do czasów wypraw krzyżowych, polowań na czarownice czy prześladowań innowierców. Ile to miało wspólnego z wszechoobecną w słowach i tak szafowaną przez piewców wiary katolickiej miłością do każdego człowieka, to już chyba nie muszę rozwijać. Odpowiem tylko słowami Pisma Świętego “Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” Mt 25, 40. I myślę że te słowa zamykają temat. 


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o