Jak się ubrać na bieganie?

No i nadbiegła nam klasyczna jesień, oznaczająca wyjątkową huśtawkę pogodowo-temperaturową. Jednego dnia jest zimno, że aż zęby szczękają, uderzając o siebie z siłą młotów pneumatycznych rozbijających i kruszących skałę, a innym razem robi się ciepło, że najchętniej wyszłoby się w krótkim rękawku, gdyby nie świadomość, że za godzinę może być znowu zimno. I tak w koło Macieju i dookoła Wojtek.

No i tutaj mamy pewne, wielu z nas drążące czy też atakujące pytanie: jeżeli pod wpływem naszej niezmiennej pasji, dalej chcemy biegać w te chłodne, a później prawdopodobnie zimne dni, to jak się ubierać. Myślę, ze tutaj mamy, w zależności od tego, kto na jakie czasy i w jakim celu biega jakby dwie możliwości ubioru: pierwsza na trening, a druga na zawody.

Kiedy mówimy o naszych niemal profi, czyli tych, którzy biegają w zupełnie innej galaktyce biegowej niż my zwykli spokojni smakosze kilometrów, to tutaj układ jest prosty. Na trening cieplej, na zawody możliwe najlżej, by pobiec jak najszybciej i nie dać się uszczypnąć czy ugryźć przez mróz. Bo mróz wcale nie musi ich dogonić. Dlatego tacy specjaliści mają zwykle dwa rodzaje strojów, albo i trzy, czasem nawet cztery w zależności od temperatury, celu oraz planowanych do użycia pokładów mocy. Natomiast my spokojni luzacy.. nam nie potrzeba jakiś skompilowanych ubiorów,  jakieś spodnie do długo, do tego jedna, dwie bluzy, jedna cieplejsza, druga na lżejsze chłody i można biegać. A co do marek, typów, elementów mody, czegoś ekstra, to każda osoba biegająca dopasowuje ubiór pod swoje oczekiwania i gusty, by nie tylko było ciepło, ale w przypadku modnisiów, estetów oraz oczywiście pań, by jeszcze jakoś wyglądać. Bo w końcu co się niedobiega, to się dowygląda.

Dlatego co start zorganizowany, można napisać, że to rewia biegowej mody. Czasem trudno oczy oderwać od różnych fantazyjnych, ale jednocześnie grzejących ubiorów. Czasy szarzyzny i biegania nie ważne w czym, byle tylko by biegać już chyba bezpowrotnie minęły. Teraz wygląd, moda oraz bieganie w jednej kroczą parze, ozdabiając biegających i tworzących z biegnących w grupie jeden, barwny korowód. I to ma oczywiście duży i wyjątkowy urok. Oczywiście w grupie modnisiów obojga płci sa osoby, którym całkowicie “wisi’ jak wyglądają, byle było ciepło, ale w końcu co osoba biegająca, to inne w tym zakresie wymagania. Dlatego odpowiadając na pytanie zadane w tytule odpowiem krótko: tak jak nam to odpowiada i pasuje, by było ciepło i zgodnie z modowymi preferecjami czy też gustami.


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o