Jak to z tym parkrun jest i jak się rozwija

Nie raz już podkreślałem, że moim ulubionym biegiem jest parkrun i przedstawiałem dowody dlaczego. Dzisiaj chciałbym skorzystać z zewnętrznego artykułu i dla nie znających zbytnio tematu przedstawić dlaczego tak jest. Tekst jest zapożyczony ze strony blog.parkrun, gdzie pani Agnieszka Pater przetłumaczyła go ze źródłowego tekstu: parkrun UK “pioneer parkrun” 

W sobotę 6.10.2018 roku parkrunerzy na całym świecie obchodzili międzynarodowy dzień parkrun, celebrując jednocześnie 14 lat, które upłynęły od pierwszego wydarzenia mającego miejsce w londyńskim parku Bushy. Od tego czasu parkrun urósł do więcej niż 1650  parkrunowych spotkań każdego tygodnia w dwudziestu krajach na całym świecie wraz z około 270 tysiącami ludzi chodzących, truchtających, biegaczy i wolontariuszy każdego weekendu.

 W trakcie przygotowań do otwarcia piętnastego roku istnienia parkrun, spoglądamy wstecz na pionierskie wydarzenia, które przerwały bariery i wytyczyły nowe kierunki rozwoju w zakresie skanowania kodów osobistych w poszczególnych krajach.

  1. Bushy Park – Londyn Anglia

Tu wszystko się zaczęło! Kiedy 13 parkrunowych pionierów (widocznych na zdjęciu powyżej) i pięciu wolontariuszy, którzy dołączyli do założyciela parkrun Paula Sinton – Hewitt’a CBE tego dnia w Bushy Park 2 go października 2004 roku, nigdy nie byłoby w stanie sobie wyobrazić, że ich „Bushy Park Time Trial” (jak nazywano go wówczas) przerodzi się w globalny ruch. Ich wyniki możecie sprawdzić tutaj.

 Sobotnie poranki dla milionów ludzi od tego czasu nigdy nie były już takie same, a Bushy parkrun rozrósł się do ponad 500 000 różnych parkrunerów w każdym wieku, którzy uczestniczyli w nim przez ostatnich 14 lat. Trasa jest tak prosta i szybka, że w 2012 roku został tutaj ustanowiony rekord światowy przez brytyjskiego  olimpijczyka (członka brytyjskiej kadry olimpijskiej) Andy Baddeley’a. Wiele osób poczuło się tym tak bardzo zachęconych (zarówno uczestników jak i wolontariuszy), że w Bushy parkrun bierze udział średnio 1000 osób co tydzień!

 Dzięki tym wszystkim doświadczeniom stworzonym przez założycieli wielu debiutantów i międzynarodowych turystów „pielgrzymuje” do kolebki parkrun. Uczestniczenie w Bushy parkrun rzadko kiedy rozczarowuje, a po wszystkim można zapoznać się z pięknem całego parku królewskiego w zachodnim Londynie. Z okazji dziesięciolecia parkrun w 2014 roku, biegacze i wolontariusze biorący w nim udział od początku, zostali obdarowani specjalnymi złotymi kodami osobistymi by uhonorować  ich obecność od pierwszych parkrunowych kroków.

 

2. Amager Faelled parkrun – Kopenhaga, Dania

Przez ponad dwa lat Bushy parkrun pozostawał jedynym na świcie, zanim drugi został otwarty w niedaleko położonym Wimbledonie w 2007 roku. Pozostałych 11 powstało kolejno w UK, zanim pierwszy wyemigrował za morze. Amager Faelled parkrun w Kopenhadze, Dania, był pierwszym parkrun otwartym poza Anglią, w maju 2009 roku. Położona na południu od centrum miasta, trasa liczy dwie pętle na płaskim terenie miejskich błoni , o twardym trakcie oraz z kilkoma zakrętami dzięki czemu stała się bardzo popularnym miejscem dla łowców rekordów osobistych (Personal Best).  Czego jeszcze możecie oczekiwać po Amager Faelled? W prawdziwie duńskim stylu: rowerów! Wielu i wielu rowerów.

  1. Main Beach parkrun – Gold Coast, Australia

 Rosnąca popularność parkrun wpłynęła na powstanie kolejnego tuzina w Anglii oraz kolejnych czterech w Danii, aż do kwietnia 2011 roku kiedy darmowe, co tygodniowe i mierzone 5 km wylądowało w Australii.Main Beach na australijskim Gold Coast gości więcej niż dwustu parkrunerów każdego tygodnia i jest także drogą tam i z powrotem dla chodzących, truchtających oraz biegaczy równolegle z plażą oraz morzem koralowym. Czy jest to sukces? Cóż, od rozpoczęcia parkrun na Main Beach prawie pół miliona różnych osób w Australii ukończyło ponad 5,5 miliona parkrunów, a poza tym w dodatku teraz są do wyboru ponad 330 lokacje do wyboru!

 

4. Gdynia parkrun – Gdynia, Polska

  W październiku 2011 roku parkrun zawitał do wschodniej Europy ponieważ Polska przyłączyła się do parkrunowej rodziny. Piękno parkrunu polega na tym, że dzieje się on regularnie co tydzień; jednak w Polsce może to być wyzwaniem ze względu na zróżnicowania pogodowe z gorącymi latami i ekstremalnie chłodnymi zimami. Mimo to, Polska stała się także gorącym punktem dla parkrunowych turystów, chcących zaliczyć literę Z w parkrunowym alfabecie ponieważ są tutaj do wyboru dwa wydarzenia na tą literę: Żary i parkrun Zielona Góra!Nie tylko turyści pokochali parkrun w Polsce. Idea została pochwycona przez biegaczy i lokalne społeczności w całym kraju. Obecnie jest ponad 50 parkrunów, które odbywają się każdego tygodnia.A wszystko zaczęło się z gdyńskim parkrun, który jest pętlą startującą spod muzeum marynarki i biegnącą wzdłuż bulwarów nadmorskich, z widokami na morze Bałtyckie. Z niewielką ilością zakrętów oraz usytuowana na przeciwko morza płaska trasa umożliwia także osiągnięcie osobistych rekordów.

 

5. Delta parkrun, Johannesburg, South Africa

Afryka Południowa jest największym parkrunem w znaczeniu największej ilości uczestników, goszcząc często ponad 60 tysięcy uczestników w sobotni poranek. Z silną tradycją chodzenia oraz pięknym, falującym krajobrazem parkrun  się stałym elementem życia  Południowej Afryki. Prowadzone przez  ikonę ultramaratonów Bruce’a Fordyce’a, który sprowadził parkrun do tego kraju listopadzie 2011 roku, a obecnie pracuje jako CEO parkrunu Południowa Afryka, kody osobiste są skanowane w ponad 150 lokalizacjach. By uniknąć upałów odbywają się o godzinie 8.00.Inaugurującym parkrun w Afryce Południowej był Delta parkrun w Johannesburgu. Mający swoje miejsce w Delta Park w północnej części miasta, dotychczas ten parkrun gościł pond 30 tysięcy uczestników.Tych, którzy zdecydują się na udział w przygodowym parkrun Delta oczekuje piasek, żwir,  wzgórza, trawa oraz nawet fragmenty bagienne, ze średnim czasem ukończenia 41:09. Dobre wiadomości jednak na tym się nie kończą: parkrun Delta wita co tydzień tysiąc osób, a w czasie wakacyjnym w styczniu liczba sięga aż do dwóch tysięcy.

 

6. Lower Hutt parkrun – Wellington, Nowa Zelandia

Z rosnącą liczbą parkrun w Australii, w maju 2012 roku parkrunową radość zaczęła także dzielić Nowa Zelandia poprzez otwarcie Lower Hutt parkrun w Wellington. Lower Hutt jest miastem leżącym na północnej wyspie Nowej Zelandii, tuż na południu Belemont Regional Park. A trasa Lower Hutt parkrun biegnie wzdłuż wschodniego brzegu rzeki Hutt.

Spokojnego dnia płaska trasa jest łagodnym biegiem na 5 km wzdłuż brzegu rzeki ale jeśli nie jest się tak szczęśliwym, można spodziewać się towarzystwa silnego wiatru przez pierwszą  połowę drogi. Nowozelandczycy obecnie kontynuują swoje sobotnie poranki biorąc udział w parkrun, w więcej niż 20 lokacjach, na północnej i południowej wyspie.

 

7. Livonia parkrun – Michigan, USA

Północna Ameryka stała się częścią parkrunowej rodziny otwierając parkrun Livonia w stanie Michigan, miejscu narodzin parkrun USA. Trasa wiedzie poprzez osiem pętli tej samej wielkości, dając świetny widok na Bicentennial Park. Na wydarzenie regularnie przychodzi 50-100 parkrunerów co tydzień. Większość z nich zostaje na późniejszą kawę!

Obecnie jest 25 lokalizacji parkrun w USA, z kolejnymi w planach. Wszystkie zostały zapoczątkowane tego samego dnia, w czerwcu 2012 roku, w Livonia.

 

8. Malahide parkrun – Malahide, Republika Irlandii

 Co tygodniowy, darmowy, z pomiarem czasu bieg  na 5 km przekroczył morze irlandzkie w listopadzie 2012 roku wraz z otwarciem Malahide parkrun, pierwszym tego rodzaju w Republice Irlandii.

Nie przesadzając można powiedzieć, że od tego czasu parkrun stał się częścią irlandzkiej kultury, wraz z pierwszym parkrun junior oraz późniejszym setnym wydarzeniem, który odbył się ostatnio.

 Malahide było miejscem w którym wszystko się zaczęło, na gruntach zamku Malahide (w okolicach Dublina) wraz ze wsparciem Fingal Country Council. Dotychczas ten parkrun zamyka sie w ponad 100 tysiącach różnych ludzi, którzy ukończyli trasę.

9. parkrun Kolomenskoe & parkrun Severnoe Tushino – Moskwa, Rosja

 parkrun Rosja wystartował 1.03.2014 roku w dwóch miejscach jednocześnie: Severnoe Tushino i Kolomenskoe. Debiut parkrun w Rosji pokazał, że darmowe, co tygodniowe biegi na 5 km potrafią przełamać bariery językowe oraz kulturowe plus ekstremalne warunki pogodowe czyli – 40 stopni C co jest rekordowo niską temperaturą w historii parkrun! Severnoe Tushino jest lekko wzniesioną trasą biegnącą wzdłuż wału moskiewskiego kanału, pomiędzy pięknymi sadami jabłkowymi. Kolomenskoe z kolei jest prawie całkowicie płaską trasą wzdłuż rzeki Moskwy co może być sprzyjać uzyskania najlepszego czasu.  Bez względu na to, który parkrun w Moskwie wybierzecie, po każdym z wydarzeń będziecie serdeczni powitani na post parkrunowym pikniku, które lokalni parkrunerzy organizują blisko mety każdego tygodnia.

 

10. East Coast pakrun – Singapur

 Południowo-wschodnia Azja dołączyła do rodziny parkrun w czerwcu 2014 roku. East Coast Park parkrun odbywa się wzdłuż malowniczego wybrzeża East Coast Park, parku przy plaży na południowo-wschodnim wybrzeżu Singapuru.

Całkowicie płaska trasa oferuje spory potencjał dla uzyskania najlepszych czasów parkrunerom polującym na rekordy. Jeśli oczywiście jesteście w stanie pokonać bardzo wysoką wilgotność! Drugim parkrunem w Singapurze, po East Coast Park był, tak, zgadliście – West Coast Park parkrun (na zachodnim wybrzeżu). W tym roku dołączył do nich na północy Bisham parkrun.

 

11. Uditore parkrun – Palermo, Włochy

 Uditore parkrun był pierwszym parkrunem we Włoszech. Wystartował w sobotę 23 maja 2015 roku.  Do parku można dotrzeć bez problemu transportem publicznym i jest on położony niedaleko centrum pięknego miasta Palermo. Trasa jest płaska, ma cztery pętle, a samo wydarzenie ma bardzo rodzinny i przyjacielski klimat, z przeciętnym udziałem około 20 chodzących, truchtających lub biegnących oraz 5 wolontariuszy.

 

 12. parkrun des Dougnes – Cubnezais, Francja

Le parkrun des Dougnes jest położony w małym mieście Cubnezais na południowym zachodzie Francji. Wystartował w czerwcu 2015 roku. Z trzema pętlami jest ulubionym parkrunem przez turystów w czasie lata co można zobaczyć przez potrójnie wyższą liczbę uczestników w tym okresie.

 Ten parkrun jest usytuowany około 30 minut jazdy od dwóch miejsc będących na liście zabytków UNESCO: cytadeli Blaye  z widokiem na ujście rzeki Gironde  oraz pięknego miasta Bordeaux.

 

 13. Okanagan pakrun – Kelowna, Canada

 Och Kanado! Jako drugie największe państwo na świcie, mierzone całkowitą powierzchnią (po Rosji, która miała już parkrun), było jedynie kwestią czasu kiedy ten ogromny i zapierający dech kraj przyłączy się do parkrunowej rodziny. 20 tego sierpnia 2016 roku, w czasie upalnego sobotniego poranka, po pierwszy raz odbył się parkrun w Okanagan park. Trasa biegnąca tam i z powrotem zaczyna się w części rekreacyjnej parku oraz lokalnego stadionu Apple Bowl.  Część biegnąca tam i z powrotem wynosi 2 km, a pozostały 1 km wije się w okolicy pięknego strumienia. Możliwości uzyskania osobistego rekordu są tutaj bardzo wysokie. Droga jest w przeważającej części płaska z niewielkimi przeszkodami, które pozwalają tylko skupić się na twoim chodzie, biegu lub truchtaniu!

 

14. Haga parkrun – Sztokholm, Szwecja

 Zaledwie tydzień po Kanadzie, inauguracyjny parkrun w Szwecji odbył się w sobotę 27 ego sierpnia 2016 roku i może niezbyt zaskakująco właśnie Sztokholm był pierwszym szwedzkim miastem w którym parkrun się odbył.

  Na północ od miasta znajduje się Hagaparken, siedziba Haga parkrun. Okolica dwóch pętli zmienia się w zależności od sezonu, począwszy od śnieżnych parkrunowych poranków, aż po wspaniale słoneczne przedpołudnia latem. Najbardziej znane punkty widokowe w okolicy to Copper Tents (Królewskie Namioty) , choć sam park jest także częścią dziedzictwa szwedzkiej rodziny królewskiej, a można było także to zauważyć na przykładzie Księżniczki Wiktorii, która pewnego razu była widziana biegająca właśnie w tym parku w czasie sobotniego poranka (choć jeszcze nie w Haga parkrun). Z pięknymi jeziorami, trawnikami oraz lasami do zwiedzania, jest to świetna propozycja dla porannego po parkrunowego relaksu.

 

 15. Swakopmund parkrun – Swakopmund, Namibia

 W sobotę 17.04.2017 roku parkrun zadebiutował w namibijskim mieście Swakopmund i był pierwszym przedsięwzięciem wzdłuż granic Południowej Afryki.

 Trasa Swakopmund parkrun jest płaska i szybka i wiedzie wzdłuż wybrukowanej drogi oraz skraju namibijskiej pustyni, blisko Oceanu Atlantyckiego.

 

16. Mbabane parkrun – Mbabane, Suazi (Eswatini)

 Mbabane parkrun w Suazi podążył śladami Swakopmund w Namibi. Podczas gdy Swakopmund jest płaskie i szybkie, Mbabane jest generalnie ciepłe i wilgotne oraz biegnie wzdłuż wijących się zielonych pagórków drogi golfowej w Mbabane.

Mimo bardziej „wyzywającej” trasy, która składa się z jednej pętli oraz leżącym podstępnie pagórkiem pośrodku, więcej niż tysiąc kobiet, mężczyzn, dziewczyn i chłopaków zeskanowało dotychczas tutaj swoje kody osobiste.

 

 17. Toyen parkrun – Oslo, Norwegia 

 Z długą tradycją parkrunów w Danii oraz z rosnącą liczbą parkrunów w Szwecji, było całkiem naturalne, że parkrun zawitał także do Norwegii. W sierpniu 2017 roku zadebiutował Toyen parkrun, który odbywa się w Toyenparken położonym w północnowschodniej części Oslo. Park położony jest blisko Muzeum Historii Naturalnej oraz Munch Museum, nazwanym tak ku pamięci norweskiego artysty Edwarda Muncha. Jego najbardziej znana praca to „The Scream” (Krzyk), która zainspirowała serię filmów o tym samym tytule. A ci z parkrunerów, którzy biorą udział w Toyen parkrun mogą krzyczeć kiedy zobaczą niektóre wzgórza na swojej trasie!

 

 18.Tampere parkrun – Tampere, Finland

 Podążając za bliską Norwegią, czwartym nordyckim krajem, który dołączył do parkrun była Finlandia, w październiku 2017 roku. Finlandia jest krajem sportów zimowych i w związku z tym zaktywizowanie Finów do udziału w parkrun to spore wyzwanie. Jednak mimo to Tampere parkrun zwykle wita 50 – 100 uczestników każdej soboty.

Położony na północ od stolicy czyli Helsinek, Tampere parkrun oferuje wiele możliwości w zakresie chodzenia, biegania i truchtania na trasie tam i z powrotem wzdłuż brzegów jeziora Pyhajarvi A jeśli będzie się przyglądać naprawdę uważnie, możecie nawet spotkać przyjacielskiego Muminka!

 19. Kuchenholz, Neckarau i Georgengarten parkrun – Niemcy

 Niemcy mają bogatą historię biegania i są znane jako państwo z dwoma miastami w których odbywają słynne maratony: Berlin i Frankfurt nad Menem. Nie musicie jednak być maratończykami by cieszyć się wszystkim co ten piękny kraj ma do zaoferowania w zakresie chodzenia, truchtania i biegania. Pierwszy raz w historii parkrun trzy miasta zainaugurowały biegi symultanicznie tego samego dnia: Hannover, Lipsk oraz Mannheim. Od tego momentu popularność parkrun w Niemczech wzrosła błyskawicznie i w krótkim czasie 7 kolejnych miejsc dołączyło do rodziny parkrun, z kolejnymi oczekującymi na liście.

 Każdy z trzech pierwszych parkrun oferuje coś innego: od okolonej drzewami trasy w Georgengarten w Hannoverze, przez brzegi rzeki Neckarau w Mannheim, aż po państwowy park Kuchenholz w Lipsku.

 

 20. Taman Pudu Ulu parkrun – Malezja

 Nasz ostateczny cel podróży zabiera nas do kolejnego noworodka parkrunowej rodziny czyli do Malezji. Dwudziesty kraj prowadzący parkrun wraz z Taman Pudu Ulu rozpoczął skanowanie kodów osobistych na początku kwietnia 2018 roku. W pierwszych sześciu miesiącach więcej niż 500 osób ukończyło trasę, która składa się z dwóch małych pętli i dwóch większych w Taman Pudu Ulu park, znajdującym się na południowym wschodzie Kuala Lumpur.Z powodów wysokich temperatur oraz wysokiej wilgotności parkrun startuje o 7:30 każdego tygodnia. Jednak nagrodą za wczesne wstawanie jest możliwość spędzenia reszty parkrunowego dnia zwiedzając miasto wraz ze świadomością, że wyniki parkrunu są już w drodze!

No i co ja mogę do tego tekstu dodać? Kiedy tak spoglądam, oceniam, analizuję, to dochodzę do wniosku, że biorąc pod uwagę zasięg, oraz liczbę startujących jednorazowo w skali globalnej,  jest to chyba najbardziej rozwojowy, a i już najpopularniejszy projekt biegowy na całej Kuli Ziemskiej. I cholernie się cieszę, że jestem w tej rodzinie. Chyba tylko znowu udać się na Cytadelę.


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o