Biec czy śpiewać – oto jest pytanie

Na początek ogólnopolska informacja, a raczej apel Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej: „Apeluję, aby wszyscy moi rodacy te flagi na 11 listopada wywiesili, aby się pod tymi polskimi flagami gromadzili, abyśmy pod tymi flagami o godzinie 12 11 listopada, a więc w najbliższą niedzielę, wszyscy razem stanęli i odśpiewali nasz hymn narodowy – powiedział (http://www.tvn24.pl)

Sam pomysł wspólnego odśpiewania hymnu fajna rzecz, tylko zastanawia mnie raczej chybiony wybór godziny. Owszem są już zgłaszane punkty, gdzie będzie takie wspólne śpiewanie ( obecnie jest ich ponad 300 w kraju), ale  myślę, że nie tędy powinna podążać wizja całej realizacji. Nie każdy musi mieć możliwość dotarcia do takiego punktu, a chcieć zaśpiewać w grupie w zupełnie innym miejscu.

Zacznijmy od godziny śpiewania hymnu. Owszem rozumiem, że godzina 12.00 to południe i łatwa do zapamiętania, ale mamy tutaj pewne, wcale nie małe uciążliwości. Raz, że o tej godzinie na trasie różnych Biegów Niepodległości będzie biegło wiele osób, z których większość pobiegnie właśnie po to by uczcić, a nie tylko pobiec. I co? Powinni o 12.00 zatrzymać się, przyjąć postawę zasadniczą i zaśpiewać?  W końcu to Hymn, więc w biegu śpiewać nie wypada. Zresztą będąc zasapanym w czasie biegu zatrzymać się też nie halo. Ci, co zdążą dobiec do mety ok, ale reszta? Osoby o patriotycznym usposobieniu będą miały spory problem. Do tego w samo południe w tysiącach Kościołów w naszym kraju rozpocznie się suma, czyli jedno z popularniejszych nabożeństw przyciągających do Kościołów największe rzesze wiernych. W wielu przypadkach osoby chodzace do Kościołów mają także patriotyczne nastawionie do zycia, zgodnie z hasłem Wieszcza: „ tylko pod tym krzyżem, tylko pod tym znakiem, Polska będzie Polską, a Polak- Polakiem”. No i tutaj, czy księża mszę powinni rozpocząć wspólnym odśpiewaniem hymnu? Chyba będzie to trochę kłóciło z apolitycznością Kościoła, chociaż u nas w kraju różnie z tym bywa i Kościół także zapisał wiele chwalebnych kart w Księdze Niepodległości.

Jak już wspomniałem, mam wątpliwość do wyboru godziny. Z czego wynika właśnie 12.00? Rozejm w Compiegne, który zakończył I Wojnę Światową i który w ten sposób honorujemy został uzgodniony 11 listopada o godzinie 5.20, a wszedł w życie o 11.00. Dlatego jeżeli chcemy się trzymać dat, powinniśmy odśpiewać hymn o godzinie 11.00 i wtedy by miało to sens. Jest jeszcze opcja by zaśpiewać, jak my startujący 11. Listopada tuż przed biegiem, co właśnie w wielu przypadkach będzie w okolicy 11.00. Zerknąłem w źródła co się działo o godzinie 12.00: niemiecki komendant Gmachu Kolei zgłosił gotowośc oddania gmachu w rece polskie,  na Gmachu Poczty przy ulicy Warckiej zawisła nasza flaga, dokonano przejęcia przedsiębiorstwa tramwajów, zajęto biuro urzedu prasowego i cenzuralnego, Cytadela już była wtedy zajęta. Nie wiem jednak czy te powody sa wystarczające. Nie znalazłem nigdzie niestety informacji o której godzinie Rada Regencyjna przekazała władzę wojskową, naczelne dowództwo wojsk polskich oraz misję tworzenia rządu brygadierowi Józefowi Piłsudskiemu, co chyba tak naprawdę leżało u podstawy ogłoszenia w tym dniu Święta Niepodległości, ale myślę, że osoby blisko naszego obecnego Prezydenta do takich danych by się łatwo dokopały.  Na przyszłość radziłbym doradcom Pana Prezydenta by zanim jakiś, co by nie patrząc nawet fajny pomysł oficjalnie zacząć wprowadzać w życie rozpatrzeć wszystkie aspekty poruszanej sprawy.


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o