My tu sobie śpimy, a trasa stygnie

No i tak nagle, bardziej lub mniej spodziewanie na początek grudnia z samego rano zrobił się mróz i to taki  już nawet godnie mroźny. Może jeszcze nie trzaskający poniżej 10 stopni, ale już taki pod te 10 się zbliżający i dobrze wiedzący gdzie i jak zdrowo szczypnąć, by go odpowiednio poczuć. Kiedy rano zerknąłem na temperaturę i ujrzałem siedem poniżej zera, to zbuntowany organizm przekazuje sygnały, że to mróz nad mrozy i tylko szaleniec w tą pogodę wyrusza z domu.

No i po całym ciężkim tygodniu śpimy sobie spokojnie, a tu głos wewnętrzny nam do ucha śpiewa: „wstawaj, wstawaj ranek jeszcze nie tak bliski, to biegacz a nie słowik, a tym bardziej skowronek się zrywa”     ( ktoś skojarzy skąd i od Kogo zapożyczone i przerobione?). Owszem nasze leniwe, czy raczej zmęczone ja jeszcze walczy, stawia opór, mówi: „ nie, nie, nie” niczym z pewnej piosenki francuska piechota, a na co „tak, tak, tak” odpowie biegający Wellington podczas naszego niemal cotygodniowego, sobotniego porannego Waterloo. I trwa ta nasza wewnętrzna walka i kto ją tym razem wygra? Kto będzie tutaj Napoleonem, a kto Wellingtonem? Do tej pory w 99% przypadków Francuzi leżeli, a Anglicy się po nich przebiegali, a kiedyś może się zdarzyć odwrotnie, że to okopani Anglicy odeprą atak biegnących zwolenników francuskiej rewolucji oraz ich sojuszników ( włącznie niestety z nami).

No, ale już kończę moje tak lubiane przynajmniej przeze mnie dygresje historyczne. No, ale podczas wstawania się bardzo przydają. Oczywiście każdy może wstawiać sobie takie pobudki, jakie mu najbardziej odpowiadają. Jedna jest z pewnością uniwersalna i została wrzucona w tytule: my to sobie chrapu, chrapu śpimy a trasa na Cytadeli stygnie. Trzeba pójść i ją trochę rozgrzać. A że zimno i przeszywająco? Zawsze może być jeszcze zimniej i jeszcze bardziej przeszywająco, czyli nigdy nie jest tak zimno, aby zimniej być nie mogło. Więc jak może być zimniej potraktujmy, że jest ciepło i ruszamy na nasz przypisany parkrun. Nie ma co narzekać i marudzić, tylko czas pójść pobiegać. Chociaż tylko w imię zasad.


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o