Po bezbiegowych dniach czas znowu się ruszyć

Jak parę dni temu wspomniałem, ostatnich parę dni wziąłem na biegowe wstrzymanie. Oznaczało to, że całkowita biegowa susza w duszy mej zapanowała. No i opanowało mnie lenistwo. Można napisać, że na kark mi wskoczył wielki, złośliwy leń, który nas wypatruje swoimi wyłupiastymi oczami, a jak dopadnie, to wbija się pazurami i zębami prosto w kark i plecy oraz wstrzeliwując w żyły cząstki swojego leniwego jestestwa.

No, a kiedy te cząstki lenistwa w żyłach zaczną płynąć to w efekcie pompują  przez krew we wszystkie najważniejsze organy naszego ciała klasycznego lenia. I wtedy mamy wcale nie mały problem. Bo wszystko jest niby ok, ale cień lenia coraz bardziej nasze pragnienia aktywności przesłaniają. Najgorsze jest to, że robią to powoli, ale systematycznie i ciągle stając się przełamać nasz aktywny mur, który w duszy mamy postawiony. Tak jak kolubryna w czasach sienkiewiczowskiego Potopu przełamywała mur na Jasnej Górze, ale leniwa artyleria mimo swojego wrodzonego i przypisanego lenistwa, to jednak swoja ciągłością ostrzału i brakiem w nich przerw demoluje nasza aktywność. Ilu Kmiciców zwanych Babiniczami musi ku tym działom wyruszyć, by w proch leniwą artylerię roznieć. I czynią to nie zważając na leniwe pale, które na bohaterów aktywności przez leniwą armię są już szykowane. Mam nadzieję, że nie problemu w zrozumieniu ostatnich zdań.

No, ale jutro sobota, a jak sobota, to nie ma że boli, nie ma leniwe działa wala wielkimi salwami ze wszystkich swoich luf, ale na Cytadelę ruszyć trzeba. Czuję, ze jutro rano czeka mnie wielka i kto wie, czy nie najważniejsza w ostatnich dniach bitwa. Rano ruszę przebijając się przez leniwe działa, by dotrzeć na Cytadelę. Trochę to będzie wyglądało jak szturm Rosjan w czasie drugiej wojny światowej, uzbrojonych w karabiny  z wydzielonymi dwoma, czy trzeba nabojami prosto na uzbrojone po zęby niemieckie dywizje. I mimo tej wielkiej dysproporcji i w uzbrojeniu i wyszkoleniu, to jednak swoją liczbą przełamywały niemieckie linie. I mam nadzieję, że tak też będzie jutro. Mimo perfekcyjnego uzbrojenia i przygotowania leniwych oddziałów, to jednak napędzane pasją oraz wyjątkowym entuzjazmem  biegowe pułki przełamią wraże, leniwe linie.


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o