Jak wydłużyć swoje życie

Na początku klika informacji znalezionych w necie:

Polacy umierają najczęściej na zawał serca lub udar mózgu, których rozwojowi sprzyja nadciśnienie tętnicze. Niestety, Polak żyje znacznie krócej niż przeciętny Europejczyk. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest styl życia Polaków, złe nawyki żywieniowe oraz nieumiejętność korzystania z programów profilaktycznych – http://www.medonet.pl/

Według raportu Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego choroby serca i naczyń stanowią główny problem zdrowotny w Polsce i są przyczyną prawie połowy zgonów!Wiążą się z dużymi obciążeniami dla społeczeństwa – według analityków firmy konsultingowej KPMG w 2011 r. koszty diagnostyki i terapii tych chorób wyniosły 15,3 mld PLN. Koszty pośrednie z powodu chorób serca i naczyń w Polsce oszacowano rocznie na 26,6 mld PLN, w tym na wcześniejsze emerytury i renty 16,6 mld PLN, straty z powodu przedwczesnej umieralności 8 mld PLN oraz z powodu przebywania na zwolnieniu lekarskim 2 mld PLN.Choroba niedokrwienna serca, w tym przede wszystkim ostry zawał serca, stanowi najczęstszą przyczynę zgonów wśród chorób serca i naczyń oraz pierwszą przyczynę zgonów w Europie u osób poniżej 75 roku życia. Średnia wieku hospitalizowanych z powodu zawału serca Polaków wynosiła 63 lata, a Polek 73 lata (dane z 2016 roku). Liczba zachorowań i zgonów na zawał serca w Polsce, szczególnie osób w wieku produkcyjnym, jest wyższa o połowę lub więcej niż w niektórych krajach Europy Zachodniej. – https://www.mfind.pl/

Choroby serca są jedną z najczęstszych przyczyn zgonów na świecie. W Polsce z powodu zawałów serca umiera codziennie około stu osób, natomiast około pięciuset zgonów spowodowanych jest chorobami układu sercowo-naczyniowego. Nieprawidłowo zbilansowana dieta, brak ruchu, palenie tytoniu, nadwaga, wysoki poziom cukru oraz tłuszczu we krwi, a także uwarunkowania genetyczne, mogą prowadzić do występowania wielu chorób. – https://polki.pl/

Do tego, jak podają dane GUS ( z 2018 roku) umieralność w kraju wzrasta i mamy niestety więcej tych co odchodzą niż tych, którzy się rodzą. A to nie jest już przyjemne. Jak można się bronić? Przecież mamy coraz lepszą medycynę, eliminujemy choroby, które jeszcze nie tak dawno wydawały się być nieuleczalne, a tu nic. Czy na serce nic nam nie pomoże? Jak podają mądre źródła: Bieganie jako forma aktywności fizycznej przyczynia się do coraz wolniejszej progresji chorób układu sercowo-naczyniowego. Nawet niewielka aktywność fizyczna daje korzystne efekty zdrowotne – to oficjalne stanowisko Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Unikanie siedzącego trybu życia w wieku dorosłym może – według dobrze udokumentowanych prac naukowych – wydłużyć życie nawet o 3,5 roku. Czy to dużo, czy mało? Nie znajdziemy chyba nikogo, kto zapytany, czy chciałby żyć w zdrowiu 3,5 roku dłużej, nie odpowiedziałby twierdząco. https://www.luxmed.pl/

Oznacza to, że cały wpis można podsumować jednym, góra dwoma zdaniami: uciekajmy na własnych nogach przez zawałami i pędźmy na nich w stronę nieśmiertelności…. Pewno jej nie dogonimy, ale co nam szkodzi spróbować. Czy mamy coś lepszego do roboty?


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o