Pasja pachnąca masochizmem

Jest sobota szósta rano. Po całym tygodniu wstawania w okolicy godziny piątej jest opcja, by wreszcie trochę nadgonić śpiące zaległości. No, ale dzwoni budzik bo no właśnie… Zanim się zerwę wsłuchując się w krople deszczu uderzające w parapet. Znaczy wcześnie, do tego deszczowo, a ja leże sobie spokojnie w łóżeczku i nie ma jakiejś wielkiej, przymuszonej potrzeby by wstać.

No, ale jakby na zawołanie w bębny, werble i trąby uderza nasze drugie ja wrzeszcząc nam bez opamiętania do ucha: wstawaj, wstawaj idziemy biegać. No i zaczyna się cotygodniowy bój. Można napisać, że wręcz tradycyjny, klasyczny, nic nowego, bo tak jest co tydzień. No i tak sobie dumam, co zmusza nas do wstawania właśnie w sobotę, tak wcześnie rano. W końcu popuścić wentyl naszej pasji możemy trochę później i nie musimy wcale jechać do jednej z naszych ulubionych tup lokalizacji, która jeszcze wcale nie mały kawałek drogi od naszego domu się znajduje. W końcu też możemy się wyspać, a potem dopiero pójść pobiegać. Ale nie… My musimy tam, bo chociaż nieludzka jak na sobotę godzina, chociaż  mokro i paskudnie, to nasz napędza nasza pasja. Tyle, że za naszą pasją w tym akurat przypadku tak jakby szczerzył zęby masochizm.

No, ale powiedzmy sobie szczerze. Każda forma pasji, niezależnie jak się nazywa i do czego nas zmusza, ma w sobie pewien wcale nie mały pierwiastek masochizmu. Dla kogoś, kto nie jest ogarnięty żadną pasją ( bo w końcu nie każdy musi i życie dla samej egzystencji na tym padole łez też ma jakiś urok), nasze nawet nie tyle zrywanie się rano, tylko poświęcanie czasu, energii, a często i pieniędzy, by zaspokoić, jakieś egoistyczne przepełnione, trudną do zrozumienia pasją potrzeby, jest po prostu głupotą. A nawet nie tylko głupotą, ale wręcz szkodliwym bezsensem. Bo po cholerę się czemuś poświęcać, jak można sobie spokojnie siedzieć w domu odpoczywając i mając wszystko w głębokim poważaniu.

Może i ma to jakiś sens, ale my chcemy żyć, a nie tylko w życiu tkwić, chociaż może tkwienie jest łatwiejsze. W końcu każda osoba ma swoją życiową karmę.


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o