Jak to jest z tymi biegającymi Polakami

Na początku chciałem wrócić do wyników badań sprzed trzech czy czterech lat, które przeprowadził portal Polska Biega oraz Przeglądu Sportowego. Jak podawał właśnie Przegląd, biega około 22 procent w całej rodziny aktywnych rodaków, gdyż wiara, że 22 procent całej naszej ogólnokrajowej populacji tupta radośnie, jest chyba mało realne Ciekawe jest statystyczne ustawienie przeprowadzone przez portal Fabryka Siły: .  .

Płeć biegacza:

61% – mężczyzna;

39% – kobieta.

Skąd pochodzi?

36% – miasto powyżej 500 tysięcy;

28% – miasto poniżej 100 tysięcy;

20% – miasto 100-500 tysięcy;

16% – wieś.

Dlaczego biegamy? (możliwość wielu odpowiedzi)

94% – dla zdrowia/kondycji;

66% – bo lubię biegać;

62% – bo to mnie odstresowuje;

49% – żeby schudnąć;

29% – dla poprawy wyników sportowych.

Z kim biegamy?

85% – sami;

15% – w parze/grupie/ze zwierzęciem.

Jestem ciekawy, co przez ostatnie parę lat się w tych statystykach zmieniło? Myślę, że chyba coraz bardziej panie szykują się do wyrównania dysproporcji płciowej w naszym biegającym peletonie. Jak dobrze pamiętam, to kiedy zaczynałem moją przygodę biegową, to prawie na czterech panów przypadała jedna pani. W tej chwili jest to układ gdzieś w graniach trzech na dwie, ale w biegach zorganizowanych dalej będzie to trzech na jedną. Jednak chyba coraz więcej pań także decyduje się na starty, co jest bardzo miłe. Natomiast kim jest tak naprawdę statystyczny biegający Polak? Myślę że nie będę twórczy, jak napiszę, że  prostym klasycznym biegaczem, ale nas to zbytnio nie dotyczy. Gdyż nikt z moich znajomych nie jest statystyczny, każdy jest wyjątkowy.

To był oczywiście taki żarcik, gdyż muszę przyznać, że te wyniki budzą we mnie pewną refleksję. Jak widać bieganie, jest pasją miejską i to raczej tych większych miast powyżej 100 tysięcy mieszkańców. To, że na wsi nie ma takiego biegowego ognia, to jest także zrozumiałe, gdyż tam jest tyle fizycznych prac do wykonania, że na inne już raczej nie ma siły. To, dlaczego biegamy jest raczej logiczne, ale i tak myślę, że nie stanowi pełnego ukazania naszych motywacji, gdyż tak naprawdę każda osoba biegająca ma swoje własne, prywatne motywacje.

W badaniu brakuje mi jeszcze kilku danych, no ale może nie będę tego rozwijał, gdyż znowu będzie, że szukam dziury w całym. W każdym razie w badaniu temat został liźnięty, a nie dokładnie przeanalizowany.


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o