Śpiewająca natura osób biegających

Większość z nas oprócz takich naszych powszechnie znanych, podążających zgodnie z obowiązującą modą, trendem, czy nawet czasem i wbrew nim pasji ma taką jedną, która praktycznie chyba łączy wszystkich ludzi. Oczywiście jest tu mowa o muzyce czy to w formie śpiewającej, czy słuchającej, ale nie wiem czy jest ktoś, kto generalnie nie lubi żadnej muzyki. Oczywiście nie mówimy tutaj o tragicznych przypadkach życiowych, kiedy ktoś traci słuch. Ale ogólnie chyba każda czy każdy jakąś muzykę lubi.  Oczywiście każdy ma swój preferowany styl muzyczny: jedni lubią łagodniejszą, inni ostrzejszą, następni melodyjną, a są i tacy którym wystarczy sama jakaś forma łup, łup bez melodii, czy nawet bez słów.

Jednak muzykę lubimy praktycznie wszyscy i ona w jakiś sposób nas wszystkich łączy. Podobnie jest także z nami, osobami biegającymi. Wielu z nas nie tylko biega, ale także tworzy o tym bieganiu muzykę, którą niektórzy potem śpiewają, a niektórzy takich kawałków nawet nie słyszeli.

Tak postanowiłem się rozejrzeć w sieci co śpiewają osoby biegające. Najpierw zacząłem oczywiście od naszego kraju. Jako pierwszy rzucił mi się w oczy kawałek Jacka MEZO Mejera

Może nie jestem fanem rapu, ale fajne zdjęcia, fajny tekst więc myślę, że na naszej tupmuz liście powinien się znaleźć. Zresztą w repertuarze pana Jacka trochę tych utworów o bieganiu jest, więc jak ktoś lubi ten styl muzyki wystarczy wpisać na youtube Jacek Mezo – bieganie, to może słuchać i słuchać

Oczywiście mamy także w sieci sporo kawałków napisanych przez biegających, ale i śpiewających zupełnych amatorów, których poziom może nie rzuca na kolana, ale z pewnością są napisane od serca i pasją podpalane. Wrzucam kilka pozycji, jak ktoś zachce posłuchać

Ale oczywiście nie tylko amatorzy w wiadomej dziedzinie śpiewają o naszej pasji. Kilka naprawdę znanych śpiewających osób wplotło w swoją muzykę wątki śpiewające. Jednym z bardziej znanych jest chyba  kawałek Ani Wyszkoni. Może z trochę innym podtekstem, ale mocny akcent biegowy tutaj mamy.

Innym wielki kawałkiem mojej młodości jest utwór Zdzisławy Sośnickiej – Aleją Gwiazd. Może też nie jest ściśle o bieganiu, a bieganie jest tylko pewnym motywem, ale warto przypomnieć

Jak ktoś zechce jeszcze poszukać w sieci to kawałków o bieganiu śpiewanych przez mniej lub bardziej znanych wokalistów czy wokalistki znajdzie bez problemu. A już śpiewanych przez zupełnych amatorów to ho ho ho, albo i jeszcze więcej.

Także sporo kawałków muzycznych o bieganiu mamy poza granicami. Jednak dzisiaj chciałbym pominąć te najbardziej znane i śpiewane przez Gwiazdy, które w jakiś sposób nawiązują do biegania czyli dont stop me now,  my little runaway czy wiele innych, ale chciałbym zatrzymać się na moim ulubionych cyklu biegowym, który także doczekał się już kilku utworów.

Pierwszy taki trochę oficjalny, skomponowany dla uczczenia kolejnego biegu w jednej z brytyjskich lokalizacji:

Mi natomiast osobiście bardzo spodobała się kompozycja napisana i odśpiewana na cześć jednego biegających, dla jego setnego biegu

Jak widać fantazji osobom biegającym nie brakuje. Jak mam być szczery, także lubię sobie od czasu do czas pośpiewać pod nosem podczas biegania, ale robię to na tyle cicho, by biegnący obok raczej tego nie słyszeli. W końcu nie chcę nikogo na zawał serca narazić.

Zupełnie inną bajką są różne zespoły muzyczne, które nam przygrywają podczas np. poznańskiego maratonu ( jak na zdjęciu ten wpis prowadzącym) Jest to dla nas wyjątkowa motywacja. No i udało mi znaleźć w sieci zakonników grających Highway to hell na trasie

Ciekawe, kto w kwietniu będzie nam przygrywał na trasie poznańskiej połówki.


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o