Biegacze kroki liczą

 Na początku krótka informacja z fanpage parkrun Polska: „Jest nam przyjemnie poinformować uczestników parkrun Polska, że w najbliższą sobotę będziemy mieli okazję uczestniczyć w ogólnoświatowym projekcie IARS (International Association of Running Standards) mającym na celu określenie średniej liczby kroków w ramach poszczególnych dystansów biegowych. Badaniem objęte zostaną dystans maratonu, półmaratonu, 10km oraz najkrótszy z badanych dystansów, czyli nasza piątka. parkrun, w związku z cyklicznością spotkań oraz pokonywaniem dystansu na tych samych trasach został poproszony o udział w tym ogólnoświatowym projekcie. W najbliższe dwie soboty uczestnicy parkrun będą proszeni o liczenie kroków na dystansie pokonywanym w ramach parkrun. Celem projektu jest sprawdzenie korelacji średniej liczby kroków w odniesieniu do wzrostu, masy ciała oraz płci. Zapraszamy do udziału w tym wyjątkowym projekcie”

Muszę przyznać, że nie do końca takie uśrednienie będzie wiarygodne. Każda osoba stawia różne kroki,  więc raczej takie uśrednienie będzie mało wiarygodne. No, chyba że pragniemy ten projekt potraktować trochę jako część dalsza prima aprilis z pewnym luźnym, humorystycznym nastrojem. No i wtedy moglibyśmy np. pokonać dany dystans tak:

No, ale to taka lekka dygresja. Tak na poważnie w sumie to taki powrót do zamierzchłej starożytności. Tak dla przypomnienia, jak podaje nasza ciocia Wiki:

„Krok – pozaukładowa jednostka miary długości, stosowana od starożytności.

Passus to historyczna rzymska miara długości, tzw. podwójny krok, ok. 1,48 metra.[1] Jest to długość podwójnego kroku, czyli odległość między kolejnymi śladami jednej stopy. Ponieważ marsz zaczynamy prawą nogą, liczymy liczbę postawień lewej nogi.

Gradus to pojedynczy krok, czyli połowa kroku podwójnego[2].

Także w starożytnej Grecji używano jednostek διπλον βμα (diploun bēma, krok podwójny, 5 stóp) i πλον βμα (haploun bēma, krok pojedynczy, 2,5 stopy)[3].

Od kroku wywodzi się mila, pierwotnie równa 1000 (podwójnych) kroków (mila rzymska).

Ponieważ długość kroku jest sprawą indywidualną, w zależności od przyjętej definicji krok może się równać od 0,8 m do 1,5 m.”

Oznacza to, że w zależności zamaszystości naszych kroków możemy 5, 10, 21 kilometrów czy maraton zrobić większa lub mniejszą ich ilością. Podążając dalej tym trybem myślenia, jedni się bardziej, a drudzy mnie męczą w czasie biegania dzięki swoim indywidualnym krocznym predyspozycją. Jak to nasze życie nie jest sprawiedliwe.


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o