Ekonomiczna strona diety biegacza amatora

Ostatnio w pracy ze jednym ze współpracowników rozmawialiśmy na temat jedzenia, diet i innych takich, ale od strony ich kosztów. No i spytał mnie, ile mnie moja własna, prywatna dieta odchudzająca kosztuje.

Przyznam szczerze nigdy nie analizowałem z tej strony, więc postanowiłem dla ciekawości to zrobić. Na początku szybkie wprowadzenie: dieta jest mojego pomyślunku i eksperymentów, taki mój własny prywatny know-how, więc nic mnie to nie kosztowało. Produkty kupuje w jednej z wiodących sieci handlowych, a że akurat w tej wynika z prostej przyczyny, że jest najbliżej mojego domu. I dlatego na cenach tej sieci będę bazował ( bez problemu można samemu to porównać), a pewne drobne różnice mogą wynikać, że się sprawdzało w innej sieci.

Zacznijmy od początku. Moja dieta składa się z trzech klasycznych posiłków dziennie ( śniadanie, lunch i obiadokolacja) jedzonych zwykle w tych samych godzinach i w tym samym przedziale czasowym pomiędzy sobą. Nie zawsze się tak udaje, ale w większości przypadków tak się staram.

Na śniadanie jem: dwa kawałki żytniego chleba z obkładem, jogurt smakowy i herbatę. Dwa kawałki żytniego chleba posmarowanego, to już z górką będzie 50 groszy do tego obkład w zależności co weźmy też z górką to będzie 70 groszy, jogurt smakowy weźmy nawet z hakiem 1,30, do tego herbata powiedzmy 10 groszy i da nam to za śniadanie 2,7 PLN. Na lunch jem jogurt naturalny z płatkami owsianymi w cenie koło 1,2 dla pełnego rachunku dajmy co nam da za śniadanie i lunch 4 PLN. Obiad to zwykle ryż polany sosem, (chyba że mam czas i chce mi się pyry wstawić) do tego surówka też gotowa kupowana i mięso z opakowania jakiś kotlet, czy to co mi się w oczy rzuci. I tak opakowanie zbiorcze 4 torebek ryżu to od 2.6 do 4 PLN za 4 torebki 100 gramowe, weźmy drożej czyli złotówkę za ryż. Sos np. słodko-kwaśny do ryżu weźmy też 4 PLN starcza mi na trzy dni czyli sos z ryżem 2.3 Do tego surówka w opakowaniu 2.6, też mi starcza na 3 dni czyli weźmy nawet 1 PLN co mamy ryż z sosem i surówką 3.3 Do tego mięso gotowe do usmażenia, by nie tracić czadu w zależności od tego co wybierzemy może oscylować gdzieś od 1,2 do 2 PLN na jeden obiad. Daje nam to w optymalnej wersji 5,3 weźmy dla pełnego rachunku 6, ale to już maksymalny wypas konsumpcyjny, Jak wszystko dodamy, dołożymy butelkę wody mineralnej, to z dużym luzem nam wybiegnie 11 PLN za dzień, a realnie miedzy 7 a 9 PLN za cały dzień jedzenia. Mamy w tej kwocie jeszcze jakiś owoc, więc można napisać, że wyżerka wcale nie jest mała. No, ale jaki efekt.

Nie musze dodawać, że żadnego podjadania pomiędzy, dodatków jedzeniowych, słodkiego, piwa ani innych takich rozkoszy buzujących we krwi. Oczywiście wszystko jest połączone z bieganiem, gdzie wyniki są coraz lepsze. Jak widać można, a ile kasy na inne fajne wydatki pozostaje. Oczywiście jak nie raz pisałem, to moja dieta, u mnie się sprawdza, ale nikomu innemu nie polecam. Każda osoba ma swoją żywieniową i biegową drogę i niechaj jej się trzyma.


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o