Czas na chwilę odpoczynku

Najbliższe siedem dni, czyli od dzisiaj do przyszłej środy robię sobie trochę odpoczynku. Oznacza to wyjazd z Poznania, pozostawienie kompa, neta i wszystkich takich nieodłącznych by się zdawało części naszego życia. No, ale czasem się trzeba odciąć, zresetować by nabrać sił na nowo. Oczywiście nie oznacza to, że nie będę w tym czasie biegał. Będę i to nawet myślę, że na dziewiczych dla większości z nas rejonach biegowych. Natomiast gdzie, co i jak to napiszę po powrocie. Co by też było jasne, mój plan pobiegnięcia w Lubońskim Biegu Niepodległości nie uległ zmianie, co oznacza, że pewno na kolejnym parkrun też się pojawię. No, ale szczegóły później. Na razie wszystkim, co pozostają i od czasu do czasu mnie odwiedzają miłego, spokojnego tygodnia i niech biegowa pasja z Wami będzie i Was nie opuszcza. Czas na chwilę zapomnienia… Takie coś każdemu czy też każdej z nas przynajmniej raz w roku jest potrzebne.


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o