Życzenia świąteczne od biegacza amatora

 

Chociaż na dworze deszcz, a śniegu  na razie brak,

W otchłaniach  wielu dusz głęboki  smutek gra,

A zima szaroburą jesienną przybrała postać,

To czasu Bożego Narodzenia czujemy już smak,

 

Niech w ten szczególny, bożonarodzeniowy  czas,

Radość, szczęście, spokój spłynie na każdego z nas,

W gronie tych, co kochamy, czyli najbliższej rodziny,

Wszystkim, co najpiękniejsze  w nas się podzielimy,

 

I chyba nie ma żadnego  znaczenia tutaj nasza wiara,

Czy z podaną historia nasza dusza będzie się zgadzała,

Jak głęboko powątpiewające jest nasze rozważanie,

Tak naprawdę  liczy się  głębokie  miłości przesłanie,

 

Dlatego dla wszystkich mniej lub bardziej poznanych,

A co za tym idzie czy biegnie w różny sposób lubianych,

Najpiękniejszych Świąt w gronie najbliższych spędzenia,

I niech się spełnią bez wyjątku wszystkie Wasze marzenia,

 

Niech radość i szczęście siądzie przy Was tak bardzo blisko,

A wraz z nimi dla par przesłanie miłości nad głowami zawisło,

Z racji, że nadeszła już chyba odpowiednia ku temu  pora,

Skrobię życzenia wszystkiego najlepszego od biegacza amatora

 

A w czasie tradycyjnego z rodziną  łamania opłatkiem,

Podzielmy się wszyscy wspólnego wspomnienia znakiem,

I tak głęboko wczuwając się w Gospodarza Domu rolę,

Dla tych, co odeszli zostawmy miejsce przy stole.

 

Na koniec życzeń kolęda na stronie rozbrzmiewa,

W wykonaniu chóru, w którym córka moja śpiewa

https://www.youtube.com/watch?v=nJEjX5odkoU

I druga w tym samym wykonaniu,  także mało znana,

Słuchając refren i ostatnią zwrotkę dusza jest porwana

https://www.youtube.com/watch?v=aE6Jv9FSk_Q


4
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
~Robert_II
Gość
~Robert_II

Życzę zdrowia i pomyślności na ten szczególny okres 🙂

~Izabela
Gość
~Izabela

Życzę zdrowia i miłości, trwającej zawsze i mimo wszystko! Wszystkiego dobrego!

~freelove
Gość
~freelove

POZNAŃSKA OPOWIEŚĆ WIGILIJNA W jednym z poznańskich szpitali leżała mała dziewczynka, która była ciężko chora. W środku nocy jej stan się pogorszył na tyle mocno, że konieczna była natychmiastowa transfuzja krwi. Niestety nie było akurat w zapasie tej z właściwą grupą. Zaczęto więc szukać wśród obecnych osób czy jest ktoś, kto mógłby oddać trochę krwi. Okazało się, że jedyną osobą, której krew pasuje jest jej mały, kilkuletni braciszek. Zapytano go więc, czy zgodzi się oddać krew dla siostrzyczki. Mały chłopiec nic nie powiedział tylko cały smutny od razu pokiwał głową, że tak, że on się zgadza. Od razu przystąpiono do… Czytaj więcej »

~Robert
Gość

Bardzo dużo prezentów
mało w życiu zakrętów
dużo bąbelków w szampanie
kogoś kto zrobi śniadanie
a na każdym kroku szczęścia w Nowym Roku!