Zaczynamy kolejny biegowy weekend

No to wchodzimy dzisiaj w kolejny weekend. Chociaż w zasadzie powinienem napisać, że wbiegamy. Tak jak sobie zerkam i analizuję mój „kalendarz biegowy”, to dochodzę do wniosku, że moje weekendy dzielą się na mniej i bardziej nasycone biegowo. Jedne mogę określić jako  biegowo standardowe, inne zaliczam do wręcz ekstra wzmocnionych. I ten nadchodzący będzie taki właśnie dodatkowo wzmocniony. Ba idąc dalej mogę napisać, że stanowi rozpoczęcie mojego  biegowego zimowego dodatkowo wzmocnionego kwartetu. Jak sama nazwa wskazuje w jego skład będą wchodziły cztery dodatkowe ekstra biegi, ponad standardowy stan.  Dlaczego zimowego? Gdyż trwa do 15 marca czyli oficjalnie przedostatniego zimowego weekendu. Jak wygląda mój plan? I tak w pierwszy dzień nowego tygodnia będę śmigał na naszej poznańskiej Widzie, w przyszłym tygodniu wyjątkowy bieg, o którym już sporo pisałem czyli na cześć Żołnierzy Wyklętych, potem 8 marca w dzień kobiet kolejny wyjątkowy bieg w Poznaniu na mojej ulubionej Cytadeli czyli ENEA Tri Tour Challenge Poznań czyli 12 kilometrów w wersji hard i kończymy ten serial w kolejną niedzielę Maniacką Dziesiątką. Czyli będzie dosyć biegowo gorąco

W tym tygodniu, tak jak w każdym zresztą zaczynam od wyprawy na mój ulubiony cotygodniowy bieg, czyli na Cytadelę na parkrun. To już jest tak wpisane w moje biegowe geny, że praktycznie nie muszę o tym wspominać. Wiadomo nadchodzi sobota, czyli jeżeli nie ma żadnego ‘trzęsienia ziemi”, to biegacz amator będzie na Cytadeli. Gdyż tak być musi. Potem na pierwszy dzień nowego tygodnia, czyli niedzielę planuję wyprawę, a w zasadzie bliziutką wyprawkę na  Wildecką Dziesiątkę. Na obecną chwilę jak nadchodzące tuptanie mogę określić? Kameralny bieg po ogródkach działkowych, za zupełnie przyzwoite i mało przerażające pieniądze. Śmigamy w 300 osób w okolicach Drogi Dębińskiej. Tak 300 osób, od razu się historycznie kojarzy czyż nie? Ciekawe kto będzie robił za Persów? Może wkurzeni naszym tuptaniem działkowcy? Wyskoczą z grabiami, łopatami  i sekatorami i dopiero będziemy mieli przygody. Pobiegniemy, zobaczymy i mam nadzieję, że przeżyjemy.   Bieg zapowiada się bardzo przyjemnie. Raz już biegłem pod flagą tego organizatora w tym roku, czyli podczas Dychy z Obkładem i bardzo sobie chwalę poziom organizacyjny. Dlatego mogę mieć pewne oczekiwania w tym zakresie i dosyć wysoko ustawione standardy. Mam nadzieję, że się nie zawiodę. Moja druga oficjalna dycha w tym roku, Już się cieszę,

No i na koniec chciałbym wrócić jeszcze do mojego drugiego tegorocznego półmaratonu, czyli Trzemeszna. Klasyczna biegowa majówka, czyli 3 maja czas świąteczny, nie ma jak spędzić go z biegowym przesłaniem o podłożu patriotycznym. Jak już pisałem bieg na granicy dwóch województw. Zaczynamy w Mogilnie, gdzie jesteśmy dowożeni autokarami, a biegniemy do Trzemeszna, czyli z Kujawsko Pomorskiego do Wielkopolski. Znowu zupełnie przyzwoita opłata startowa ( obecnie jeszcze na poziomie 30 PLN), dosyć interesujący pakiet startowy ( min koszulka, transport do Mogilna, wyżerka), piękne okoliczności przyrody. Jak na półmaraton cena bardzo ciekawa. Czego biegacz może chcieć więcej? Na razie mamy sporo miejsc wolnych, a bieg także zaliczany jest do kameralnych. Bo 500 osób na półmaraton, to oznacza, ze tłoku w czasie startu nie będzie.  Jeżeli ktoś ma ochotę wybrać się do Trzemeszna wrzucam link do zapisów:http://online.datasport.pl/zapisy/portal/zawody.php?zawody=1563.   Ze spraw organizacyjnych ( gdyż jest kawałek drogi) spróbuję się dzisiaj dowiedzieć, jak z ewentualnym transportem będzie, co oznacza że uderzę z zapytaniem do sąsiada transportowego. Zresztą zadam mu dwa pytania. Jedno o Trzemeszno, a drugie o Grodzisk ( w końcu byliśmy tam z nim w zeszłym roku za fajne pieniądze), wiec liczę, że i tym będzie podobnie.  Szczegóły podam w popołudniowym wpisie. Tak dla przypomnienia zapisy na Grodzisk ruszają 1 marca. Limit jak w zeszłym roku na poziomie 2500 tuptających. Tym razem nie pierwszy, ale drugi weekend czerwca, a godzina przesunięta z 11 na 9.  Czyli będzie troszkę chłodniej. Opłata startowa na poziomie 60 PLN. Ale wiadomo, co Grodzisk to Grodzisk . Wyjątkowy bieg z wyjątkowymi mieszkańcami , oprawą i wyżerką taką, że jest co wspominać. Warto będzie 1 marca trzymać palce na klawiaturze.


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o