Czas na główny test przed Piłą

Na początku, jak to zwykle na początku, czyli wiadomo w czym rzecz. Robercie dłużej znany, nie wstawiaj pod moje palce liter, których nie wystukałem. Po pierwsze nikogo, ani niczego nie krytykuję, a parkrun już szczególnie. Nie chodzi mi o przeniesienie daty biegu, tylko o coś innego, więc nie dokładaj niepotrzebnej propagandy. O co mi biega już wcześniej pisałem, dlatego nie zamierzam do tego wracać. Uważam, że parkrun jest parkrunem, międzynarodową, niemal globalną inicjatywą i ubieranie go w inne, a szczególnie patriotyczne szaty za niezbyt szczęśliwe rozwiązanie. Byłem za dodatkową otoczką jak najbardziej, ale nie przepadam, kiedy … ok nie dokończę, by nie robić niepotrzebnych kwasów. Nie wiem po co Robercie tak się nakręcasz. Jak napisałem, wygłosiłem moje zdanie i temat w tym zakresie uważam za zamknięty. Nie chcę już więcej do tego wracać, ani roztrząsać, gdyż wzajemne nakręcanie się nikomu nic dobrego to nie przyniesie. Dlatego proszę Robercie zakończmy ten temat i nie prowokuj mnie bym napisał tekst, który mi nie sprawi przyjemności, a którego Ty nie chciałbyś przeczytać. Jeżeli 27 grudnia parkrun zostanie zorganizowany krajowo-globalnie, to może wykorzystując czas wolny wybiorę się na parkrun wyprawę poza Poznań. I wszyscy będą zadowoleni.
Robercie później poznany, muszę i Tobie i kol. Przemkowi przyznać rację i wycofać się z mojej wizji, żeby przed Piłą zrobić sobie dwa dni wolnego. Może faktycznie w czwartek sobie spokojnie machnę trójeczkę na dużym luzie i w spokoju ducha. Jeszcze zobaczę.
No, ale już przebiegam do dzisiejszego głównego tematu. Mamy środę, cztery dni do głównej wrześniowej biegowej imprezy czyli półmaratonu w Pile. Początkowo planowałem od poniedziałku do środy porobić treningi na dużym luzie. Potem czwartek i piątek nic, no a w sobotę Cytadelę i w niedzielę wiadomo – Piła wita. No, ale po rozmowach z naszym rehabilitacyjno- medycznym wsparciem oraz poradach Roberta krócej znanego postanowiłem lekko zmodyfikować mój cykl przygotowawczy. W poniedziałek i wtorek machnąłem sobie po 6.5, ale o różnym wydatkowaniu mocy. W poniedziałek ostrzej, we wtorek na większym luzie. Dzisiaj postanowiłem zrobić próbę generalną. To znaczy machnę albo 11,5, albo 13,5 km ale techniką niedzielną, czyli Gallowayem.
Pogoda się ma się robić coraz lepsza do biegania. Niedzielne zapowiedzi wyglądają bardzo interesująco, gdyż w zależności od serwisu ok 18- 20 stopni Celsjusza. Najmniejsza zapowiada wartość, to było nawet 16, a największa ok 22-23. Czyli możemy założyć, że te 18-20 stopni będzie. Jak na razie deszczu nie widzę na horyzoncie zapowiedzi, więc może być całkiem interesująco. Rano było dosyć chłodno, teraz zrobiło się ciepło. Troszeczkę jeszcze odczekam nim ruszę w biegowy tan. Ciekawy jestem, jak dzisiaj wypadnie test niedzielnej metody. Uzupełnię wpis kiedy wrócę.
Już jestem. Muszę przyznać, ze coraz bardziej jestem przekonany do Gallowaya. Dzisiaj zrobiłem sobie 3 kółka po 4.5 km każde klasycznym Gallowayem. Tzn wg. mnie klasycznym na zasadzie 4.15 biegu i 45 sekund szybkiego chodu. Powiem, że byłem w szoku, szczególnie na końcu. Ostatnie ok 1.5 km odpuściłem już sobie chodo-bieg i przerzuciłem się na sam bieg. I wynik przeszedł wszystkie wyobrażenia. Na tych ostatnich metrach dostałem takiego ‘powera”, że jak na mnie ostatni odcinek przebiegłem sprintem. Oj to był dym nad dymy. Ogień biegowy płonął pełnym blaskiem. I wiecie co napiszę. Mam w głębokim poważaniu czy ktoś głosi czy to etyczne czy nie. Czy jest nieetyczne, że po biegu na odcinku prawie 14 km prawie nie byłem zmęczony, na ostatnie metry przebiegłem niemal frunąc? Na mecie czułem że mogę jeszcze i ciągle mogę. Oczywiście skrobię tutaj o bieganiu. Chociaż o nie bieganiu tym bardziej w myśl pewnej zasady i reguły którą kiedyś napisałem. A dodam że Gallowayu libido to dopiero szaleje. Bo tak organizm był mim wszystko trochę wyczerpany.I mimo że pragnienia zawsze ogromne, to jednak jakiś delikatny “hamulczyk” jest. A po zastosowaniu Gallowaya, to hulaj dusza piekła nie ma. Tyle, że nie dusza tutaj hula. Jak nie raz już pisałem. Dla mnie bieganie to najlepszy afrodyzjak. Każdemu ze szczerego serca mogę polecić do przetestowania we własnym związkowym zaciszu. Tak na marginesie ostatni fragment oczywiście tylko dla dorosłych.


73 thoughts on “Czas na główny test przed Piłą”

  • 1
    ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    Powrót do stanu 1001. Pewnie to już ostatnie porządki. 😉

    • 2
      ~Robert_II on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

      U mnie też 1001 🙂

      I znowu jakaś Anna się trafiła 🙂

  • 3
    ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    Minęła 21:03 i wygląda, że już nic się nie zmieni. Nadal 989. Emocje jak na Służewcu albo Wielkiej Pardubickiej. To jest historyczna chwila proszę Państwa, a my jesteśmy tego świadkami! Proszę sobie to wpisać w CV!

    • 4
      ~Robert_II on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

      Ja już wpisałem o 20,28 i 20,31 🙂

      • 5
        ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

        Korekty trwają, teraz jest 993 ale to już nie powinno diametralnie zmienić całego obrazu. Dobry komentarz na żywo to też sztuka. 😀

        • 6
          ~Robert on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

          Nasz biegaczamator się zdziwi, jak przyjdzie do domu z bieganka, odpali kompa, patrzy a tu prawie setka komentarzy pod jednym wpisem 😉 serce mu stanie, pomyśli: “co ja takiego kontrowersyjnego napisałem, że aż tak się rozgrzali???”

          • 7
            ~Marek on Wrzesień 2, 2015

            Spoczynkowe mu skoczy. 😛

          • 8
            ~Robert_II on Wrzesień 2, 2015

            Oj tam, oj tam,
            pewnie endomondo na bieżąco podaje 🙂

        • 9
          ~Robert_II on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

          … Teraz trochę filozofii, jak autor bloga skomentuje nasze komentarze 🙂 i te na gorąco aż parzące, i te chłodniejsze, i te przemyślane, i te nie do końca przemyślane ? 🙂

  • 10
    ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    Pękła magiczna dziesiątka i już 989! Co się dzieje, proszę Państwa!

    • 11
      ~Robert on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

      Panie Turek kończ waść ten mecz!

      Ja przypuszczam, że po prostu kasują podwójne zapisy.

  • 12
    ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    Kolejny spadek do 990.

  • 13
    ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    Teraz 992.

    • 14
      ~Robert_II on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

      990 🙂

  • 15
    ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    Zapisy oznaczone jako zakończone a tutaj już tylko 991!

  • 16
    ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    994! Absolutne szaleństwo! 🙂

  • 17
    ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    Ilość spadła do 996!

  • 18
    ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    997 co się dzieje!

  • 19
    ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    998!

  • 20
    ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    20:50 i 999 – zapisy cały czas otwarte!

    • 21
      ~Robert on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

      Zapisy zamknięte, nie da się kliknąć.

      Teraz wykasowują podwójnych. Np. podwójna rejestracja Grześka właśnie znikła.

  • 22
    ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    Ponownie 999 i zapisy otwarte!

    • 23
      ~Robert on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

      Pewnie wykasowują podwójnych. Grzesiek kliknął dwa razy 😉

      50 minut i ponad 50 komentarzy na blogu! Rekord. Piszemy dalej.

    • 24
      ~Robert_II on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

      I ten stosunek kobiet :), 34% zgłoszonych zawodników to kobiety

  • 25
    ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    Znów 1000.

    • 26
      ~Robert_II on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

      U mnie jest 999, ale internetowo nie można się zapisać

  • 27
    ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    Uwaga! Teraz jest 999 co oznacza, że zapisy nadal są możliwe!

  • 28
    ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    Ilość zapisanych spadła do 1000.

  • 29
    ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    Spadło do 1001.

  • 30
    ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    Teraz 1002.

  • 31
    ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    Teraz 1004.

  • 32
    ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    Znów jest 1005.

  • 33
    ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    Są robione jakieś korekty. Teraz ilość zapisanych spadła do 1003.

  • 34
    ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    Godz. 20:33 – padł rekord ilości komentarzy u Pawła na blogu pod jedną wiadomością. 😀

    • 35
      ~Robert_II on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

      Właśnie się nad tym zastanawiałem 🙂 , czy to już, czy jeszcze trochę 🙂
      A to jeszcze nie koniec 🙂

  • 36
    ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    31 min. i 1005. Przebiegłem piątkę, wziąłem prysznic i usiadłem do kompa. Była 19:59. Zapisy ruszyły. Zdążyłem jako czterysta któryś. Oczywiście przelew już poszedł. 🙂

    • 37
      ~Robert_II on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

      Kto by pomyślał, że “zwykłe” zapisy mogą dostarczy tyle emocji 🙂

  • 38
    ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    29 min. i 1004.

    • 39
      ~Robert_II on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

      … i zamknęli zapisy

  • 40
    ~Robert_II on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    Ufff było gorąco 🙂

  • 41
    ~Robert_II on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    Dziękuję kolegom i do zobaczenia 11 września 🙂

    • 42
      ~Robert on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

      do zobaczenia – ale czemu 11 września? bieg jest w październiku

      • 43
        ~Robert_II on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

        Będą zapisy na Luboń 🙂

        • 44
          ~Robert on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

          Faktycznie 😉 Czyli jak rozumiem kolega nie biega, tylko zapisuje ;-))

          • 45
            ~Robert_II on Wrzesień 2, 2015

            Ha, ha, dobre 🙂

            Nie pomyślałem, ale za dobrą prowizję można popracować 🙂

            Ja jeszcze nie biegam w Waszej pozytywnie zakręconej lidze 🙂 . że się tak wyrażę amator jestem,

            Jeszcze muszę potrenować, by Wam prawie zawodowcom dorównać 🙂

  • 46
    ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    27 min. i 1000!

  • 47
    ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    24 min. i 966

    • 48
      ~Robert_II on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

      20.27.15

      KONIEC !!!

    • 49
      ~Robert on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

      27 minut i koniec zapisów 😉 to chyba rekord?

  • 50
    ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    22 min. i 932

    • 51
      ~Robert_II on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

      25 min i 976 n!!! 🙂

      i przebiegliśmy parkrun 🙂

    • 52
      ~Robert on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

      985 zapisanych….. 26 minut!

      Ciekawe czy zamkną listę? poczekają na przelewy?

  • 53
    ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    21 min. i 898

    • 54
      ~Robert_II on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

      23 min i 940m:)

  • 55
    ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    16 min. i 810.

    • 56
      ~Robert on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

      18 min i 845 zapisanych!!!

      zdążyłem

    • 57
      ~Robert_II on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

      19 minut z kawałkiem i 855

      • 58
        ~Robert_II on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

        21 minut i 887 🙂

  • 59
    ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    15 min i 784.

    • 60
      ~Robert_II on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

      17 minut 814 🙂

  • 61
    ~Robert_II on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    Po 13 minutach 718 🙂

    • 62
      ~Robert_II on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

      Po 15 minutach 770 🙂
      Czyżby tempo zapisów zwalnia 🙂
      Dzięki Marek za współzawodnictwo 🙂

  • 63
    ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    10 minut i 600 osób. 🙂

  • 64
    ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    Po ośmiu 546.

  • 65
    ~Robert_II on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    Po trzech minutach 308 🙂

    • 66
      ~Robert_II on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

      Po pięciu minutach 412

      • 67
        ~Robert_II on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

        Po 7 minutach 493 🙂

        • 68
          ~Robert_II on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

          Po 9 minutach 598 🙂

          • 69
            ~Robert_II on Wrzesień 2, 2015

            Po 11 minutach 666 🙂

      • 70
        ~Marek on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

        Po sześciu 457.

  • 71
    ~Robert_II on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    Właśnie ruszają zapisy na Dychę Drzymały 🙂
    Ciekawe w ile minut się skończą, a może jednak godzin …
    Czy zawiesi się serwer?

    • 72
      ~Robert_II on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

      W ciągu minuty 123 zgłoszenia,

      a pisałem, że jak się palec omsknie to mogą być kłopoty,

      czyżby prorok 🙂

      Aha, ruszyły o 19,59 🙂

  • 73
    ~Robert on Wrzesień 2, 2015 Odpowiedz

    Hej, ja się absolutnie nie nakręcam, tylko czytam uważnie Twój blog i staram się zrozumieć idee Autora. Napisałeś bowiem wczoraj dokładnie tak:

    “Co nie przeszkadza, że nie zmieniam mojej opinii co do biegu w ramach parkrun 27 grudnia wyjątkowo w niedzielę.”

    Taka wypowiedź nie jest jasna, co konkretnie Ci nie odpowiada w tym biegu – data? dzień tygodnia? Z wypowiedzi wynika że właśnie niedziela jest według ciebie nieodpowiednia. Więc tylko o to pytam.

    I widzę że miałem rację pytając, bo udzielasz zupełnie innej odpowiedzi – że nie odpowiada ci ubranie parkrun w szaty biegu Powstania Wielkopolskiego.

    Tak więc absolutnie nic nie wkładam pod Twoją klawiaturę ani nie uprawiam żadnej propagandy jak piszesz. Jako czytelnik bloga po prostu pytam o twoje idee i koncepcje. Co w tym złego? To właśnie ty nie doszukuj się złych intencji tam gdzie ich nie ma. Mamy wolność słowa, bardzo ją cenię, i możesz wygłaszać takie poglądy jakie Ci odpowiadają. Dotyczy to każdego z nas. Możemy się nie zgadzać, dyskutować. I o to chodzi, prawda? Co by to było gdybyśmy byli wszyscy tak samo myślący, bylibyśmy chyba w Korei Płn…

    Wracając do tematu – ja jednak uważam, że powinieneś jasno napisać, co uważasz, co ci leży na wątrobie z tym biegiem. Do tej pory pisałeś na ten temat takie półsłowka, niedopowiedzenia, tak więc tak naprawdę nikt nie rozumie do końca, co jest nie tak według Ciebie, nie wiem może nie chciałeś nikogo urazić czy co. Jesteśmy jednak po prostu ciekawi Twojej opinii. Rozmawiałem z wieloma osobami na temat tego biegu i nikt tak naprawdę nie rozumie, co konkretnie masz na myśli.

    Nawet teraz piszesz tak:

    “Byłem za dodatkową otoczką jak najbardziej, ale nie przepadam, kiedy … ok nie dokończę, by nie robić niepotrzebnych kwasów.”

    No i o co tu chodzi? Nie każ nam snuć domysłów, po prostu nie rozumiemy Twoich obaw, krytyki, o co konkretnie chodzi?

    Tak jak pisałem mamy wolność słowa, więc wyrażenie Twojej opinii na pewno nie spowoduje żadnych kwasów, tak jak piszesz.

    Czy naprawd myślisz, że jeżeli napiszesz wprost, że pomysł jest kompletnie do bani, to ja się od razu obrażę i więcej nie pojedziemy na bieg? Jeśli tak uważasz, to albo mnie nie znasz, albo mnie źle oceniasz 😉 Każdy ma prawo do swoich poglądów i przyjaźnię się z różnymi ludźmi – bogatymi i bardzo biednymi, lewakami i prawicowcami, biegaczami i grubasami, z osobami które mają zupełnie inne poglądy np. polityczne niż ja. Czy to jest powód żeby się z kimś nie przyjaźnić czy znajomić? Absolutnie nie.

    Zachęcam więc do jasnego napisania, co według Ciebie jest nie tak w biegu 27 grudnia. Ale napisz jasno i w pełny sposób, żeby nie trzeba było snuć domysłów.

    Przykładowo jeżeli nie podoba ci się ubranie parkrun w szaty biegu powstania, to dlaczego chwaliłeś pomysł żeby w ramach parkrun zrobić bieg z okazji dnia dziecka, dnia flagi, a nawet dnia psa? Nie wspomnę już o biegu dla Januarego czy jak zbieraliśmy rzeczy dla dzieciaków? Ja nie widzę wielkiej różnicy.

    Na pewno śledzisz parkrunową prasę i tam jest mnóstwo przykładów wplatania w ramach parkrun najróżniejszych inicjatyw – od biegów dzieci, z flagami, słyszałem nawet o biegu parkrun tyłem, nie wspominając o biegu z okazji np. dnia niepodległości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.