Czwartkowe rozważania o wszystkim i o niczym i o czymś jeszcze

Na początku, jak zwykle odpowiadam na wczorajsze komentarze. Dzięki Robercie za informacje i przelew. Już dotarł i obecnie lista wyjazdowa do Grodziska przedstawia się następująco:

  1. Agata                                   – potwierdzona
  2. Sławek – 2 osoby                – potwierdzony
  3. Hubert                                  – potwierdzony
  4. Jakub                                   – potwierdzony
  5. Paweł                                  – potwierdzony
  6. Agnes                                 – potwierdzona
  7. Krzysztof                           –  potwierdzony
  8. Robert Walczak                 – potwierdzony wpłata   30 PLN –do oddania 3.5, albo 5 PLN
  9. Adam                                 –  potwierdzony
  10. Biegacz Amator                 – potwierdzony wpłata 20 PLN
  11. Adelina Mitych Bem          -potwierdzona wpłata 10 PLN
  12. Wiesław  Chojniak             – potwierdzony wpłata 10 PLN
  13. Grzegorz Sowa                  – potwierdzony wpłata 10 PLN
  14. Dorota Kolber                    – potwierdzona, wpłata 10 PLN
  15. Marcin                                  – potwierdzony
  16. Paweł                                  – potwierdzony

 

Tak jak wspominałem na obecną chwilę mamy zarezerwowanego busa 17 osobowego. W przypadku zainteresowania istnieje szansa wzięcia trzydziestki, ale to jeszcze do ewentualnego rozważenia. Przypominam także proponowaną marszrutę wyjazdu, po usunięciu zbędnych ozdobników.  Jak już wcześniej wspominałem wyjazd będzie z trzech miejsc. Pierwsza zbiórka miedzy 7 a 7.15 na ulicy Skoczowskiej 19. Jadąc Starołęcką za przejazdem, trzecie ulica przed światłami i szkołą. Skręca się w Skoczowską i jedzie do samego końca ( od 300 m). Dojeżdża ( dochodzi się) do ulicy poprzecznej ( Masztowa) i przed oczami po mamy duży mur i po prawej stronie otwarta brama, przed którą będzie stał autobus. Kto podjedzie samochodem, będzie mógł go wprowadzić na teren firmy i tam go bezpiecznie zostawić. O godzinie 7.15 wyruszamy i jedziemy w stronę ronda Starołęki. Przed rondem na parkingu przy Biedronce zabieramy druga ekipę, która woli tam rozpocząć swoją podróż. Na parkingu będziemy koło 7.25-7.30. No chyba, że będzie przejazd kolejowy zamknięty, to maksymalnie 7.40. Kiedy zabieramy drugą grupę, jedziemy dalej. Przy wiadukcie przy ulicy Głogowskiej na stacji benzynowej ostania zbiórka. Tutaj planujemy być 7.40-7.50. Kiedy wszyscy będą załadowani, ruszamy do Grodziska. W Grodzisku planujemy być 9.00-9.20. Czyli będziemy mieli jakiś 40 minut, na znalezienie oraz odebranie pakietów, a potem godzinę na przygotowanie się do biegu. Ustalamy z kierowcą gdzie się spotykamy  po zakończeniu biegowej imprezy. Potem idziemy na start i sobie biegniemy. Każdy tyle ile może i jak mu się chce. Umawiamy się po biegu w jakimś ogólnie rozpoznawalnym miejscu. Oczywiście czekamy po, aż wszyscy się zbiorą i razem udajemy się do autobusu wspierając, ewentualnie podpierając wzajemnie. Myślę, że najdalej 14.00-14.30 ( maks 15) ruszymy do Poznania.Co do Twoich planów biegowych i gdzie się zapisałeś, to wybacz, że zamilknę, bo to jakiś kosmos. Zupełnie inna galaktyka. Dzięki za przesłanie informacji, co gdzie i kiedy, postaram się nie raz ją wykorzytsać. Plany na tą chwilę są jakie są i raczej nie rozważam ich zamiany i modyfikacji. Ale, że nie rozważam,  nie znaczy że… no właśnie więc ciiii..

Sławku myślałem o Suchym Lesie, ale w czerwcu mam już na obecną chwilę 3 gonitwy i raczej wystarczy. Ale to raczej jest z takim długim eeeee. Więc może… Ale nie nastawiam się. Natomiast z tym październikiem, to faktycznie poszedłeś po bandzie. I to ostro. A nawet poza nią Ciebie lekko wyrzuciło.

Tgreg rozumiem doskonale. Ja staram się nie patrzeć, nie analizować, by nie wydawać potem takiego okrzyku jak Sławek. Nie patrzę, nie wchodzę, nie myślę, nie ma tematu. Ahoj. Przyszły rok, przyszły rok, przyszły rok…

Michale, cóż z Maniacką jest jak z Maniacką, specyficzny bieg, który rządzi się swoimi prawami i raczej nie da się go wrzucić do jednego schematycznego worka. I może jakiś urok w tym jest. Na początku byłem bardzo na nie, a teraz podchodzę z ciut większym dystansem, chociaż miejsca w moim rankingu nie zmieniam.

Tyle sprawy odpowiadająco-organizacyjne. Teraz muszę się przyznać, że dzisiaj miałem rewelacyjny dzień na bieganie. Zgodnie z założeniami w czwartki biegam zawsze mój najdłuższy dystans czyli 11.5 km. Do tej pory mój najlepszy wynik był w okolicach godziny. Raz chyba udało mi się minimalnie zejść poniżej tego rezultatu. Ale jak dzisiaj stanąłem na starcie to dopiero poczułem power. Ale może od początku. Wczoraj wieczorem dostałem maila od firmy motoprezent z prośbą, bym poinformował szanownych biegających i od czasu do czasu tu wstępujących o możliwości wynajęcia na okrążenie lub dwa po torze Poznań ferrari lub lamborghini. W pierwszej chwili sobie pomyślałem: co ja mam sobie blog troszkę zaśmiecać. Ale jak przejrzałem propozycję to zmieniłem zdanie. Bo czy się skorzysta czy nie, to nie ważne. Ale warto chociaż sobie poczytać o możliwości przejechania się taką rakietą, wyobrazić poczucie drżenia ponad 400 koni mechanicznych ferrari,  jak wciska w fotel  przy rozpędzenia się w niecałe 5 sekund do setki, lub ewentualnie  usłyszeć ryk 560 konnego lamborghini przy rozpędzeniu poniżej 4 sekund do setki.

http://motoprezent.pl/produkt-37-szkola_driftu_macieja_polody.html&Biegaczamator
http://motoprezent.pl/produkt-104-ferrari_codrive_1_okrazenie_w_poznaniu.html&Biegaczamator
http://motoprezent.pl/produkt-119-jazda_ferrari__2_okrazenia_w_poznaniu.html&Biegaczamator
http://motoprezent.pl/produkt-118-jazda_ferrari__1_okrazenie_w_poznaniu.html&Biegaczamator
http://motoprezent.pl/produkt-170-lamborghini_codrive_1_okrazenie_w_poznaniu.html&Biegaczamator
http://motoprezent.pl/produkt-120-lamborghini__1_okrazenie_w_poznaniu.html&Biegaczamator
http://motoprezent.pl/produkt-121-lamborghini__2_okrazenia_w_poznaniu.html&Biegaczamator
http://motoprezent.pl/produkt-131-lamborghini_vs_ferrari_w_poznaniu.html&Biegaczamator

I dlatego postanowiłem zamieścić jako ciekawostkę. Bo czy się skorzysta czy nie to inna sprawa, ale chociaż poczytać o możliwości zawsze warto. No i jaki ewentualny prezent dla żony, męża, chłopaka, dziewczyny, czy nawet teściowej… ale w trochę innym kontekście. I może go nie rozwijajmy i na tym pozostańmy.  I na tym zakończę ten temat.

Z kolei jak dzisiaj biegłem, to nie ukrywam, że moje myśli krążyły dookoła tej propozycji. I nawet sobie wyobrażałem jak siedzę i słyszę ten wizg, czuję zapach palonych opon i słyszę ich szaleńczy pisk. I muszę przyznać, że dostałem takie tempo, że mój najdłuższy dystans zrobiłem w 51 minut i 46 sekund. Aż nie chce mi się liczyć o ile mój dotychczasowy rekord poprawiłem. Jak to wyobraźnia i sugestia potrafi wpłynąć na nasze zdolności biegowe. No, a jutro sobie robię dzień bezbiegowy. W końcu musze dać trochę wytchnąć organizmowi. W końcu zasłużył na to. Coś czuję, że jutro będzie mnie głupawka chwytała. Aż się boję myśleć o czym mogę zacząć pisać. Postaram się nie wchodzić na tematy seksualne. Nie będzie to prosto, bo wiadomo, że facet zawsze myśli o seksie, ale postaram się ograniczyć do możliwego do zaakceptowania minimum.


2
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
~sławek
Gość
~sławek

11.5 km w 51.46. Powoli, lecz wygodnie i z gracją rozsiadasz się w elicie >40min na 10k
GRATULACJE !

A co do mojej decyzji o nabyciu pakietu startowego na 15 maraton. Trasa mnie przekonała.

Oby zdrowie dopisało !

~sławek
Gość
~sławek

Kilka minut temu zapłaciłem całość (w opcji na 17 osób).

Pozdrawiam !