Początki

02. stycznia 2014 Bez kategorii 42

Do teraz się zastanawiam, co mi odbiło. Sięgam pamięcią do początków i sam się sobie dziwię. To było w sierpniu 2012 roku. Obudziłem się, poszedłem do łazienki i stojąc z maszynką do golenia przed lustrem pomyślałem sobie „ cholera jasna trzeba coś w życiu zmienić”. W końcu rok wcześniej skończyłem 40 lat. Nie zastanawiałem się długo. To była myśl, która przeszłą mi przez głowę, niczym błyskawica. „ A może bieganie?” . Druga myśl twierdząco odpowiedziała na nieśmiałe pytanie pierwszej. Postanowiłem że zacznę biegać. Widać, że facetowi po 40-stce musi w którąś stronę odbić. Dla jednego będzie to zmiana pracy, dla innego alkohole, jeszcze innego kobiety. A dla mnie było to bieganie. Zapewne jest  to mniej stresujące niż zmiana pracy, bardziej zdrowe niż alkohol i z pewnością mniej kosztowne niż kobiety. Po podjęciu decyzji, trzeba była ją wprowadzić w życie. Nie było to proste, gdyż moja kondycja w tamtym czasie w skali od 1 do 10 ( gdzie jeden jest najniższą wartością) była na poziomie hmmm zerowym. Ba jak dziecko należałem do grupy, że tak powiem osób bardzo otyłych. Już w szkole podstawowej przekroczyłem setkę, a w 2000 roku doszedłem do szczytu moich szczytów. Wtedy dokładnie 1 stycznia wszedłem na wagę i przeżyłem szok. Na wadze 120 kg zabrakło mi skali. Wskazówka obróciła się o 360 stopni przekroczyła po raz drugi zero. Ważyłem 132 kg. Wtedy powiedziałem sobie dość. Opracowałem własną, autorską metodę odchudzania . Wynik był delikatnie mówiąc wyjątkowo zadowalający. W 2012 roku ważyłem 85 kg ( przy wzroście 178 cm). Obecnie może poszedłem zbytnio w dół, gdyż ważę 67 kg, ale to już „wina” mojego biegania. W każdym razie obecnie mogę się pochwalić, że zgubiłem prawie połowę mojej wcześniejszej wagi. Czyli można, kiedy się chce.

Ale wróćmy do biegania, gdyż ono jest głównym tematem tych wypocin. Tak jak wspominałem, kiedy postanowiłem, że zacznę biegać, moje doświadczenie i przygotowanie w tym zakresie było na poziomie zerowym. A kondycja nawet poniżej tego poziomu. Dlatego na początku to było chodzenie na dystansie koło 1,5 kg, potem pierwsze biegi. Ale delikatnie Jednak dzień po dniu. We wrześniu postawiłem przed sobą pierwsze wyzwanie. Nazywało się bieg z klasą, czyli obiegnięcie Jeziora Maltańskiego na dystansie 5,4 km. Na starcie tłum, ponad 500 osób. Biegłem z duszą na ramieniu. Czy dam radę? Ale dałem bez zbytnich problemów. Wynik nie był oczywiście godny uwagi- 35 minut i miejsce  gdzieś w połowie stawki.  Ale początek został dany. Potem zacząłem zwiększać codzienny dystans i zapisywałem się kolejne biegi. Najpierw Bieg Libra, potem Chevrolet Szpot. Tam jeden z biegaczy zaproponował mi przyjście w sobotę do Parku Cytadeli w Poznaniu na Parkrun. I to był strzał w przysłowiową dziesiątkę. Może parę słów co to jest Parkrun. Na pomysł wpadli Anglicy kilka lat temu ( stąd nazwa Parkrun czyli bieganie po parku) Ideą jest bieg co sobotę na dystansie 5 km. Jedynym warunkiem uczestnictwa jest rejestracja stronie i wydrukowanie indywidualnego kodu. Potem na mecie po biegu otrzymuje się token z miejscem i następuje skanowanie numeru i kodu. Następnie na maila otrzymuje się swoje miejsce, czas oraz punkty za bieg. Można porównać swoje wyniki, widzi się swoje rezultaty, rekordy itp. Jak wspominałem najpierw zaczęto biegać na Wsypach, potem moda dotarła do USA, Australii, Nowej Zelandii, czyli głownie kraje anglojęzyczne i oczywiście Polska. Zapewne któryś z naszych rodzimych emigrantów przywiózł bakcyla do kraju. Obecnie mamy 10 krajów i ponad 300 lokalizacji. W Polsce biegamy w Poznaniu ( moja lokalizacja) ale także Gdańsku, Gdyni, Wrocławiu, Krakowie, Lesznie , Łodzi, Żarach czy Szczecinku. Można powiedzieć, że Parkrun niczym ośmiornica oplata coraz więcej krajów i lokalizacji. Ale jakże miła ta ośmiornica. Mój pierwszy Parkrun był w październiku 2012 r. Wynik był jaki był czyli, koło 28 minut. ( Już i tak progresja  porównaniu z Biegiem z klasą na dystansie tylko 400 m dłuższym). I tak się zaczęło. Potem sobota po sobocie. Tydzień po tygodniu, miesiąc po miesiącu. Obecnie mam już na koncie 59 biegów. Mój obecny rekord to 23 minuty i 32 sekundy. Poprawa więc znaczna.  Zresztą w 2013 miałem już pierwsze próby na dłuższych dystansach. Najpierw bieg z klasą, ale tym razem dwa okrążenie Malty czyli 10.5 km. Czas już powiedzmy trochę lepszy czyli 55 minut i 30 miejsce ( 5,4 km czyli pierwsze okrążenie w czasie 26,42). Potem w listopadzie Bieg Niepodległości w Luboniu czyli 10 km  i wynik 48.58, co oznaczało 377 miejsce na ponad 800 uczestników. Może nie są to rewelacyjne czasy i miejsca, ale sam widzę jak poprawiam moje rezultaty. Zmieniałem w ciągu roku mój cykl treningowy. Najpierw biegałem codziennie po 5-6 km a teraz 6 dni w tygodniu, ale na dłuższych dystansach. W niedziele biegam 8 km, potem od poniedziałku do środy  po 6,5 km i w czwartek jazda na maksa czyli 11.5. Potem piątek przerwa i w sobotę na Parkrun. To jest mój narkotyk. Nie mogę już bez tego żyć. Mam już plany na dłuższe biegi na 2014 rok. Zapisałem się na Maniacką Dziesiątkę czyli 10 km w marcu w Poznaniu, potem w kwietniu na półmaraton. Chodzi mi już po głowie start w październiku w maratonie. Ale zdaję sobie sprawę, że to już będzie jazda po bandzie. 42 kilometry piechotą nie chodzi.  Zresztą jak może maraton chodzić. W zasadzie to biega. Zobaczymy czy się odważę..Chodzi mi po głowie, by zejść w tym roku poniżej 22 minut. Czy się uda? Zobaczymy W zeszłym roku poprawiłem moje wyniki o ponad 3 minuty ,a od początku  moich biegów na Parkrun o ponad 4. Mam nadzieję, że wyjdzie. Z pewnością tutaj się pochwalę.

Nowy rok  zacząłem od biegu towarzyskiego nad Rusałką w Poznaniu. Bardzo fajny bieg, co prawda bez mierzonego oficjalnie  czasu, ale nie on był celem. Ot, spotkało się ponad 100 osób i pobiegli sobie rekreacyjnie 7 km czyli dwa okrążenia jeziora. Wyjątkowo sympatyczny początek roku. Co prawda początki były, że tak powiem dosyć oryginalne. Przychodzę na miejsce startu, a tam rowerzyści. Tłum rowerzystów. Widać, że jakaś ostra akcja rowerowa się szykuje. Tak  sobie stoję, patrzę i myślę „ a gdzie biegi? Przecież roweru nie zabrałem ze sobą”. Ale nic to udało się dostrzec, gdzieś po bokach  ukrytych biegaczy. Od nich dowiedziałem się, że bieg będzie, ale po starcie rowerzystów. Więc spokojnie zacząłem się rozgrzewać. Coraz więcej osób przychodziło. Udało się nawet dotrzeć do jednego z organizatorów. On już rozwiał wszystkie wątpliwości. Ustawili nawet stolik, na nim rozstawiono ciasto, kubki z winem musującym ( w końcu to pierwszy stycznia), pierniczki, jednym słowem duży szok. W końcu bieg bez wpisowego a tu takie dodatki. No, no, niektórzy mogliby się uczyć. Coraz więcej osób dochodziło na miejsce startu. Z podziwem patrzyłem na tych którzy postanowili ukazać się w pełnych fantazji przebraniach. Pełen szacunek za pomysłowość.  Organizatorzy zapowiedzieli co i jak. Każdy mógł biec taki dystans, który bardziej mu odpowiadał. Albo jedno kółeczko, czyli 3 i pół kilometra, albo dwa czyli 7. Moja decyzja była prosta biegnę dwa. Chwilę potem wszyscy  ustawili się na starcie. Bieg był towarzyski, czyli każdy biegł tak szybko jak chciał, a czas nie był oficjalnie liczony. Wziąłem co prawda ze sobą mój stoper, ale tylko dla swojej wiadomości. I wystartowaliśmy. Od początku pobiegłem własnym tempem ale bez szału. Zresztą podłoże leśne, trochę błota niezbyt zachęcało do sprintów. Dlatego biegłem swoje, bez oglądania się na resztę. Pierwsze kółeczko przeszło błyskiem. Co prawda miałem pewne wyrzuty, że powinienem biec razem ze wszystkimi spacerowym tempem, ale nie mogłem. Miałem swój plan treningowy do wykonania. Zresztą widziałem jednego biegacza, który biegł przede mną. Dlatego moje sumienie trochę się uspokoiło, że nie byłem  zbytnio ambitny. Więc sobie biegłem. Zapach lasu,  zupełnie nie przypominał styczniowych klimatów.  Piękna, słoneczna pogoda, świeży zapach drzew. Czego można więcej chcieć od życia? Aż się rozmarzyłem. Ani się obejrzałem i już stolik organizatorów czyli meta. Szybkie zerknięcie na stoper, niecałe 40 ( 39,21) minut, czyli bez szału. Mogę nawet powiedzieć, że tempo czysto treningowe powyżej 5 minut na kilometr, ale nie to było najważniejsze. Na mecie gorąca herbata, ciasto. Jednym słowem pełna rozpusta. Jeszcze kilka słów z przedstawicielem organizatora. Dowiedziałem się, że 1 maja organizują Interun na dystansie 10 km. Czyli już wiem, gdzie czwartą dychę w tym roku zrobię. Gdyż warto.


42
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Liverpool kl?der
Gość

You have incredible info here.

Leverkusen trikots kinder
Gość

Appreciating the hard work you put into your blog and in depth information you offer.

It’s good to come across a blog every once in a while that isn’t the same old
rehashed material. Fantastic read! I’ve bookmarked your site and
I’m including your RSS feeds to my Google account.

Leverkusen trikots kinder

maglia juventus bambini
Gość

Hello to every one, it’s actually a pleasant for
me to pay a visit this website, it consists
of precious Information.

maglia juventus bambini

maglie calcio a poco prezzo
Gość

Passion the website– really user friendly and lots to see!

旋轉刀
Gość

提供三重美容效果︰兩種煥膚療程效果加上粘土淨膚,肌膚柔亮,綻放亮白光澤感,重現柔滑緊緻。

塑然雅價錢
Gość

替音波淨膚儀設計的洗面慕斯質地綿密。

Inter Milan ny trøje
Gość

Wow, that’s what I was seeking for, what a stuff! present here at this website, thanks
admin of this website.

Inter Milan ny trøje

Juventus tröja
Gość

Oh my goodness! Awesome article dude! Many thanks, However I am having problems with your RSS.
I don’t understand why I am unable to subscribe to it.
Is there anyone else getting the same RSS problems?
Anyone who knows the solution will you kindly respond?

Thanks!!

Juventus tröja

Everton drakt
Gość

For most recent information you have to go to see world wide web and on internet
I found this site as a best web site for latest updates.

Everton drakt

Monaco Fotballdrakt
Gość

Many thanks, this site is really beneficial.

Real Madrid tröja 2018
Gość

With thanks! This is definitely an very good site!

Maglie Calcio a poco prezzo
Gość

I love looking through your web site. Thank you!

maglie calcio
Gość

Amazing site you’ve gotten there.

fotbollströjor
Gość

You’ve got the most effective online sites.

fotballdrakter barn
Gość

Many thanks, this website is very beneficial.

fodboldtrøjer børn
Gość

Wow because this is great work! Congrats and keep it up.

maglie calcio a poco prezzo
Gość

Keep up the helpful job and bringing in the crowd!

fodboldtrøjer med tryk
Gość

You have wonderful stuff right.

preparing
Gość

I like this post, enjoyed this one appreciate it for putting up. “To affect the quality of the day that is the art of life.” by Henry David Thoreau.

fotballdrakter barn
Gość

Great looking website. Think you did a great deal of your very own coding.

fotbollströjor med tryck
Gość

The posts is amazingly important.

maglie calcio
Gość

Wow cuz this is excellent work! Congrats and keep it up.

ORION擊退紅血管
Gość

激光無創熱作用模式精準作用於陰道粘膜層、肌層,使陰道組織發生新生改變,修復由於順產而引起的損傷,解決一系列產後女性生殖系統常見問題。私密緊緻作用原理:刺激陰道粘膜固有層、粘膜肌層,使其膠原纖維、彈性纖維大量增生重塑;彈性纖維網修復,陰道收緊 SUI作用原理:恢復盆底正常解剖位置 陰道彈性纖維網得以修復,恢復到正常解剖位置避免了擠壓,牽拉尿道,使尿道角度恢復正常 盆底血供豐富,間接的使尿道括約肌得以修復進而停止漏尿或症狀減輕 私密敏感、潤滑作用原理:CO2微脈管作用,使血管重建、促進血液循環 血管活性腸肽(VIP)和神經肽Y(NPY) 表達增加,敏感度增加 血流量增加,陰道上皮細胞功能增加、陰道粘膜自分泌功能增強,潤滑度增加

Manchester City Drakt
Gość

Appreciate it! It is definitely an astounding web-site!

Maglia Bayer Leverkusen Poco Prezzo
Gość

Thank you so much for sharing this good webpage.

Schalke 04 Tröjor
Gość

Many thanks, this site is extremely helpful.

Manchester United Trøjer
Gość

Basically needed to emphasize I am relieved I happened on your site.|

Napoli Tröjor
Gość

Wow cuz this is great work! Congrats and keep it up.

Maglia Monaco Poco Prezzo
Gość

Superb page, Maintain the very good job. Thanks for your time.|

Atletico Madrid Drakt
Gość

Awesome webpage you have right here.

Manchester City Trøjer
Gość

Simply just want to mention I am ecstatic that i happened on the web page.|

聚左
Gość

來自瑞士的Teosyal®透明質酸,是由世界第三大以透明質酸為基礎的TEOXANE藥廠研發。Teosyal ®Redensity II® 是專門為眼部肌膚而設計的透明質酸。屬於半鏈結透明質酸的Redensity II® ,輕微吸濕力可減少水腫。 半鏈結透明質酸的柔軟度較高,於注射之後不會產主粒狀問題。可撫平中度皺紋,主要用於淚溝、額紋、手部填充、木偶紋、豐唇、耳珠、太陽穴、人中、面頰填充、虎紋

zvodretiluret
Gość

I am impressed with this internet site, rattling I am a fan.

adidas eqt
Gość

I simply wished to say thanks once again. I am not sure what I might have created in the absence of the entire secrets contributed by you about my subject. It was before the frightening difficulty in my opinion, but seeing a professional tactic you processed the issue made me to jump over delight. Extremely happy for your support and then hope that you realize what a great job that you are accomplishing educating many people through your site. I am certain you’ve never got to know any of us.

longchamp handbags
Gość

I needed to compose you this very small remark to help say thanks a lot as before for your gorgeous basics you’ve shown above. It is simply extremely open-handed of you to offer easily all a lot of folks could possibly have made available as an ebook in making some dough on their own, principally now that you could possibly have done it if you considered necessary. The principles as well served to become a great way to realize that someone else have the identical dream just as my very own to grasp great deal more pertaining to this issue.… Czytaj więcej »

adidas ultra boost uncaged
Gość

I must express my appreciation for your kindness in support of those individuals that really want help with this particular issue. Your personal dedication to passing the message all through appeared to be remarkably practical and has consistently made people much like me to reach their aims. Your own interesting suggestions entails a whole lot a person like me and a whole lot more to my office colleagues. Regards; from all of us.

yeezy boost 350
Gość

I in addition to my buddies were looking at the best points located on your web page and unexpectedly I got a horrible feeling I had not expressed respect to the blog owner for those tips. These women had been as a result happy to study them and have in reality been taking pleasure in them. I appreciate you for actually being so considerate and for figuring out such very good subject areas millions of individuals are really eager to discover. Our honest apologies for not expressing appreciation to you earlier.

Adidas Originals NMD Runner Primeknit Sneakers Orange Red
Gość

After I originally commented I clicked the -Notify me when new feedback are added- checkbox and now every time a remark is added I get four emails with the same comment. Is there any method you’ll be able to take away me from that service? Thanks!

yeezy boost 350 v2
Gość

I precisely wished to appreciate you yet again. I do not know the things that I would’ve undertaken in the absence of the entire strategies contributed by you about such subject. It truly was a terrifying problem in my position, but understanding this skilled avenue you treated it took me to jump with gladness. Now i’m happier for this support as well as sincerely hope you really know what an amazing job you are doing training other individuals through your blog post. I am certain you haven’t come across all of us.

~tomoda
Gość
~tomoda

Fajny blog, tym bardziej, że identycznie jak Ty w sierpniu 2012 roku w wieku 40 lat coś mnie ruszyło i od tej pory amatorsko biegam po dziś dzień. Biegam dla przyjemności i kondycji, wagi też nie zrzucam bo nie miałem z tym większych problemów. Będę śledził dalsze losy Twego bloga – zawsze można dowiedzieć się czegoś ciekawego od kogoś kto również biega. Pozdrawia biegacz-amator z Katowic… 😉

~sławek
Gość
~sławek

http://www.interrun.pl/biegi-i-treningi/kalendarz/30-biegi-interrun/protouch-interrun-poznan

Fajnie by było, jakbyś na swoim blogu informował o imprezach biegowych w Poznaniu i jego okolicach.
Nie miałem pojęcia o interrunie, a dziś już wiem i postaram się w nim pobiec.

~sławek
Gość
~sławek

U mnie było podobnie. Po przekroczeniu trzydziestki (nie o razu, a w swoje 32 urodziny) postanowiłem coś ze sobą zrobić, tym bardziej, że ważyłem 108 kg przy wzroście nieco powyżej 186cm. W połowie kwietnia zacząłem zabawę z bieganiem. Początki były trudne. Ale efekty świetne. 10 lipca ważyłem już >90kg, a dziś zahaczam już czasem o 82 kg. A bieganie i w ogóle sporty aerobowe pokochałem.

Dobrego roku 2014!