Główny cykl przygotowujący do maratonu zakończony

Do mojego najważniejszego tegorocznego startu, czyli poznańskiego maratonu pozostało 6 dni. Tak 6 dni do mojego 7 maratonu w życiu. Nie było ich dużo, bo bieg na dystansie 42 kilometrów to dla takiego zupełnie przeciętnego tuptacza jak ja, to jest wyzwanie do którego podchodzę z pokorą.

Do każdego z nich miałem opracowany osobny plan treningowy, który mniej lub bardziej skrupulatnie wypełniałem, jednak poza pierwszym startem w Poznaniu, gdzie faktycznie zrobiłem wszystko co miałem, w reszcie procesów przygotowawczych różnie

Czytaj Dalej ->

Po cholerę startujesz, kiedy tak naprawdę nic z tego nie masz?

Ten tekst jest w dużej mierze zapożyczony z portalu Biegologia. Trochę go przerobiłem, coś tam dopisałem, coś odjąłem, ale oparłem się właśnie na Biegologii, jako moim głównym  źródle i im oddaję honor za wizję objawioną. Wszystkich moich miłych gości, którzy zdecydowali się przebić przez ten tekst poproszę w tym momencie o cierpliwość w dotarciu do końca, bo jest troszkę długawy.

Jesteśmy aktywnymi ludźmi lubiącymi po pracy oddać się takim czy innym formą aktywności. Możemy

Czytaj Dalej ->

Rano trzeba wstać…

Wolna sobota godziny poranne. Oczywiście w zależności od tego, co kto rozumie na godziny poranne. Jak dla mnie jest to w tygodniu godzina w okolicach piątej, w sobotę między 6 a 7 rano. Wstawać w wolny dzień o takiej porze? Ktoś w tym momencie zapyta: co normalny człowiek w wolny dzień w tych godzinach robi? Oczywiście, że śpi. A co nasza radosna grupa kilkuset tysięcy osób w kilkunastu krajach na całym Globie rozsianych robi? Oczywiście wstaje i do swojej zaplanowanej i wybranej na ten dzień lokalizacji parkrun się udaje.

Czytaj Dalej ->

Gdzie znaleźć oryginalny, ale i niedrogi prezent?

 

Wielu z nas zapewne czasem dopada pewna taka typowa rozterka. Chcemy kupić komuś bliskiemu, a może znajomemu, czy komukolwiek z jakiegoś nam znanego powodu jakiś fajny, oryginalny i w rozsądnych pieniądzach prezent. Ostatnio szukałem coś na 40 urodziny  i zupełnym przypadkiem trafiłem na stronę: https://mygiftdna.pl/ . Wśród wielu kategorii trafiłem właśnie na taką, która mi odpowiadała czyli

Czytaj Dalej ->

Przedstartowe szlifowanie tego co się jeszcze da…

Do mojego najważniejszego, tegorocznego startu pozostało już tylko 10 dni. W przyszłą niedzielę czyli 14 października stanę z ciut ponad 5 tysiącami innych zapaleńców, wariatów, świrów, pasjonatów ( każdy może wybrać co mu pasuje) by o zaplanowanej godzinie ruszyć przed siebie by zmierzyć się Królewskim Dystansem, czyli ciut ponad 42 kilometrami.

Na jakim jestem etapie przygotowawczym? Trudno oszacować, w końcu przygotowywałem się zgodnie z moimi wcześniejszymi przemyśleniami, prowadzony

Czytaj Dalej ->

14 lat Parkrun minęło…

Na początek krótka informacja zamieszczona wczoraj na stronie Parkrun Polska: „Dokładnie 14 lat temu 13 biegaczy i pięciu wolontariuszy zebrało się w Bushy Park, aby przebiec po raz pierwszy 5 km w ramach parkrun”. Minęło 14 lat i jak obecnie wygląda rzeczywistość parkrun: 1648 lokalizacji w 18 krajach, w których przebiegło przynajmniej raz 3.238.933 osób – tak ponad trzy miliony. I to wszystko za free dla biegających. Można myślę śmiało napisać, że po upływie 14 lat Parkrun jest największym

Czytaj Dalej ->

Siatkarscy mistrzowie i piłkarscy wyrobnicy

W tym roku mieliśmy dwie wielkie drużynowe imprezy sportowe. Nie jest chyba żadną tajemnicą, że napisałem tutaj o Mistrzostwach Świata w piłce nożnej oraz w siatkówce. W obu imprezach brały udział nasze reprezentacje, ale  jakże na inny poziom swojego mistrzostwa na nich ukazali. Nasi piłkarze niemal jak zwykle dali klasycznego ciała, a siatkarze cóż można napisać, że także co jest w ostatnich latach klasyczne grali w nich pierwsze skrzypce.

Nasi piłkarze osiem razy w swojej historii brali

Czytaj Dalej ->