Podsumowanie majowych biegów

Na początku, jak zwykle nawiązuję do wczorajszych komentarzy. A że z racji, że tekst dotyczył wielkiej imprezy, więc i komentarzy trochę więcej niż zwykle zostało wrzuconych. Dzięki za wszystkie, bo to tylko dodatkowa motywacja do dalszego pisania.

Ania dzięki za gratulacje. No, tak jak będzie znowu goniła z Puniem, to postaram się dotrzymać Wam kroku. Może i ja coś przy okazji „ustrzelę” ? Podejrzewam, że przy takim wspomaganiu to, do 23.00, albo i mniej dojdziesz. A jak całkowicie oddasz się w niewolę biegową Punia,

Czytaj Dalej ->

Kolejna oficjalna “dyszka”, czyli czas na Szpota

Na początku, jak zwykle odpowiedzi na wczorajsze komentarze, a w zasadzie jeden komentarz pani ganiające z pieskami.. Uwierz mi, że nie miałem zamiaru się z Ciebie wyśmiewać. Byłem wczoraj zachwycony widokiem Waszej kawalkady. A jak zobaczyłem wczoraj, że swój rekord poprawiłaś o minutę i 44 sekundy, to już zupełny i kompletny szacunek i uznanie. Nic tylko Punio pany.

Już przechodzę do istoty dzisiejszego pisania. A w zasadzie jego głównego punktu, praktycznie jądra, chociaż może się to dwuznacznie kojarzyć. Z racji, że

Czytaj Dalej ->

I już po kolejnym parkrunie

Na początku chciałbym wrócić do sprawy wyjazdu do Grodziska. Powtarzam więc test wrzucony parę dni wcześniej, bo przecież nie każdemu będzie się chciało szukać:

Parę dni temu ustaliłem z sąsiadem szczegóły dotyczące wyjazdu. W sumie są dwie propozycje : autobusiki na 17 oraz 30 osób. Cena 17 osobowego wynosi 450 PLN, czyli wypada 26,47 od osoby. Tego większego 750 PLN, czyli mamy tutaj 25 PLN od osoby. 
http://www.kormax-hol.com.pl/wynajem-autokarow/
. Tu

Czytaj Dalej ->

Kolejny wyjątkowo biegowy weekend przed nami

Dzięki Tgreg i Petitek za skorygowanie wczorajszej informacji o informatorze dotyczącym poznańskiego półmaratonu. Przeryłem wczoraj moją pocztę i faktycznie znalazłem maila. Nie wiem, dlaczego nie zwróciłem przedtem na niego uwagi. Może uciekło mi w nadmiarze innych wiadomości i nawet go nie przeanalizowałem. Wiec zgoda, tutaj remis. Tyle, że nasuwa się pytanie, czy można kłaść znak równości przy porównaniu biegu na 10 km a półmaratonem i potem np. maratonem. Zupełnie inny zakres obciążeń organizacyjnych i oczekiwań

Czytaj Dalej ->

Bieżące sprawy plus parę słów o wyjeździe

Na początku, jak zwykle zaczynam od wczorajszych komentarzy. Dzięki Sławku, za krótkie i treściwe podsumowanie.

Freelove, cóż cena jeszcze możliwa do zaakceptowania. Dzięki za opis trasy i informacjach o wielce prawdopodobnych niespodziankach. Muszę przyznać, ze bardzo mnie tym opisem zaciekawiłeś. Widzę, że to nie będzie taki luzik, jak się na początku zdawało. Dziki i ptactwo powiadasz. Ciekawa kompozycja… z ptakami będę śpiewał a z dzikami chyba latał. Albo przed nimi wzlatywał w górę. Muszę za jakąś flintą

Czytaj Dalej ->

Względnie zrównoważone myśli i plany biegacza amatora

Na początku, jak zwykle odpowiadam na wczorajsze komentarze. Szczególnie miło mi, że tym razem wrzucili je  parkrunersi z innych miast, którzy byli u nas przejazdem.

Marcinie, zgadza się, że nasza poznańska trasa do najłatwiejszych nie należy. W zgodnym odczuciu przyjezdnych „wędrujących po lokalizacjach” z różnych krajów, jest uważana, za jedną z trudniejszych spośród wszystkich ponad 300 na całym parkurnowym globie. Podobno nawet plasowana jest w pierwszej piątce, a nawet obiło mi się o uszy, że i w trójce. Natomiast

Czytaj Dalej ->

Operację Grodzisk czas zacząć

Na początku, jak zwykle pragnę odpowiedzieć na zamieszczone pod moimi wypocinami komentarze. Szczególnie miło, że pod podsumowaniem Interrunu postanowił się wypowiedzieć organizator biegu. Wysoka ocena biegu była jak najbardziej zasłużona i płynęła prosto z moich względnie obiektywnych, ale  z mocnym nacechowaniem subiektywnym odczuć. Tak odebrałem bieg i jak już wspomniałem z przyjemnością pobiegnę w przyszłym roku ponownie. Jeżeli oczywiście ciągle będę biegał a nie realizował nowe pasje gdzieś na biegunie,

Czytaj Dalej ->