Połowa sezonu wiosenno – letniego za nami

Na początku jak zwykle nawiązuję, do wczorajszych komentarzy. Sławek jak mam być szczery nawet nie wiem jaki medal zdobyłem. Wisi tam gdzie reszta w toalecie i zbytnio się nimi nie interesuję. A w ogóle były w różnych kolorach? To ciekawe. Jednak akurat w moim przypadku nie  jest to zbyt ważne. Ot, powiesili mi coś na szyi, pojechałem do domu, zdjąłem powiesiłem nad lustrem w wiadomym miejscu, gdzie reszta i jak mam być szczery nawet specjalnie się nie przyglądałem. Może kiedyś się nim zainteresuję.

Tgreg dzięki za

Czytaj Dalej ->

Podsumowanie majowych biegów

Na początku, jak zwykle nawiązuję do wczorajszych komentarzy. A że z racji, że tekst dotyczył wielkiej imprezy, więc i komentarzy trochę więcej niż zwykle zostało wrzuconych. Dzięki za wszystkie, bo to tylko dodatkowa motywacja do dalszego pisania.

Ania dzięki za gratulacje. No, tak jak będzie znowu goniła z Puniem, to postaram się dotrzymać Wam kroku. Może i ja coś przy okazji „ustrzelę” ? Podejrzewam, że przy takim wspomaganiu to, do 23.00, albo i mniej dojdziesz. A jak całkowicie oddasz się w niewolę biegową Punia,

Czytaj Dalej ->

Kolejna oficjalna “dyszka”, czyli czas na Szpota

Na początku, jak zwykle odpowiedzi na wczorajsze komentarze, a w zasadzie jeden komentarz pani ganiające z pieskami.. Uwierz mi, że nie miałem zamiaru się z Ciebie wyśmiewać. Byłem wczoraj zachwycony widokiem Waszej kawalkady. A jak zobaczyłem wczoraj, że swój rekord poprawiłaś o minutę i 44 sekundy, to już zupełny i kompletny szacunek i uznanie. Nic tylko Punio pany.

Już przechodzę do istoty dzisiejszego pisania. A w zasadzie jego głównego punktu, praktycznie jądra, chociaż może się to dwuznacznie kojarzyć. Z racji, że

Czytaj Dalej ->

I już po kolejnym parkrunie

Na początku chciałbym wrócić do sprawy wyjazdu do Grodziska. Powtarzam więc test wrzucony parę dni wcześniej, bo przecież nie każdemu będzie się chciało szukać:

Parę dni temu ustaliłem z sąsiadem szczegóły dotyczące wyjazdu. W sumie są dwie propozycje : autobusiki na 17 oraz 30 osób. Cena 17 osobowego wynosi 450 PLN, czyli wypada 26,47 od osoby. Tego większego 750 PLN, czyli mamy tutaj 25 PLN od osoby. 
http://www.kormax-hol.com.pl/wynajem-autokarow/
. Tu

Czytaj Dalej ->

Kolejny wyjątkowo biegowy weekend przed nami

Dzięki Tgreg i Petitek za skorygowanie wczorajszej informacji o informatorze dotyczącym poznańskiego półmaratonu. Przeryłem wczoraj moją pocztę i faktycznie znalazłem maila. Nie wiem, dlaczego nie zwróciłem przedtem na niego uwagi. Może uciekło mi w nadmiarze innych wiadomości i nawet go nie przeanalizowałem. Wiec zgoda, tutaj remis. Tyle, że nasuwa się pytanie, czy można kłaść znak równości przy porównaniu biegu na 10 km a półmaratonem i potem np. maratonem. Zupełnie inny zakres obciążeń organizacyjnych i oczekiwań

Czytaj Dalej ->

Bieżące sprawy plus parę słów o wyjeździe

Na początku, jak zwykle zaczynam od wczorajszych komentarzy. Dzięki Sławku, za krótkie i treściwe podsumowanie.

Freelove, cóż cena jeszcze możliwa do zaakceptowania. Dzięki za opis trasy i informacjach o wielce prawdopodobnych niespodziankach. Muszę przyznać, ze bardzo mnie tym opisem zaciekawiłeś. Widzę, że to nie będzie taki luzik, jak się na początku zdawało. Dziki i ptactwo powiadasz. Ciekawa kompozycja… z ptakami będę śpiewał a z dzikami chyba latał. Albo przed nimi wzlatywał w górę. Muszę za jakąś flintą

Czytaj Dalej ->

Względnie zrównoważone myśli i plany biegacza amatora

Na początku, jak zwykle odpowiadam na wczorajsze komentarze. Szczególnie miło mi, że tym razem wrzucili je  parkrunersi z innych miast, którzy byli u nas przejazdem.

Marcinie, zgadza się, że nasza poznańska trasa do najłatwiejszych nie należy. W zgodnym odczuciu przyjezdnych „wędrujących po lokalizacjach” z różnych krajów, jest uważana, za jedną z trudniejszych spośród wszystkich ponad 300 na całym parkurnowym globie. Podobno nawet plasowana jest w pierwszej piątce, a nawet obiło mi się o uszy, że i w trójce. Natomiast

Czytaj Dalej ->